



Prezydent jest chory. Według oficjalnych informacji to jedynie przeziębienie. Sprawa musi jednak być poważniejsza bo według TVN24 Lech Kaczyński we wtorek po południu trafił do szpitala. Lekarze postanowili przeprowadzić kompleksowe badania.
![]() |
|
Foto: PAP/Paweł Supernak
Lech Kaczyński mógł się przeziębić podczas obchodów Święta Niepodległości. Na zdjęciu razem z szefem Sztabu Generalnego WP Franciszkiem Gągorem, podczas uroczystej zmiany wart przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie
|
W poniedziałek szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak informując o odwołaniu wizyty Lecha Kaczyńskiego w Starachowicach mówił, że infekcja, której nabawił się prezydent nie jest poważna. Powiedział także, że jest on pod opieką lekarza. Najwyraźniej opieka ta nie wystarczyła skoro konieczna okazała się hospitalizacja.
W Starachowicach prezydent miał odsłonić ufundowaną przez mieszkańców miasta tablicę poświęconą harcerzom drużyny sanitarno-medycznej Szarych Szeregów Związku Harcerstwa Polskiego kryptonim "Młody Las". Organizacja ta współdziałała z Armią Krajową.
Poważniejsza była jednak wizyta w Brukseli. Stasiak informował w poniedziałek, że prezydent chce być na czwartkowym szczycie gdzie szefowie państw i rządów UE, mają zadecydować o obsadzie trzech unijnych stanowisk: przewodniczącego Rady Europejskiej, wysokiego przedstawiciela ds. polityki zagranicznej i sekretarza generalnego Rady UE. Wyjazd nie dojdzie jednak do skutku.
Kancelarii Prezydenta w oficjalnym komunikacie podaje, że wszystkie zaplanowane na ten tydzień imprezy z udziałem głowy państwa zostały odwołane.
Co dolega prezydentowi?
"To może być konsekwencja uroczystości 11 listopada, w których pan prezydent brał udział" - przyznał w TVN24 prezydencki minister Paweł Wypych. Zapewnił, że Lech Kaczyński jest pod dobrą opieką i przechodzi serię testów.
bat (R) (PAP)
