



Służby imigracyjne z coraz większym wigorem badają, czy amerykańskie firmy nie zatrudniają nielegalnych pracowników. "Szukamy pracodawców, którzy myślą, że bezkarnie i niesprawiedliwie mogą kultywować nielegalne procedery w swoich firmach" – powiedział John Morton, szef Immigration and Customs Enforcement (ICE).
![]() |
|
Foto: justice.gov
John Morton kontynuuje politykę wyłapywania nielegalnie zatrudnionych pracowników
|
Morton przedstawił najnowsze plany, które jak podkreślił, są częścią walki rządu z przedsiębiorstwami, które zatrudniają pracowników niemających ważnych dokumentów.
Morton nie ujawnił nazw 1000 biznesów, które otrzymały listy z zapowiedzią wizyty funkcjonariuszy ICE, wiadomo jednak, że kontrole obejmą przede wszystkim ważne ze względu na bezpieczeństwo kraju prywatne firmy związane z przemysłem energetycznym (gazowym lub elektrycznym) oraz wykonawców świadczących usługi w bazach wojskowych. Według zapowiedzi kontrole nie obejmą teraz sprzedawców ani producentów mniej ważnych towarów (nonessential goods).
Najnowsza akcja ICE jest częścią strategii Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS), polegającej na zaostrzeniu nadzoru i karaniu pracodawców zatrudniających nielegalnych, ale także na nagradzaniu tych, którzy sumiennie sprawdzają dokumenty przed zatrudnieniem nowych pracowników.
Janet Napolitano, szefowa DHS, zwróciła się do konsumentów o wybieranie usług i produktów tych firm, które nie polegają na sile roboczej nieudokumentowanych imigrantów. Aby były rozpoznawalne, takie firmy mogą umieszczać logo sytemu weryfikacji pracowników e-Verify na swoich towarach i materiałach reklamowych. System e-Verify pozwala ustalić, czy kandydat na pracownika jest zatrudniony legalnie.
Poprzez ostrzejszą kontrolę pracodawców administracja Baracka Obamy zamierza uniemożliwić zatrudnianie nieuprawnionych osób, a tym samym – zredukować nielegalną imigrację do Stanów Zjednoczonych. Takie podejście jest alternatywą do nalotów na miejsca pracy, które krytykowane były często jako niehumanitarne i prowadzące do tragedii rodzinnych.
Zdaniem przeciwników łagodnej polityki imigracyjnej, jak np. republikańskiego kongresmana Lamara Smitha z Teksasu, niemądrym jest zrezygnowanie z niezapowiedzianych nalotów na zakłady pracy: "Za każdym razem, gdy ICE zatrzymuje i deportuje nielegalnego robotnika, powstaje miejsce pracy dla obywatela amerykańskiego".
AS, (R)
