NYC 03:31 am | WWA 09:31 am
New York, NY
Wtorek
07.02.2012
Bezchmurnie
Bezchmurnie
Min: -1° C / 30° F
Maks: 9° C / 48° F
Środa
08.02.2012
Możliwe opady śniegu
Możliwe opady śniegu
Min: -1° C / 30° F
Maks: 3° C / 37° F
Czwartek
09.02.2012
Liczne przejaśnienia
Liczne przejaśnienia
Min: 0° C / 32° F
Maks: 7° C / 44° F
Piątek
10.02.2012
Bezchmurnie
Bezchmurnie
Min: -2° C / 28° F
Maks: 8° C / 46° F
1 USD = 3.1767 PLN
Wtorek 07 lutego 2012
RSS: Dołącz do nas:

Turystyka

Piątek 03 lutego 2012

Trzy wymiary podróżowania

Widziałam to wszędzie dookoła. Na sawannie afrykańskiej i na stepie Mongolii, w zielonej gęstwinie dżungli amazońskiej, na statku na Ukajali, na polu ryżowym, w buddyjskiej świątyni i na szlaku przez Himalaje, w australijskim buszu i w górach Tasmanii, na karaibskiej plaży i na polskiej łące.
Wtorek 31 stycznia 2012

Wracamy do cywilizacji

Ostatnie momenty w gorącym słońcu w styczniu, ostatnie minuty opalania się na ciepłym piasku, jeszcze jeden skok do oceanu, lunch za 3 dolary dla dwóch osób i... jedziemy do Paryża. 350 dni spędziłyśmy w Azji.
Wtorek 31 stycznia 2012

Konkurs dla podróżników rozstrzygnięty

Do 6 stycznia 2012 roku napływały teksty na III konkurs dla podróżników zatytułowany “Najpiękniejsza podróż mojego życia”. Napłynęło ich aż 30. Jury, po wnikliwej analizie, dokonało wyboru najlepszych prac. Ale najistotniejsza jest konkluzja, iż każdy z uczestników konkursu tak naprawdę odniósł sukces, gdyż spełnił swoje marzenia, plany, pokonał różne trudności, a na dodatek jeszcze to wszystko opisał.
Wtorek 24 stycznia 2012

Czas na srilańską herbatę

Tylko trzy godziny potrzeba, żeby zrobić herbatę. W fabryce, na wielkich siatkach, w podmuchach powietrza suszą się świeże, przywiezione prosto z plantacji liście na czarną herbatę. W zależności od pogody i wilgoci w powietrzu trwa to 30-45 minut.
Wtorek 24 stycznia 2012

Pożegnanie z Chile

Zakończyłem podróż na południe kontynentu amerykańskiego, osiągając półmetek po 100 dniach podróży od wyjechania z domu. Zrobiłem pamiątkowe zdjęcia. Przede mną droga powrotna na północ kontynentu – przez Argentynę, Urugwaj, Brazylię, Wenezuelę do Cartageny w Kolumbii.
Wtorek 17 stycznia 2012

Wąsaty sylwester

Dwa lata temu, jeszcze w Nowym Jorku, ostatni sylwester przed naszą wielką wyprawą świętowałyśmy na domowej imprezie w naszym mieszkaniu na Sunnyside. Obowiązywały sexy-skąpe stroje. “Sylwek” okazał się sukcesem i – mimo sprzeciwu naszego “supra” – świętowaliśmy do białego rana, w końcu i tak wyjeżdżałyśmy.
Wtorek 17 stycznia 2012

Gorączka amazońskiej nocy

Kiedy w ciemności słodko śpisz w hamaku, a twoje gumowe kalosze grzecznie czekają na świt, wokół trwa szalone nocne życie.
Wtorek 10 stycznia 2012

Panamericaną na południe

Postanowiłem jechać Panamericaną aż do końca. Jest to autostrada ciągnąca się po stronie Pacyfiku od Alaski do wyspy Chiloe. Kiedy zorientowałem się co do możliwości podróżowania drogą wodną na południe, jeszcze tego dnia ruszyłem dalej. Dotarłem do miejsca na wyspie, które Chilijczycy oznaczyli jako “0”.
Wtorek 10 stycznia 2012

Panamericaną na południe

Postanowiłem jechać Panamericaną aż do końca. Jest to autostrada ciągnąca się po stronie Pacyfiku od Alaski do wyspy Chiloe. Kiedy zorientowałem się co do możliwości podróżowania drogą wodną na południe, jeszcze tego dnia ruszyłem dalej. Dotarłem do miejsca na wyspie, które Chilijczycy oznaczyli jako “0”.
Wtorek 03 stycznia 2012

Karaiby a sprawa polska

Nie ma na Karaibach śladów polskich osadników, polskich nazwisk, polskiej spuścizny. W swoich podróżach na różne wyspy tego rejonu natknąłem się jednak na wątek dotyczący Polski.
Reklama
Z blogów naszych redaktorów

Kto grabi twoje konto 401(k)?

Już wkrótce przeglądając wyciągi z naszych kont emerytalnych będziemy mogli znaleźć szybko odpowiedź na to pytanie. W niedługim czasie wchodzą bowiem w życie przepisy, wymuszające większą przejrzystość w informowaniu o pobieranych od przyszłych emerytów opłatach.

Dwie godziny w kolejce

W Nowym Jorku jest tyle do zobaczenia i codziennie tyle się dzieje, że kolejki ustawiające się przed muzeami, galeriami czy kinami nie dziwią. Dziwią za to kolejki przed budkami z hamburgerami Shake Shacka czy kłębiący się tłum w cukierni z babeczkami, albo długi ogon przed pizzerią Grimaldi's przy Brooklyn Bridge. Co jest w nich takiego, że nowojorczycy (czy raczej turyści) stoją w upale, na mrozie i deszczu, żeby tylko dostać się do środka?
Reklama