




W Clark, na opłatku Kongresu Polonii Amerykańskiej Oddział New Jersey, dyplomy uznania wręczono wymienionej czwórce działaczy. Oprawą artystyczną był lwowski mini-wodewil Wojciecha Habeli i występ młodzieży z miejscowej szkoły.
Gościnne progi Polskiej Fundacji Kulturalnej w Clark, użyczającej swej infrastruktury wielu polonijnym organizacjom, w niedzielne popołudnie przekroczyła setka gości zaproszonych przez Zarząd KPA-NJ: działaczy polonijnych, członków i sympatyków Kongresu. Spotkanie utrzymane w świątecznej atmosferze i przepełnione piosenką, recytacjami i kolędami prowadziła dwójka redaktorów naszej gazety: Ola Słabisz (w wolnych chwilach sekretarz Zarządu KPA) i Janusz Szlechta (w wolnych chwilach kabareciarz).

O powitanie gości poprosili prezesa Ludwika Wnękowicza a o poświęcenie opłatków kapelana KPA ks. dra Andrzeja Ostaszewskiego. Opłatkami dzieliliśmy się w rodzinnej atmosferze. W nastrój patriotycznej nostalgii wprowadził obecnych występ Wojciecha Habeli przy akompaniamencie Andrzeja Jaworskiego. Sylwetki arystów przedstawialiśmy przed tygodniem, przeczytać o nich można w naszym portalu www.dziennik.com kliknąwszy na "Polonię", a potem na notatkę "Artyści – lwowiacy wystąpią u św. Kazimierza i w Clark". Największe bodaj brawa zebrał Habela za "Party w Londynie" Ref-Rena Konarskiego, jako że przekaz tęsknoty za atmosferą Lwowa jest bardzo plastyczny a wyszydzane przyjęcia w Londynie, na których niemal bić się trzeba o ostatnią – z nielicznych – kanapeczkę, mogą stanowić jakąś paralelę wobec poczęstunków po amerykańsku. Nie ma to przecież jak polska gościnność pomimo obfitości kalorii...Wtedy dobrze jest śmagać bajurę a sztagany rzucać za siebie. Przy dobrej, obfitej zakąsce alkohol nie wchodzi do kalapitry (makutry) a na cyferblatach goszczą uśmiechy...

Przyjemnym momentem było docenienie pracy czwórki, wymienionej w tytule, na rzecz Polonii. Eugenia Aniśko przez 20 lat (1966-86) pracowała w polonijnej szkole w Elizabeth. W 1987 założyła szkołę przy Polskiej Fundacji Kulturalnej w Clark, będącą (z liczbą ok. 700 uczniów) największą polską placówką oświatową na wschodzie USA.
Władysław Gęślak, założyciel Semper Fidelis, szef rady nadzorczej ZPA-SA udziela się w wielu organizacjach, pomaga zapomnianej Polonii i zagubionym parafiom na Białorusi i Ukrainie. George Leoniak, który podczas wojny walczył w 3. armii gen. Pattona, współzakładał Polish Children's Heartline a przez 5 lat był prezesem Polskiej Fundacji Kulturalnej. Marszałek parady Pułaskiego z 1991 jest obecnie powiernikiem Centrum im. Jana Pawła II w Waszyngtonie.
Edward Wójcik od wielu lat pracuje w Zarządzie lub Radzie Powierniczej Fundacji w Clark. Działa też w Polish Festival Community, KPA, Polish Children's Heartline.
Prezes Wnękowicz wręczył im dyplomy uznania Kongresu Polonii Amerykańskiej.
Dłuższy świąteczny recital wokalno- literacki przedstawiła młodzież szkolna. Dojrzeliśmy talenty, a ściślej, posłyszeliśmy m.in. Natalię Sokolnicką.
Po pysznym, typowym dla naszej polskiej kuchni poczęstunku wspólnie kolędowano.

