Opublikowano: Poniedziałek 01 czerwca 2009
Foto: Andrzej Jasiński
W czasie mszy św koncelebrowanej, (od lewej) diakon brat Jerzy Krzyśków, ks. proboszcz Andrzej Ostaszewski, diakon Grzegorz Podołowski, ks. rektor Mirosław Król, ks. prob.Dennis Kaelin, o. Anatol Jaroszko, kapucyn, ks. prof. Anthony Mastroeni
Z okazji 25. rocznicy święceń kapłańskich proboszcza ks. doktora Andrzeja Ostaszewskiego niedzielna msza św. (24 maja) w kościele pw. św. Kazimierza Królewicza w Newarku miała szczególnie uroczysty charakter.
Dla parafian nowy proboszcz był już bodaj ostatnią nadzieją. Mianowany relatywnie niedawno (w 2007 r.), uchronił kościół przed zamknięciem. Archidiecezja co prawda zwykle stara się zagrożonym parafiom dawać szansę w postaci łączenia parafii sąsiednich, ale w wielokulturowej społeczności nie jest to łatwe i nie zawsze utrzymać można oba kościoły oraz etniczny charakter parafii.
A ten kościół to nie tylko architektoniczna perełka, to kawał historii miejscowej Polonii, (od której "Nowy Dziennik" rozpoczął 5 marca br.cykl artykułów o polonijnych parafiach w New Jersey), to obelisk z nazwiskami młodych Polaków z tej parafii, którzy polegli, walcząc w armii amerykańskiej i w polskich siłach zbrojnych na Zachodzie podczas II wojny światowej. Nic więc dziwnego, że dobry gospodarz, który szybko spłacił spore zadłużenie, jest przez swych parafian nie tylko szanowany i kochany, ale wręcz uwielbiany.
Kościół zapełnił się wiernymi niemal jak w latach świetności, mszę św. koncelebrowali z ks. proboszczem: ks. Mirosław Król z Orchard Lake, prorektor tamtejszego seminarium, ks. Anthony Mastroeni, profesor teologii, ks. Dennis Kaelin proboszcz z Rahway, o. Anatol Jaroszko, z zakonu o. kapucynów na Białorusi w asyście diakonów: brata Jerzego Krzyśkówa i brata Grzegorza Podołowskiego.
W homilii w języku polskim ks. Król przytoczył znamienne słowa Ojca Św. Jana Pawła II – wypowiedziane w Wielki Czwartek 1979 r.:"Osobowość kapłana musi być dla drugich
wyraźnym i przejrzystym znakiem, i drogowskazem" – podkreślając, jak doskonale ks. Ostaszewski wpisuje się w tę definicję. W kazaniu po angielsku ks. Mastroeni przypomniał doniosłość decyzji mężczyzny, który raz na zawsze wybiera drogę kapłaństwa i ogrom jego odpowiedzialności. Na zakończenie mszy św. gratulacje i wyrazy wdzięczności składali ks. proboszczowi najmłodsi, młodzież, ministranci i przedstawiciele Rady Parafialnej. Wzruszający wiersz okolicznościowy odczytała Ewa Materna, która z asyście Witolda Grądzkiego wręczyła w imieniu wszystkich parafian jeden z piękniejszych bukietów (a Jubilat dostał ich sporo).
Okolicznościowy bankiet tego popołudnia komitet parafialnych społeczników (główna tu zasługa Ewy Materny i Witka Grądzkiego) zorganizował na 22 piętrze wieżowca "One Newark Center" w sali, z okien której rozpościera się imponujący widok na Manhattan i na bodaj cały obszar archidiecezji newarskiej, w której ks.dr Ostaszewski jest koordynatorem polskiego apostolatu. W części oficjalnej głos zabrali m.in. (nie sposób wymienić wszystkich, przepraszamy) konsul Wojciech Łukasiewicz, który odczytał gratulacje od Konsula Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Nowym Jorku Krzysztofa W. Kasprzyka, prezes KPA – Oddz.NJ Ludwik Wnękowicz ( dostojny Jubilat jest kapelanem Kongresu Polonii Amerykańskiej), prezes Rady Finansowej przy parafii św. Kazimierza Władysław Gęślak, animator polonijnego piłkarstwa, redaktor sportowy „Nowego Dziennika" Wojciech Ziembowicz (ks. Ostaszewski jest również kapelanem Związku Polonijnych Klubów Piłkarskich), parafianka Lucyna Mroczek i powiernik finansów parafii Ted Zjawin. Mówców anonsowała i nad całością programu czuwała Krystyna Kedra, sekretarka Rady Finansowej oraz sekretarka Polskiego Apostolatu.
W części rozrywkowej dużą dozę humoru wprowadziła Magdalena Czarniecka a grał zespół Top Dancing. Zespół ten będzie wystepował podczasw wielkiego pikniku parafialnego, na którym spotykamy się 28 czerwca!
Do gratulacji ks. dr Andrzejowi Ostaszewskiemu i życzeń dalszej tak imponującej pracy duszpasterskiej oraz pracy dla dobra i jedności Polonii dołącza się Nowy Dziennik.