



Przypomnijmy podstawowe informacje na temat loterii wizowej, w której po wielu latach nieobecności mogą wziąć udział Polacy. Zbieranie zgłoszeń rozpoczyna się 4 października i potrwa do 5 listopada.
Na wstępie chciałbym rozwiać, kilka mitów związanych z loterią wizową. Przede wszystkim nie jest to efekt żadnych zabiegów dyplomatycznych czy nagrody dla Polaków za bycie sojusznikiem USA w Iraku czy w Afganistanie. Kwalifikowanie się do loterii wizowej bardzo jasno określa prawo imigracyjne, które mówi, że jeśli w ciągu ostatnich pięciu lat, mniej niż 50 tysięcy obywateli danego kraju otrzymało zielone karty, dany kraj kwalifikuje się do wzięcia udziału w loterii. Ponadto nie ma znaczenia, czy liczba Polaków przebywająca w USA nielegalnie się zmniejszyła czy też nie, ponieważ kwalifikowanie się do loterii wizowej, zależy tylko i wyłącznie od liczby zielonych karty przyznanych obywatelom danego kraju przez ostatnie 5 lat.
Jestem nielegalnie – czy warto składać
Pamiętajmy, że wylosowana zielona karta nie daruje nam naszych wykroczeń imigracyjnych. Tak wiec, jeśli jesteśmy w USA nielegalnie, to z wyjątkiem osób objętych paragrafem 245(i), wylosowana zielona karta nic nam nie da. Pamiętajmy jednak, że prawo może się zmienić a wyniki obecnej loterii wizowej będą miały miejsce w czasie kampanii prezydenckiej. Ponadto, zielone karty z obecnej loterii będą wydawane dopiero od 1 października 2012 roku do 30 września 2013. Moja rada, jeśli loteria to jedyna szansa, należy wysłać zgłoszenie. Prawo może się zmienić – nadzieja umiera ostatnia.
Ze względu na fakt, że zielone karty wylosowane w loterii wizowej muszą zostać wydane w ściśle określonym czasie, w praktyce osoby, które przebywają w USA maja dużo trudniejsze zadanie, niż osoby przebywające poza USA. Nawet jeśli wylosujemy zieloną kartę, to opóźnienia administracyjne urzędu imigracyjnego mogą spowodować, że wylosowana zielona karta nie zostanie nam przyznana.
Pamiętajmy, że nie liczy się moment złożenia wniosku o zieloną kartę, tylko dzień wydania zielonej karty. Sytuacja jest z reguły łatwiejsza, kiedy ubiegamy się o zieloną kartę w ambasadzie poza USA. Tam urzędnicy są bardziej wyrozumiali, i rozmowy kwalifikacyjne są ustalane relatywnie szybko. Pamiętajmy jednak, że w przypadku zielonych kart zatwierdzonych przez ambasady, stałym rezydentem stajemy się w momencie przekroczenia granicy USA a nie w momencie otrzymania wizy imigracyjnej.
Osoby na statusach F-1 i J-1
Jak pisałem w poprzednich artykułach, osoby przebywające na statusach studenckich F-1 lub J-1 nie są w USA nielegalnie. Takie osoby są tylko bez statusu. Mimo, że na co dzień jest to mała i techniczna różnica, jest to kolosalna różnica jeśli chodzi o loterię wizową. Osoba na statusie F-1 lub J-1 nie ma zakazu powrotu do USA. Tak wiec osoba, która przyjechała do USA 10 lat temu na programie work & travel na wizie J-1 i wylosuje zieloną kartę w loterii wizowej może o taką zieloną kartę ubiegać się w ambasadzie, ponieważ nie obejmuje ją zakaz powrotu do USA. To samo dotyczy innych osób, które zmieniły swój status na F-1 i przestały chodzić do szkoły.
UWAGA: zanim wyjedziesz z USA skontaktuj się z adwokatem imigracyjnym, który przeanalizuje twoja indywidualną sytuację imigracyjną.
Uwaga na oszustów.
Największym problemem loterii wizowej są oszuści, którzy żerują na desperacji oraz niewiedzy imigrantów. Ostatnio nasilają się przykłady otrzymywania korespondencji gratulującej nam wygrania zielonej karty. Oczywiście zaraz potem jesteśmy proszeni o przesłanie pieniędzy, których nigdy więcej nie zobaczymy. W przeszłości, dochodziło to jeszcze większych nadużyć, kiedy to listonosze żądali łapówek w zamian za dostarczenie korespondencji z Departamentu Stanu. Koperty były charakterystycznie oznakowane oraz powszechnie wiadomo było, że tylko zwycięzcy są zawiadamiani, nie potrzeba było wiele, aby wyłudzać pieniądze od zdesperowanych imigrantów.
Aby zminimalizować skalę oszustw, w tym roku Departament Stanu nie będzie wysyłał żadnych zawiadomień o wylosowanej zielonej karcie. Jedynym sposobem sprawdzenia, czy ktoś wylosował zieloną kartę jest zalogowanie się na stronie Departamentu Stanu i podanie specjalnego kodu, który otrzymujemy podczas rejestracji.
Kiedy i gdzie składamy wniosku
Jak już informowaliśmy wcześniej, wnioski w loterii można będzie składać od 12 w południe 4 października do 12 w południe 5 listopada 2011r. (czasu nowojorskiego).
Wnioski można składać tylko i wyłącznie elektronicznie na stronie internetowej Departamentu Stanu pod następującym adresem: http://www.dvlottery.state.gov/
Podkreślam, nie można składać wniosków na papierze, faksem, e-mailem lub w jakikolwiek inny sposób.
Nie czekaj do ostatniej chwili
Mimo, że data złożenia wniosku nie ma wpływu na nasze szanse wylosowania zielonej karty, z powodów technicznych serwery będą bardzo obciążone w ostatnich dniach loterii i jest bardzo prawdopodobne, że osoby czekające do samego końca, nie będą w stanie złożyć swojego wniosku.
Kiedy będą wyniki
Wyniki obecnej loterii będą dostępne od 1 maja 2012. Wyniki można sprawdzać tylko i wyłącznie na stronie internetowej Departamentu Stanu pod następującym adresem: http://www.dvlottery.state.gov/
Departament Stanu nie będzie wysyłał żadnych zawiadomień pocztą lub e-mailem. Aby sprawdzić czy wylosowaliśmy zieloną kartę, trzeba podać swoje nazwisko, rok urodzenia oraz specjalny kod, który otrzymamy podczas składania wniosku.
Kiedy otrzymamy zielone karty
Zielone karty muszą zostać wydane w ściśle odkreślonym terminie, tj. od 1 października 2012r. do 30 września 2013r.
Jakie są szanse
Szanse są małe, ponieważ w loterii dostępnych jest tylko 50 tysięcy zielonych kart a chętnych miliony. Ponadto limity nałożone na każdy kraj oznaczają, że w praktyce tylko 3500 szczęśliwych Polaków skorzysta z loterii wizowej. Ponieważ nie wszystkie wylosowane osoby składają aplikacje na zielone karty, Departament Stanu losuje więcej “zwycięzców” niż ustawowe 50 tysięcy. W związku z powyższym, jeśli okaże się, że nasza aplikacja została wylosowana, należy wysłać odpowiednie wnioski w jak najszybszym terminie.
Co potrzeba, aby złożyć wniosek
Aby wziąć udział w loterii trzeba spełnić następujące wymogi:
Jeden wniosek na osobę
Prawo zezwala na złożenie tylko jednego wniosku na osobę, ale mąż lub żona może złożyć na nas osobne wnioski. Na przykład: mąż składa wniosek, na którym musi uwzględnić swoją żonę. Żona może złożyć osobny wniosek, na którym uwzględni swojego męża. Tak wiec małżeństwa mają podwójne szanse wylosowania zielonej karty.
Szanse na wylosowanie zielonej karty na podstawie loterii wizowej są rzeczywiście niewielkie. Aczkolwiek niektórzy żartują, że szanse w loterii są mimo wszystko większe niż szanse na reformę imigracyjną. Wiele osób nie startuje w loterii, bo i tak nie mają szans na zieloną kartę ze względu na swój status imigracyjny w USA. Osobiście uważam, że jeśli jest szansa to należy z niej skorzystać, zwłaszcza, że nie ma żadnych opłat imigracyjnych. Podkreślam, że nielegalni imigranci nie mogą skorzystać z loterii na podstawie dzisiejszego prawa, ale prawo imigracyjne może się przecież w ciągu dwóch lat zmienić.
Powyższy artykuł ma charakter ogólnej informacji nie może być traktowany jako szczegółowa porada prawna.
Ja osobiście uważam, że warto brać udział w loterii wizowej. Sam w tym roku wysłałem wniosek zgłoszeniowy na http://www.zielona-karta.net na zieloną kartę 2014. W zeszłym roku też próbowałem przez http://www.dvlottery.state.gov/ jedna,kże na stronie Departamentu Stanu okres składania wniosków jest bardzo krótki, bo tylko miesiąc czasu. W pośpiechu popełniłem błąd w formacie zdjęcia i nie zakwalifikowałem się do loterii. Tym razem mam nadzieje, że wszystko będzie ok. W końcu mam jeszcze czas na ewentualne poprawki zgłoszenia. Być może wiele osób nie wierzy w loterię, ale to tym lepiej dla mnie- im mniej osób bierze udział w loterii tym bardziej moje szanse rosną. Jak do tej pory mieszkam w Polsce i jedyną moją szansą na spełnienie amerykańskiego snu jest właśnie loteria zielona karta. Ponoć jak się bardzo czegoś chce i się w to naprawdę wierzy, to to się spełni. Ja bardzo chcę wyjechać na stałe do Stanów Zjednoczonych i marzę już o tym od dzieciństwa. Wierzę także w loterię i to, że tym razem mi się uda.

Niech wszyscy nielegalni sie zarejestruja…. musza podac swoje dane i adress…. ICE wam podziekuje za wspolprace…..