Podczas poszukiwań domu w północnym New Jersey warto wiedzieć, że spadek cen nieruchomości nie wszystkie miejscowości dotknął w równym stopniu. W wielu jednak można obecnie znaleźć dogodne okazje.
Nisko oprocentowane pożyczki na domy i tańsze ceny mieszkań typu co-op sprawiły, że rynek na Queensie i Brooklynie jest obecnie wyjątkowo atrakcyjny dla kupujących.
Na nowojorskim rynku nieruchomości zaszły znaczące zmiany. W okresie boomu wiele osób uczyniło swe domy i mieszkania swoistymi bankomatami. Pożyczki pod ich zastaw zapewniały im dopływ gotówki. Kiedy jednak ceny poszły w dół, te czasy się skończyły. Teraz właściciele nieruchomości usiłują bez ich sprzedaży zarabiać pieniądze. Umożliwia to wynajem, a niektórzy lokatorzy, zwłaszcza na Manhattanie, wydają na to grube tysiące.
W październiku ceny oferowanych mieszkań na rynku wtórnym najbardziej spadły wobec września w Toruniu, Sopocie, Szczecinie i Warszawie. Spadek wahał się około 1 proc. Większe zniżki zanotowano w cenach transakcyjnych – wynika z raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera.
Rynek nieruchomości w Polsce znajduje się w stanie przedzawałowym: jest regres na rynku wtórnym mieszkań i zapaść na rynku najmu lokali, uważa Federacja – Porozumienie Polskiego Rynku Nieruchomości. Według niej, stan kryzysowy może potrwać nawet do 2014 roku.
Dom jest najważniejszą inwestycją statystycznego Amerykanina. Może posłużyć także jako źródło gotówki, dzięki pożyczkom i hipotecznym liniom kredytowym.
Niewiele ponad dwa lata temu za wynajem przestronnego trzypokojowego mieszkania na zachodniej stronie Manhattanu trzeba było zapłacić 2200 dol. – cenę uznawaną za rozsądną na tym rynku nieruchomości. Teraz za takie samo mieszkanie trzeba płacić co najmniej kilkaset dolarów więcej.
Mimo że kryzys wciąż odbija się na rynku nieruchomości, domy na Brooklynie zyskują na wartości. Williamsburg i Greenpoint to jedne z “najgorętszych” miejsc w dzielnicy.
Coraz więcej starszych Amerykanów posiadających domy lub mieszkania spółdzielcze decyduje się na tzw. odwróconą hipotekę. Chociaż w dziesiejszych, trudnych czasach może to być dla wielu ludzi dobrym rozwiązaniem, zanim postanowimy to zrobić należy zrozumieć jego zalety w wady i dokładnie przemyśleć tą decyzję.
Be careful what you wish for – o prawdziwości tego porzekadła pisałem w tym miejscu niejeden raz. Czasem poprawianie rzeczywistości obraca się przeciwko ludziom, którzy mieli jak najlepsze intencje.
Odkąd mieszkam w Nowym Jorku nie mam telewizora. Raczej nie brakuje mi go, bo tyle jest tu do zobaczenia, że szkoda mi czasu na oglądanie telewizji. Jednak teraz przez kilka dni pilnuję kota u znajomych, którzy mają ogromny telewizor i kablówkę z tysiącem programów, więc trochę sobie pooglądałam.