



Obrońcy praw człowieka zaskarżyli do sądu decyzję rządu USA, która upoważniła CIA i Pentagon do likwidacji przebywającego za granicą duchownego – islamisty z al-Kaidy, mającego obywatelstwo amerykańskie.
Pozew skierowały do sądu federalnego w Waszyngtonie: Amerykańska Unia Swobód Obywatelskich (ACLU) i Center for Constitutional Rights (Centrum na rzecz Praw Konstytucyjnych). Argumentuje się w nim, że nie wolno zabić wyznaczonego jako cel Anwara al-Awlakiego – imama ukrywającego się w Jemenie – jeśli nie miałoby to nastąpić na wojnie albo z wyroku sądowego.
Pozew wniesiono w imieniu ojca ściganego ekstremisty, Nassera al-Awlakiego. Anwar al-Awlaki byłby pierwszym Amerykaninem wybranym jako cel zabójstwa przez CIA i Pentagon. Urodził się on i studiował w USA.
Na podstawie informacji wywiadu władze zebrały dowody, że brał on udział w przygotowaniach do zamachów terrorystycznych, m.in. na samolot lecący do Detroit w grudniu ub. r. Samolot ten zamierzał wysadzić w powietrze nigeryjski 20-latek. Jako imam inspirował też inne ataki w USA, Kanadzie i Wielkiej Brytanii.
W pozwie utrzymuje się, że można zabić terrorystę tylko w ostateczności, „aby ochronić przed specyficznym, konkretnym i bliskim zagrożeniem śmiercią lub ciężkim kalectwem”.
Departament Sprawiedliwości USA odpowiedział na to, że Kongres upoważnił rząd do użycia siły wobec bojowników al-Kaidy po ataku terrorystycznym 11 września 2001. Powołuje się też na prawo do samoobrony sankcjonowane przez prawo międzynarodowe.
TOMASZ ZALEWSKI (PAP)
