Co cię sprowadza do Nowego Jorku, na co dzień przecież mieszkasz w Los Angeles?
Miałam kilka spotkań, między innymi z producentami muzycznymi, z którymi niedawno rozpoczęłam współpracę. Tym razem przyjechałam do Nowego Jorku na kilka dni i chociaż bardzo chciałam zajrzeć do polskiej dzielnicy, niestety, nie miałam na to czasu. Mam nadzieję, że przy okazji mojej, następnej wizyty będę miała na to szansę.
Lubisz Nowy Jork?
Uwielbiam to miasto i jego wspaniałą energię. Te nowojorskie wibracje są niesamowite. Każdy mój przyjazd tutaj jest dla mnie jak oddychanie świeżym powietrzem. Nowy Jork nigdy nie śpi i zawsze jest tu coś do zrobienia, nie ma czasu na nudę! I wszystko jest tutaj w zasięgu ręki, blisko. Kiedy pierwszy raz przyleciałam do NYC wiedziałam, że to miasto jest moim przeznaczeniem.
Kiedy jesteś w NYC spotykasz się z hokeistą Wojtkiem Wolskim?
Tak, gdyż jesteśmy bardzo dobrymi znajomymi.
Planujesz może przeprowadzić się do Nowego Jorku?
Tak, ze względu na moją pracę. Rozglądałam się za jakimś mieszkaniem do wynajęcia. Nie mam ochoty dłużej mieszkać w hotelach, chcę mieć własny, przytulny kąt, do którego będę chętnie wracać.
Wraz z twoją siostrą Joanną planujecie mieć wspólny program reality show. Czy będzie on realizowany w Polsce czy w Stanach Zjednoczonych?
Będzie realizowany w Stanach, ale na razie nie chcę zdradzać detali tego projektu.
Jakie masz relacje ze swoją siostrą Joanną?
Nasze relacje są lepsze niż kiedykolwiek. Jesteśmy sobie bardzo bliskie, nikt nie może stanąć pomiędzy nami i nas poróżnić. Łączy nas wielka, siostrzana miłość, mimo że jesteśmy kompletnie inne. Kiedy Joanna tańczyła w balecie, ja trenowałam między innymi piłkę nożna i koszykówkę, a także wspinałam się na drzewa. Jednocześnie uwielbiałam stawać przed lustrem i udawać, że śpiewam na scenie. Byłam taką małą chłopczycą, Joanna zaś małą kobietką. Jestem też bardziej emocjonalna niż moja siostra i łatwiej jest mnie zranić. Bardzo ją kocham i tak naprawdę to nie wiem, co bym bez niej w życiu zrobiła. Joanna jest dla mnie wyjątkowa i niezastąpiona.
Bywasz o nią zazdrosna?
Nigdy! Nie potrafiłabym być o nią zazdrosna, gdyż jesteśmy zupełnie inne. Zawsze ją wspieram we wszystkim co robi – w życiu zawodowym i prywatnym. Chcę dla niej wszystkiego co najlepsze.
Dlaczego ciągnie cię do show biznesu? W polskiej edycji programu “Taniec z Gwiazdami” odpadłaś już w pierwszym odcinku...
Nie marzę o tym, aby być gwiazdą show biznesu. Moim marzeniem i celem jest to, aby mieć siłę oddziaływania na jak największą liczbę młodych ludzi, dawać im przykład, inspirować ich do działania i pomagania innym. Jednocześnie zawsze marzyłam, aby być przed kamerą, przed którą czuję się jak ryba w wodzie. Nie żałuję, że wystąpiłam w “Tańcu z Gwiazdami”, bo niczego nie żałuję, co robię w swoim życiu. Udział w tym programie był dla mnie niezapomnianym doświadczeniem. Pomogło mi to rozwinąć się artystycznie i wzmocniło mnie. Jestem dumna z siebie, że miałam odwagę i siłę, aby zatańczyć przed milionami widzów w tym programie. Nie każdy miał w życiu taką szansę. Kiedyś pokarzę nagrania z tego programu moim dzieciom...
Kiedy będzie ślub Joanny, o którym tak dużo się pisze w polskiej prasie?
Joanna i jej narzeczony ciągle przekładają datę ślubu. Na ten moment trudno jest mi powiedzieć kiedy się pobiorą. Ale na pewno ceremonia odbędzie się w tym roku.
A ty kiedy wyjdziesz za mąż?
Na razie jestem singielką i bardzo sobie chwalę ten stan. Od 16. roku życia, przez wiele lat byłam w stałym związku. Uważam, że czasami dobrze jest mieć przerwę od stałego związku. Warto wtedy się skupić na sobie. Z natury jestem dziewczyną, która by chciała być w związku. Uwielbiam być zakochana i romansować, jestem niepoprawną romantyczką. Każdy mężczyzna, który będzie ze mną, jest wielkim szczęściarzem, ponieważ traktuję mężczyzn bardzo dobrze.
Jaki facet jest w twoim typie?
Nie mam specyficznego typu mężczyzny, który mi się podoba. Lubię męskich facetów, nie takich ładnych jak lalki. Nie takich, którzy na przykład regulują sobie brwi czy farbują włosy. Uwielbiam, kiedy mężczyzna ma trochę zmarszczek. Lubię romantycznych, spontanicznych i takich, którzy są zaangażowani w działalność charytatywną, kochają zwierzęta i są pomocni w domu. I takich, którzy kochają przygodę i są aktywni. Oczywiście bardzo bym chciała aby moja rodzina i przyjaciele polubili mojego faceta. Musiałby także cenić takie same wartości i tradycje w życiu, które ja kultywuję. Nie obraziłabym się także, gdyby chodził ze mną w niedzielę do kościoła.
Dziękuję ci za rozmowę.
Rozmawiała: Marlena Dudzińska

z kim to jest wywiad i gdzie zaczyna się coś ciekawego?!