



"Ile?" – z niedowierzaniem wpatrują się w kolejne slajdy prezentacji. "Skąd wziąć te pieniądze?". To typowa reakcja słuchaczy na wykładach z serii miniStudia4U dotyczących finansowania studiów i pomocy finansowej.
Niestety nie każdy rodzic wysyłający dziecko na studia wie, jak uczelnie szacują możliwości finansowe rodziny.
Większość rodziców, również Amerykanów, po prostu nie bardzo orientuje się w kwestiach finansowania nauki na wyższej uczelni. Wiedzą, że istnieje jakaś pomoc rządowa, liczą na dofinansowanie z uczelni, czasem mają nadzieję na stypendia akademickie czy sportowe. Dlatego często są w szoku, gdy dziecko przynosi kopertę z Biura Pomocy Finansowej z wyliczeniem ich wkładu rodzinnego.
Tymczasem tak nie musi być. Jeszcze zanim dziecko złoży podania na uczelnie można sprawdzić, ile – wtedy jeszcze w teorii – studia dziecka mogą nas kosztować. Pomoże to rodzinie wspólnie zastanowić się nad wyborem uczelni i zmobilizuje dziecko do poszukiwań stypendiów zewnętrznych (poza źródłami rządowymi i uczelnianymi).
Wczesne przymiarki pozwolą nam też zmaksymalizować dostępną pomoc finansową (o tym szerzej w przyszłym tygodniu).
WKŁAD RODZINNY
Czym jest oczekiwany wkład rodzinny (ang. Expected Family Contribution, w skrócie EFC)? Jest to po prostu suma, którą według uczelni rodzina (przynajmniej w teorii) ma przeznaczyć na pokrycie kosztów nauki dziecka.
EFC oblicza się w oparciu o cztery części składowe: dochody (ang. income) rodziców, oszczędności (ang. assets) rodziców oraz dochody i oszczędności studenta. Dochody wyliczane są na podstawie zeznań podatkowych z roku poprzedzającego złożenie podania o pomoc finansową (roku bazowego, ang. base year), natomiast oszczędności na podstawie stanu aktualnego w momencie złożenia podania.
To oznacza, że dla osoby zaczynającej studia we wrześniu 2010 roku zarobki z roku podatkowego 2009 będą się liczyły jako dochód, a stan konta, wartość akcji i domu w momencie wypełniania podania o pomoc finansową (zimą/wczesną wiosną 2010 r.) jako oszczędności.
Różnica między kosztem nauki (ang. cost of attendance, COA) a oczekiwanym wkładem rodzinnym to tzw. potrzeba finansowa (ang. financial need), którą w teorii – bo nie wszystkie uczelnie to gwarantują – pokrywa pakiet pomocy finansowej. Im wyższy EFC, tym mniejszy pakiet pomocy finansowej. Ale też i im wyższy COA, tym większy pakiet.
Problem polega jednak na tym, że rzeczywiste możliwości rodziny, a wyliczenia tychże przez uczelnię, to często dwie różne sprawy.
|
Wybór uczelni z finansami w tle
|
RZĄDOWA I UCZELNIANA
Oczekiwany wkład rodzinny oblicza się na dwa różne sposoby, w zależności od tego, czy pomoc przyznawana jest przez rząd federalny i stanowy (wtedy stosujemy tzw. metodę federalną, ang. federal methodology, w skrócie FM), czy prywatne uczelnie (wtedy stosujemy tzw. metodę instytucjonalną, ang. institutional methodology, w skrócie IM).
Jeśli myślimy o posłaniu dziecka na uczelnię publiczną, musimy się martwić tylko o wysokość EFC według metody federalnej. Jeśli natomiast interesuje nas uczelnia prywatna, musimy szacować wkład rodzinny według metody instytucjonalnej. Dodatkową komplikacją jest fakt, że wiele prywatnych uczelni stosuje własne wersje IM (jeśli jednak uczelnia stosuje modyfikacje do ogólnej formułki instytucjonalnej, dzieje się tak najczęściej na korzyść rodziny studenta).
Choć obie metody biorą pod uwagę dochody i oszczędności rodziców oraz dochody i oszczędności studenta, to występują między nimi spore różnice. Najważniejsze z nich to:
• Wartość domu rodzinnego: FM nie wlicza wartości domu do oszczędności rodziców; IM (poza nielicznymi wyjątkami w postaci najbogatszych uczelni prywatnych) wlicza je do oszczędności rodziców.
• Uproszczona procedura: w ramach FM rodziny wypełniające formularz podatkowy 1040EZ lub 1040A, z dochodami poniżej 20 000 dol. automatycznie mają EFC=0; jeśli dochody są niższe niż 50 000 dol., nie bierze się pod uwagę oszczędności rodziców.
• Kwota chroniona (oszczędności rodziców): FM nie bierze pod uwagę pierwszych 40-60 tysięcy dol. oszczędności rodziców (w zależności od ich wieku); IM nie wlicza pierwszych ok. 20 000 dol. (wg liczby członków rodziny, jest to rezerwa finansowa) i środków na edukację następnych dzieci (17 000 dol. plus).
• Oszczędności studenta: FM zabiera studentowi 20 procent oszczędności na pokrycie kosztów nauki; wg IM jest to 25 procent.
• Dochody studenta: przy FM nie wliczane są pierwsze 3000 dol.; IM automatycznie zakłada minimalny wkład (nawet przy zerowych dochodach) w wysokości 1150 dol. dla studentów pierwszego roku i 1400 dol. dla studentów wyższych lat.
| Na co zwrócić uwagę w podaniu stypenidalym |
ZDERZENIE Z RZECZYWISTOŚCIĄ
Wiele rodzin myśli o swoich możliwościach finansowych głównie na podstawie zarobków. Natomiast uczelnie biorą pod uwagę zarówno zarobki, jak i na oszczędności. Prywatne uczelnie na dodatek "opodatkują" nam też wartość domu rodzinnego (equity, czyli różnicy między tym, co dom jest warty, a pozostałą do spłacenia pożyczką hipoteczną).
Każde 100 tysięcy oszczędności (akcji, kont brokerskich, wartości nieruchomości, powyżej ok. 50 tys. na rodzinę) ogólnie rzecz biorąc przekłada się na ok. 5 tys. oczekiwanego wkładu rodzinnego. Czyli rodzina, która kupiła dom 10 lat temu w okolicach Nowego Jorku i spłacała przez ten okres pożyczkę, będzie zazwyczaj miała na prywatnych uczelniach 10-15 000 dol. oczekiwanego wkładu rodzinnego tylko z racji 200-300 000 dol. przyrostu w wartości domu.
Jeśli rodzina posiada inne nieruchomości, to ich wartość liczyć się będzie nawet na publicznych uczelniach.
Warto o tym wiedzieć, zanim zaczniemy przymierzać się do wyboru uczelni. Po pierwsze, da to nam bardziej realistyczny obraz w kontekście konkretnych uczelni. Po drugie, zmobilizuje to nas i dziecko do przyjrzenia się innym możliwościom zdobycia pieniędzy na studia – zewnętrznym stypendiom, stypendiom merytorycznym (np. na programach dla uzdolnionych studentów Honors College czy Honors Program). Po trzecie – wczesna przymiarka oznacza, że możemy też wykonać jeszcze pewne ruchy pozwalające nam na pełne wykorzystanie potencjalnie przysługującej nam pomocy finansowej – o czym szerzej za tydzień.
W kolejnym wydaniu omówimy sposoby na zmaksymalizowanie rządowej i uczelnianej pomocy finansowej. n
Oszczędności wg FM
• Gotówka, sumy na kontach oszczędnościowych i czekowych
• Inwestycje, w tym w nieruchomości (poza domem rodzinnym)
• Wartość posiadanej firmy/farmy
Do oszczędności wg FM nie wlicza się:
• wartości domu, w którym rodzina mieszka
• wartości farmy rodzinnej, o ile rodzina na niej mieszka i z niej żyje
• wartości polis ubezpieczeniowych na życie
• wartości samochodu/ów
• kwot zaoszczędzonych na kontach emerytalnych (IRA, 401(k))
• kwot odłożonych na planach 529 i kontach Coverdell/Educational Savings Accounts
Kalkulatory EFC w internecie:
– College Board: http://apps.collegeboard.com/fincalc/efc_welcome.jsp
Kalkulator szacujący oczekiwany wkład rodzinny według obu metodologii. Pozwala na sprawdzenie, jak poszczególne składniki wyliczeń (oszczędności rodziców, oszczędności studenta, zarobki rodziców, zarobki studenta) wpływają na EFC. Wynik jest tym bardziej zbliżony do rzeczywistego EFC, im bardziej szczegółowo wypełnia się tabelki (np. podając rzeczywiste zarobki i podatki tak jak na zeznaniu podatkowym).
– Departament Edukacji: http: //www.fafsa4caster.ed.gov/F4CApp/index/index.jsf
Oficjalny kalkulator oczekiwanego wkładu rodzinnego wg metodologii federalnej. Pozwala też na przeniesienie danych wprowadzonych do kalkulatora do FAFSA, darmowego podania o rządową pomoc finansową.
