W 2005 roku Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych ustanowiło Międzynarodowy Dzień Pamięci o Holokauście. Przypada on 27 stycznia – dla uczczenia rocznicy wyzwolenia przez wojska sowieckie w 1945 roku obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Dla upamiętnienia tego wydarzenia także nowojorski Queens College organizuje w najbliższą niedzielę okolicznościowe obchody.
Organizatorzy uroczystości przywołujących na pamięć holokaust przypominają także o innych zbrodniach ludobójstwa. Uczestnicy International Holocaust Remembrance Day mogli się już wcześniej dowiedzieć o tragediach w Kongu (1996-2011), w Darfurze (2004-2011), Srebrenicy (1995), tzw. gwałcie nankińskim, którego ofiarą padła ludność chińska z rąk Cesarskiej Armii Japońskiej w 1937 roku. Przedmiotem rozważań była też masakra Ormian w 1915 roku, wojna cywilna w Gwatemali (1960-1996) czy też zabójstwa popełniane w latach 1975-1979 przez Czerwonych Khmerów w Kambodży. Dzień Pamięci na Queensie nawiązywał także do eksterminacji polskich chrześcijan i żydów w czasach Trzeciej Rzeszy od 1939 do 1945 roku.
W blisko siedem dekad po II wojnie światowej nie tylko zanika pamięć o tragedii, ale dochodzi do fałszowania historii. Spotykamy się z tym także w USA, kiedy tutejsze środki przekazu relacjonują o "polskich obozach koncentracyjnych".
Działania Polonii doprowadziły do znacznego ograniczenia uwłaczających nam zarzutów, ale nie całkiem je wyeliminowały. Będzie o tym mowa podczas Międzynarodowego Dnia Pamięci o Holokauście w Queens College.
Na zaproszenie jednego z organizatorów uroczystości Richiego Lipkovitza, dążącego do wyświetlenia prawdy, która wciąż bywa negowana, a także zabiegającego o pojednanie między Polakami a Żydami, w niedzielę o losach wojennych obydwu narodów opowie dr Henryk Cioczek – lekarz, a zarazem autor książki "Polska Jerozolima – historia przetrwania". Wystąpienie zapowiada się tym bardziej interesująco, że oparte zostanie na historii jego rodziny, rodziców i dziadków, którzy nie bacząc na grożącą im śmierć ratowali podczas okupacji Żydów i uhonorowani zostali medalami Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Poza nami samymi niewiele ludzi jest świadomych, że podobne wyróżnienia spośród ponad 20 tys. osób otrzymało ok. 5900 Polaków.
Chociaż też niemal cały świat słyszał o żydowskich ofiarach niemieckich nazistów, to o tym, że z ich rąk zginęło także ok. trzech milionów polskich katolików, większość Amerykanów nie zdaje sobie sprawy. Dobrze, że w trakcie International Holocaust Remembrance Day będą mogli się o tym dowiedzieć. Być może zmieni to ich perspektywę oglądu świata i patrzenia na Polaków.
