



PiSuary z POpaprańcami obrzucają się mięsem, walą z grubej rury. Od czasu do czasu włączy się na chwilę do dyskusji jakiś rozsądniejszy głos, stara się podać ciekawy argument, ale znika szybciej, niż się pojawił, bo po jego wpisie jadą kolejne oderwane od meritum bluzgi. Bywa trochę lepiej, gdy temat jest apolityczny, rozwija się ciekawa dyskusja, ale do momentu aż któryś z dyżurnych rzeźników nie znajdzie politycznego podtekstu i nie chlapnie krwistym steakiem. I tak w koło Macieju.
Nienawiść: “Co za głąby”, “mohery”, “zdrajcy”, “SBecja”... “Żydy”, “komuchy”, “prostaki”... A i ten “Nowy Dziennik” to jakiś taki... czemu publikuje takie rzeczy. No po co?
Czytając komentarze zastanawiam się, czy patrzę w zwierciadło Polonii? Nie myślę o przekonaniach, do których każdy ma prawo (albo na lewo), myślę o przekazie i kulturze komunikacji. Czy to jest wszystko na co nas stać?
Wiele wypowiadających się na forum osób ma interesujące spostrzeżenia, podaje ciekawe informacje, czasami linki do zewnętrznych źródeł. Niestety zbyt często oblepione jest to aroganckim tłuszczem pychy i niezrozumieniem dla poglądów innych niż te, które są dla rozmówców jedynie słuszne i właściwe.
W porządku, znajduję kilku stałych, umiarkowanych komentatorów, którzy rzadko dają się wytrącić z równowagi, i chwała im za to. Poza tymi, którzy nie chcą (lub boją się) włączyć się w polemikę, są oni nadzieją na to, że to małe polonijne bagienko z czasem się trochę osuszy.
Internet jest dziwnym medium, gdzie znikają wszelkie hamulce, gdyż użytkownikom wydaje się, że są anonimowi. Poza moderatorem (zarządzającym stroną) nikt nie wie, kto kryje się pod wymyślnym pseudonimem. W domach, wśród znajomych o zróżnicowanych poglądach, mięso podaje się na talerzu, dyskusje są kulturalniejsze lub tematy z uśmiechem pomijane.
Wyobrażam sobie tych samych znajomych (po obiedzie) na forum “NDz”, okładających się epitetami, nieświadomych, kto jest kim. “No cześć, Tadeusz, będę spadać, mam jeszcze trochę pracy przy komputerze”... ha ha ha.
Fenomen internetowej masarni nie jest jednak domeną portalu “Nowego Dziennika”, to tak na pocieszenie. Sprawdzam od czasu do czasu gorliwe wpisy na onecie, wp.pl czy tvn24.pl. Uff, portal naszej gazety nie jest rodzynkiem, tylko czy jest to wystarczające pocieszenie? Polonia amerykańska to tak jakby zamorska kolonia, oderwane (od rzeczywistości) województwo, ściana superzachodnia albo taki Lądek-Zdrój. Mamy swoją gwarę, góry, morze i biednych niekumatych Amerykanów wszelkiej maści. Ale przede wszystkim mamy siebie. Tym, którzy się zasymilowali i nie czytają polskich gazet ani “internetów”, krzyżyk na drogę, niech im się wiedzie. Tym, którzy tu zaglądają, chciałbym życzyć trochę więcej uśmiechu, dystansu do siebie i miłości bliźniego.
Pewnie większość z nas nie lubi, gdy się o nas – Polakach – mówi źle, gdy tubylcy piszą o polskich obozach koncentracyjnych albo o czterech Polakach potrzebnych do wkręcania żarówki, nie wspominając tego, że w polskich łodziach podwodnych należy wymienić moskitiery. Więc poza garstką self hating Polacks mamy jednak jakiś wspólny mianownik. Nie trzeba od razu popadać w samozachwyt, wystarczy – zaczynając od siebie – trochę szanować tę naszą Polonię. Jeśli uda się to choć trochę – niekumaci Amerykanie też będą na nas inaczej patrzeć.
“Panie Sławku, jest Pan w błędzie, proszę zwrócić uwagę na moje argumenty” – to może zbyt utopijne, ale na pewno lepsze niż: “Sławek, ty PiSowski gniocie, chowaj się do swojej śmierdzącej dziury, z której wypełzłeś...” czy “POpierxxxlency ruscy służbiści spadać na Ural”.
I jak tu się włączyć do dyskusji? Można by pisać i pisać... Czasami spotykam przezabawne formy obrażania się na siebie i poglądy innych, ale nie będę odbierał przywileju dokończenia tego tekstu dyżurnym gwiazdom naszego forum, zapewne dopiszą końcówkę lepiej niż ja bym potrafił pod tym tekstem na dziennik.com. Ciąg dalszy poniżej (w internecie). Pozdrawiam i idę na krwistego steaka.
duzo w tym prawdy,ale i tez chyba sporo przesady…autor praktycznie zlinczowal tutejsza Polonie…jest sporo glosow rozsadnych i ludzi,co patrza na tematy z dystansu nie wzbudzajac niepotrzebnych wojen….wolnoamerykanka za to dominuje na polskich portalach, czytelnicy NDz pozostaja w tym temacie sporo w tyle..![]()
Takim mieskiem jak na zdjeciu to nawet przyjemnie bylobyboberwac. T-bone steak z ladna marmurkowa struktura. Pewnie z mlodego byczka rasy Angus. Miesko koszerne i halal. Na naszym forum lata raczej golonka, kaszanka, a nade wszystko wypruwane z youtube flaki z olejem.
Ja widze to inaczej (“utopijnie”). Zeby docenic wartosc smacznych flaczkow (nie mylic z pejoratywnym znaczeniem slowa “tripe”), jest oczywistym, ze nalezy je najpierw wypruc, potem odpowiednio przyrzadzic i umiejetnie zaserwowac.
Jesli jednak ktos jest uprzedzony do tej potrawy (bo mu sie zle kojarzy albo zle pachnie), to zawsze bedzie probowal doszukiwac sie w niej obecnosci zjelczalego oleju, ktorego sam uzywa do przygotowywania mocno popieprzonego tatara z rozkladajacej sie juz, ale jakze ciagle mu koszernej, wolowiny.
.
Jak zrobic flaki (bez oleju)
http://www.youtube.com/watch?v=zzyb22APFFY
=====================================
.
Ponizej polecam smaczne flaczki informacyjne (po angielsku) szczegolnie dla tych forumowiczow i forumowiczek, ktorzy ze wzgledu na wlasne uwarunkowania psychiczne uwazaja, ze tylko ich elokwentne odchody maja wartosc poznawcza…
.
Obama in Contempt of Court in ‘Birther’ Hearing
http://www.youtube.com/watch?v=-IGT9S5cmiE
.
Fox Attempts to Discredit Ron Paul with OKC Inside Job Newsletter
http://www.youtube.com/watch?v=jChYONqCyqg
http://www.infowars.com/ron-pauls-1995-okc-bombing-newsletter-they-dont-wanna-go-there/print/
.
1917: J.P. Morgan bought US corporate media to be 1%’s lying sacks of spin?
http://www.infowars.com/1917-j-p-morgan-bought-us-corporate-media-to-be-1’s-lying-sacks-of-spin/print/
http://www.youtube.com/watch?v=3sGs8eFld1U
.
Lincoln Assassination Eyewitness (Feb 9, 1956)
http://www.youtube.com/watch?v=I_iq5yzJ-Dk
.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
.
The Past, Present and Future of Internet Censorship
http://www.youtube.com/watch?v=spapXznZf4I
.
1) http://www.naturalnews.com/034802_ACTA_counterfeiting_piracy.html
2) http://www.infowars.com/acta-the-corporate-usurpation-of-the-internet/print/
3) http://www.independent.co.uk/news/world/americas/concern-over-twitters-countrybycountry-censorship-ability-6295742.html?printService=print
Jak juz chcesz panie ‘anonim’ wprowadzać zasady to wprowadz .
- Każdy artykuł podpisany imieniem i nazwiskiem !
- Każdy post powinien być również podpisany jego nr. IP i Hostem
- Posty nie powinny być usuwane według widzimisię administratora (co go to obchodzi ?! - wyjątek wulgaryzm , ale można tak zaprogramować w PHP4 aby ten się nie wyświetlał tylko np emotka)
ps. Tyle razy poruszałem temat błędów na stronie (znalazłem ich kilka) nigdy nie zostały usuniete.
Więc steak według Ciebie smakuje najlepiej maczany we własnych odchodach ?:))
A co artykulu to mozna powiedziec - Nihil novi…. tak pisza na wszystkich forach redakcyjni Moralizatorzy…. a odpowiedz jest krotka i moze nieco banalna….. Takie Nastaly Czasy… mamy w swiecie dominacje jednego slusznego obecnie systemu….ktory tym sie rozni od Komuny….. ze Komuna za krytyke wsadzala do pierdla, a Zachod dawal mozliwosc pyskowania, ktore i tak nic wiele nie dawalo poza tym , ze sfrustrowany krytyk wyladowal w psychiatryku…. teraz ACTA nawet to chca odebrac, bo pierdel tanszy dla budzetu od domu wariatow….
... wszystko tu niby w porzadku, “komunikatywna” glowe popiolem posypuje, bedzie teraz “pokutna”, ale autorowi tekstu pisanie o nas jako oderwanych od rzeczywistosci przyszlo tu bardzo latwo. Pisz sobie facet co chcesz, ale nie to. Dystans nie ma tu juz takiego zanczenia
czasy, kiedy wiadomosci docieraly do nas po kilku dniach sa juz historia. Fakt, ze mieszkamy na innym brzegu daje nam okazje na patrzenie z innego punktu widzenia, patrzymy i widzimy.
Autorowi tekstu zwrocam uwage na oczywistosc faktu, ktory mozna opisac w nastepujacy sposob: z Manhattanu Manhattanu nie widac, ale z Brooklynu widok wspanialy. Wracaj na ziemie chlopie, zapraszamy.
Pozdrawiam CBDU.
Ten artykul jest doskonaly w formie i tresci.
I pokazuje Polakow takimi, jakimi sa na forach internetowych..bez wzgledu na to, czy jest to portal nowojorskiego Nowy Dziennika, TVN 24, Wirtualnej Polski, Onetu czy Gazeta.pl..
W Wigilijnej opowiesci, w swoim felietonie, z ogromnym poczuciem humoru Jan Latus pisal:
“Wszedłem na naszą stronę internetową, potem na mój felieton. Przeżegnałem się, westchnąłem, wziąłem długi oddech, zatkałem nos – i zacząłem czytać komentarze..”
Nie ma nic zlego w tym, ze ktos nas skrytykowal.., wszak z boku widac wszystko lepiej, dosadniej, zabawniej.. Golym okiem widac, ze blotka tu pod dostatkiem..
ha ha masz racje, Mezon, ze ten kawalek wolowego mieska jest apetyczny.
Lepszy niz flaki z olejem ![]()
ps
CBDU, autor nie pisze, ze jestesmy oderwani od rzeczywistosci. Wrecz odrwotnie, autor sugeruje, ze jestesmy po pachy upaprani w tej rzeczywistosci:)
I ma racje.
@komunikatywna
nie czytam weekendu
raz, ze nie jestem przyzwyczajona do bywania w wyrafinowanych restauracji, ze po zamowieniu podaja mi wode z przystawka, a potem czekam godzinami przy stoliku dlugo by typ byl tez saznisty :( Czas swiateczny przetrawilam na podrozach po Polsce , wiec wersji papierowej nawet w mzonkach nie szukalam .
Zacyfowalas fragment, ktory swietnie oddaje rzeczywistosc , ze redaktor jest swietnym obserwatorem, niekoniecznie indywidualnych, czy osobistych “zaleznosci czytajacych” .. Albo
diabli Go w karczmie Rzym schwytali , bo zegnac sie zaczal na nowiu, jak imc Twardowski , by na ksiezyc trafic ?
@CBDU ja czytam, ze polonia amerykanska to jakby oderwane wojewodztwo ... Co jest po czesci prawda…. choc czesto spostrzegana jako polska tesciowa, co po polsku cala schete synowej czy zieciowi odpisala ... I moze teraz wg mlodych naskoczyc ?
Przeczytaj raz jeszcze, prosze.Jesli nie widzisz wszystkich slow to cytuje:” oderwane (od rzeczywistości) województwo” Tak tam jest napisane, niczego od siebie nie dodalem. Nie wiem co mial na mysli autor, ale slow takich wlasnie uzyl.
Mojej interpretacji tu nie ma, w zadne analizy sie nie bawie jedynie czytam - oderwane od rzeczywistosci - zabawne jak na takie proste cytaty publika reaguje.
A swoja droga kazdy niech czyta jak chce, ja bede czytal jak napisane stoi.
Pozdrawiam, CBDU.
Takie fora pelnia role bezplatnych, samoobslugowych (lub spoldzielczych) gabinetow psychoterapeutycznych. Jedna z metod walki z demonami drzemiacymi w ludziach jest zapisanie tych okropnych, klebiacych sie pod czaszka mysli i lekow. Po zapisaniu i wyslaniu ich innym, demony przenosza sie do innych glow, a leki zostaja oswojone. Fora pelnia wiec wazna role terapeutyczna. W czasach dawniejszych taka role pelnily sciany wychodka.
@CBDU postaw pytanie co oderwane ? i poczatek zdania z wyrazem oderwane daje odpowiedz ” polonia amerykanska” ... Forum polonijne to inna inszosc, czesto to grupa unijna pelniaca role supervizera
, ktorzy wyzyc sie w realu nie moga, a ktos 300% normy robi… Zartuje oczywiscie… A zdjeciatko mowi szerzej, realniej o nowojorskim swiecie tego tygodnia minionego ?
Haniu, zdania nie zmieniam, ale w sprawie zdjecia to masz racje. Bart dal czadu
i od strony artystycznej i technicznej tez. Dzieki trzem niezaleznym zrodlom swiatla podswietlil nawet palce modela by byly bardziej drapiezne, tlo aby wszystko bylo bardziej wypukle, miesko tez. W sumie zdjecie ma takze wplywac na nas nie tylko wizualnie, to taki aspekt fotografii . na ktory rzadko ktos zwraca uwage, a chodzi tu o Twoja podswiadomosc Haniu, Jak widze zdjecie dziala na Ciebie, brawo Bart.
No i nic tu nie jest oderwane.
Pozdrawiam, CBDU.
Ciekawa jestem, czy autor jest z srodowisk “Polonii” czy rowniez dlugim ramieniem GW, tak jak kolczatka, komunaaktywna i podobni? Dominuja tutaj na forach wlsnie tacy i zaklocaja opinie ludzi ktorzy nie zgadzaja sie z post komunistami ktorzy rzadza Polska.. Jestm za tym aby ujawniac nazwiska, itd - Jezeli ktos z tych ktorzy tak napadaja zna j. angielski to poogladajce sobie fora gazet amerykansich tam mozna “agree to disagree” kulturalnie….
Ciekawe rowniez, ze pod artykulami o Polonii nie ma komentarzy, ale pod artykulami o polskiej polityce- pelno. Dlaczego my, mieszkajacy czesto b. juz dlugo na Zachodzie nie mozemy wyrazic swoich opini bez atakow takich osob jak kolczatk, komunikatywna, zoska, maryska i im podobnych? O co im chodzi ze sledza fora dla Polonii? Moge jedynie pomyslec, ze to dlugie ramie Gazety Wyborczej Michnika
“Czytam komentarze na dziennik.com “
Ja nie tylko na dziennik.com. Czytam tez komentarze do artykulow w prasie polskiej, czytam tez, zupelnie niepolskojezyczne komentarze do artykulow w prasie nie-polskiej. Niestety, wszedzie dominuje taki wlasnie styl. To styl internetu. Na calkiem profesjonalnym forum zostalem pzrez powaznego Europejczyka nazwany “amerykanska swinia” bo mu sie sklonczyly merytoryczne argumenty dotyczace pewnych abstrakcyjnych problemow dotyczacych programowania komputerow. Konkretnie, jego argumentem bylo: “a ilu niewinnych Afganczykow zabiles dzisiaj, tu brudna amerykanska swinio”. Nie pzreszkadzal mu fakt ze w zasadzie wszyscy wiedza ze jest profesorem uniwersyteckim w pewnym cywilizowanym europejskim kraju. No i w koncu to nei Polak na podstawie lektury polskich forow, a czlkiem cywilizowany Amerykanin wmymyslil “prawo Godwina”
http://en.wikipedia.org/wiki/Godwin’s_law
Prawo owo glosi ze kazda dostatecznie dluga dyskusja na internecie sprowadzi sie do przyrownania jednago z dyskutantow do Hitlera. Ja mam wlasna modyfilkacje tego prawa - polska - kazda dyskusja na polskim forum sprowadzi sie do nazwania dyskutanta “zydem”. Jest to argument najczesciej uzywany, i ostateczny.
Tak, tak, Panei Redaktozre. To nei upadek Polonii. To upadek tak zwanej “cywilizacji zachodzniej”. Ktora “cywilizacja” zwie sie nieco na wyrost. I w ktorym to upadku komentatorzy artykulow w Nowym Dzienniku maja swoj znaczacy udzial

to adwokatNJ ja mam wrażenie że autor nie miał tematu i jest to zwykłe bicie piany;