Do pakietu informacji dołączono grafikę, którą drukujemy obok. Rzut oka na ten schemat pozwala zorientować się w ogólnej sytuacji w latach 1960-2010. Prezentacja zatytułowana jest “Zatrważające trendy i poważne wyzwania odnośnie szkolnictwa archidiecezji filadelfijskiej”.
Na gotyckim witrażu zaznaczony jest – w latach 1960, 1985, 2010 – spadek liczby księży, zakonników i zakonnic zatrudnionych w szkolnictwie. W środku obrączek wpisane są liczby zawieranych małżeństw w tych trzech przedziałach czasowych, a w chrzcielnicach – liczby udzielonych chrztów. Poniżej zaostrzonych szkolnych ołówków mamy liczby zapisów do szkół archidiecezji. Natomiast dane u dołu kolumny ilustrują przelewy przeciętnych dotacji z parafii do szkół w latach 2001 i 2010.
Jak wyjaśnia arcybiskup w kolejnym liście, choć dane te są zatrważające, komisja proponuje strategiczny plan wzmocnienia szkolnictwa porzez właściwe dysponowanie i zarządzanie posiadanymi zasobami. Chodzi o reorganizację i poprawę sytuacji, bo jeśli zapisy nowych uczniów zmalały o 70 procent od 1961 roku, to koszty naucznia wzrosły o 25 procent, co prowadziło do redukcji wielu programów i w konsekwencji do obniżenia poziomu edukacji.
Komisja przedstawiła sytuację oraz rekomendacje, które arcybiskup zaakceptował, dodając jednak możliwość i procedurę odwołań na bazie faktów. Przy tak ogromnej pracy błędy mogły się zdarzyć i zdarzały się pomyłki . Będziemy oczywiście śledzić sytuację polskich kościołów i przekazywać reakcje.
Raport ten jeszcze nie wszędzie dotarł do rodziców i opiekunów. Jako pierwsza zareagowała parafia św. Wawrzyńca (St. Laurentius). Szkoła parafialna jest obecnie jedyną szkołą katolicką w trudnej dzielnicy śródmiejskiej i wydawałoby się, że jest konieczność utrzymania tej szkoły, której ocena przez Doborową Komisję opiera się na danych z roku 2009. Przed paroma tygodniami, w wydaniu świątecznym “Nowego Dziennika”, byliśmy pod wrażeniem szkolnego przedstawienia na Boże Narodzenie z udziałem 150 dzieci.
Możemy zrozumieć sytuację i zaakceptować konieczność zmian. Nie przeprowadzono jednak analizy, jak łączenie szkół i tworzenie szkół regionalnych, odłączonych od parafii, odbija się na samych parafiach. Niektórzy obawiają się negatywnych skutków dla parafii narodowościowych. Dochodzą do Kroniki Filadelfijskiej głosy, że trzeba myśleć z wyprzedzeniem i przeanalizować, jakie skutki będzie miało odebranie szkoły parafii.
Będę wdzięczna za Państwa listy i uwagi w tej sprawie.
