Opublikowano: Sobota 26 czerwca 2010
Autor: Elżbieta Popławska

Zdjęcia: Elżbieta Popławska
Wspaniała grupa muzyczna z Glen Cove z Bogdanem Czerwonką z prawej
Świeciło słońce i padał deszcz – w takiej aurze 13 czerwca odbył się już XII Dzień Polski w Copiague na Long Island. Jego organizatorem było Stowarzyszenie Polish Friends of Copiague. Jak się okazało, pogoda nie stanowiła żadnej przeszkody dla organizatorów i Polonii w celebrowaniu tego dnia.
Polonia nie zawiodła. Cały plac przy kościele Lady of the Assumption (1 Molloy Street w Copiague) wypełnili rodacy. Przybyli całymi rodzinami z miasteczek rozsianych po Long Island. Henryk Filipkowski, prezes stowarzyszenia wraz z całym zarządem PFofC przywitał z wielką radością przybyłych rodaków i zaproszonych gości. Wśród honorowych gości byli: Anthony Martinez – przedstawiciel władz miasta Babylon, konsul RP z Nowego Jorku Przemysław Balcerzyk oraz Marzena Regucka – dyrektorka Polskiej Szkoły Dokształcającej im. Z. Herberta w Copiague. Polsko-Słowiańską Federalną Unię Kredytową reprezentowały panie Ewa Kotulska i Małgorzata Leniartek.
Marta Wesołowska i jej Wesoła Szkółka
Prezes Filipkowski ze wzruszeniem przypomniał, jak to z inicjatywy niewielkiej grupy Polaków: państwa Zimnochów, Składanków, Makarewiczów, Mikuckich, Karwowskich, Jolanty Lipskiej i księdza Romana Karpiela w 1994 roku utworzono charytatywną organizację – Stowarzyszenie Polish Friends of Copiague. Stowarzyszenie stawiało sobie zawsze bardzo wzniosłe cele do realizacji. Postanowiło na przykład zbudować Polski Dom Narodowy, na który systematycznie, od kilku lat zbiera pieniądze. Celem stowarzyszenia jest również jednoczenie Polonii, dążenie do wzmocnienia siły politycznej polskiej grupy etnicznej oraz podtrzymywanie tradycji polskich i prestiżu kultury polskiej, a przy tym zachowanie języka polskiego na równoznacznym poziomie z językiem angielskim. Między innymi właśnie organizowanie Dnia Polskiego służy realizacji tych wszystkich celów.
Beata Szczęch, bardzo sprawnie i z gracją, kolejny już raz prowadziła konferansjerkę. Nie zapomniała o żadnym z punktów programu imprezy.

Gościem Polskiego Dnia był konsul Przemysław Balcerzyk (w środku). Z prawej – prezes PFofC Henryk Filipkowski, z lewej – wiceprezes Włodek Mikucki
 |
|
Najmłodsi tancerze (od lewej): Maya Kulagowski, Dawid Kobus (lat 6,5) oraz Aleksandra Kulagowski (3,5 roku)
|
Najważniejszymi bohaterami Dnia Polskiego były dzieci i młodzież, które zaprezentowały swoje talenty. Wystąpiły dzieci z Polskiej Szkoły im. Zbigniewa Herberta w Copiague i Wesołej Szkółki Tańca – w wieku od 3 do 15 lat. Wzbudziły swoimi tańcami wielki podziw i uznanie, stąd zostały nagrodzone ogromnymi brawami. Wystąpiły również dzieci z Domowego Przedszkola pani Doroty Olszowy z Copiague. Nazwisko pani Marty Wesołowskiej – nauczycielki tańca, powinno się pojawiać w zasadzie przy wszystkich tanecznych występach dzieci. Jej wychowankowie tańczyli bowiem we wszystkich grupach wiekowych. Ze świetnej strony pokazał się zespół pod kierunkiem Victora – czterech bardzo zdolnych, młodych pianistów: Philip Filipkowski, Aleksander Zawartka, Kacper Baldyga i Kacper Kolaczko.
Wspaniale zaprezentowała się młodzież z Glen Cove: grupa muzyczno-poetycka, Tomasz Kozakiewicz – wspaniały głos, Krysia Wirkowska – pięknie grająca na skrzypcach, Robert i Max Jakobsze – młodzi mistrzowie saksofonu, Ewelina Backiel (anielski glos). Zespół Nos Te Domine i Boże Skrzaty z Glen Cove, pod muzycznym dowództwem Bogdana Czerwonki, od zawsze popierają ten szczytny cel, jakim jest zbiórka pieniędzy na Dom Polski, stąd też występują od lat w Dniu Polskim w Copiague.
Doskonale zaprezentowała się Szkoła Tańca Józefa Pałki – Joseph's Dance Studio. Tego wieczoru sam pan Józef zatańczył z młodziutką, zaledwie 6-letnią, partnerką. Kilka par młodzieżowych z jego studia zaprezentowało taniec naprawdę na wysokim poziomie, ale to nic dziwnego – większość z nich uczestniczy bowiem, z powodzeniem, w mistrzostwach Stanów Zjednoczonych, zajmując w nich czołowe miejsca. Ach, trzeba naprawdę wielkiego talentu i wielu lat pracy, aby tak tańczyć.
Tradycyjnie już różne organizacje i firmy miały swoje stoiska, na których można było kupić różności bądź też zasięgnąć jakichkolwiek informacji. Swoje stoisko miała organizacja charytatywna Polish Gift of Life, Piotr Sroka – znany polski fizykoterapeuta, lekarze Jolanta Sygnarowicz i Krzysztof Sygnarowicz – Medvisage Spa oraz Ania's Cosmetics, Inc. Polski Dom Narodowy w Glen Cove reprezentowała zawsze uśmiechnieta pani prezes Elżbieta Majewska, wspierana przez członków zarządu. Nie zabrakło stoisk: Polskiej Szkoły z Copiague, Kabanos Deli, Megapol Music, Polsko-Słowiańskiej Federalnej Uni Kredytowej (oprócz swojego stoiska z prezentami dla uczestników Polskiego Dnia, wystawiła samochód z ATM – co wzbudziło duże zainteresowanie), POLNET-u, Miss Polonii i oczywiście Stowarzyszenia Przyjaciół Copiague. Było też stoisko z rarytasem – a mianowicie z watą cukrową. Zespół muzyczny Secret przygrywał do tańca – praktycznie przez cały dzień był obecny na scenie. Odbyła się, jak zwykle przy takich okazjach, loteria fantowa, która zgromadziła wielu chętnych, chcących wygrać główną nagrodę – telewizor plazmowy, ufundowany przez PFofC. Były też smaczne potrawy z polskiej kuchni, przygotowane przez organizatorów.

Elżbieta Majewska, prezes Polskiego Domu w Glen Cove (z lewej) pierwsza wylosowała nagrodę; obok – Lucyna Panek, członkini Polskiego Domu i chórzystka z Glen Cove
Zorganizowanie Dnia Polskiego z tyloma uczestnikami i z tak bogatym programem nie byłoby możliwe bez wspaniałych sponsorów. A oto lista tych, którzy wsparli organizatorów tej pięknej imprezy:
– słodycze dla dzieci: Adamba Imports, Lowell Iternational, Polonica, J&B European Distribution;
– fanty na loterię i jedzenie: Kabanos Deli, Euro Deli, PastryHouse – Regina Greiner, Marta Wesołowska, Dudek Bakery, Bożena Restaurant, Jolanta Sygnarowicz, Alicja Restaurant, X 1 – Małgorzata, Polnet – Polish Business Network, MSM Auto Repair, Alicja Diner, Medica, Wines & Liquors, Karolina Polish Deli, Polska Szkoła Dokształcająca;
– dotacje: adwokat Bernard Zimnoch, Józef Wtorkowski, Andrzej Mroczkowski, Expres Trawel, Jolanta Sygnarowicz DDS, Paweł Pachacz, Małgorzata Kopec DDS, Marta & Waldemar Wesołowski, Ela & Marek Jaworski, Zheung Xing Kichen, Edmar Beauty Salon INC, Max Transfer.
Dziękujemy.