



Niestety zmiany te nie obejmą wielu nielegalnych imigrantów i na pewno nie rozwiążą powiększającego się ich problemu. Trzeba jednak przyznać, że w dzisiejszych czasach każda zmiana na lepsze jest bardzo cenna.
Kogo dotyczą zmiany?
Propozycje zmian w przepisach mają objąć nielegalnych imigrantów, którzy przyjechali do USA nielegalnie, czyli przez “zieloną granicę”. Niestety, zmiany obejmują tylko tych imigrantów, którzy są najbliższymi członkami rodziny obywatela USA. Do takich osób zaliczamy męża lub żonę, dzieci stanu wolnego poniżej 21 lat oraz rodziców. Obecne zmiany nie obejmują żadnych innych kategorii sponsorowania rodzinnego. Tak więc bracia i siostry obywateli USA się nie zakwalifikują. Dzieci obywateli USA, które ukończyły 21 lat lub nie są stanu wolnego, również się nie zakwalifikują. Nowe przepisy nie obejmują małżonków oraz dzieci stałych rezydentów.
Obecne prawo
Obecne prawo imigracyjne nie pozwala zalegalizować nielegalnego pobytu osobie, która przyjechała do USA przez “zieloną granicę”. Wyjątkiem są tutaj osoby objęte paragrafem 245(i), o którym pisałem w poprzednich artykułach. Innymi słowy, nawet jeśli jesteśmy żoną lub mężem obywatela USA, jeśli do USA dostaliśmy się przez “zieloną granicę”, nie otrzymamy zielonej karty. Dla takich osób jedyną szansą jest ubieganie się o zieloną kartę poza USA. Problemem jest oczywiście zakaz powrotu. Dla przypomnienia, jeśli przebywamy nielegalnie na terenie USA dłużej niż rok, mamy zakaz powrotu przez 10 lat, jeśli natomiast przebywamy nielegalnie do roku, ale dłużej niż 180 dni, obejmuje nas 3 letni zakaz powrotu.
Waiver jedyną szansą
Osoby, które objęte są zakazem powrotu, mogą ubiegać się o jego zniesienie (waiver). Pisałem na ten temat kilka tygodni temu. W ramach przypomnienia, warunkiem zatwierdzenia waivera jest przekonanie urzędnika imigracyjnego, że nieprzyznanie zielonej karty wywoła wielkie trudności oraz cierpienie dla najbliższej rodziny. Uzyskanie waivera jest bardzo trudne i tylko niewielki procent osób się na niego kwalifikuje.
Zamknięte koło
Aby wystąpić o waiver, w myśl obecnych przepisów, należy najpierw wyjechać z USA. Opuszczając USA, gdzie byliśmy nielegalnie, automatycznie nakładamy na siebie zakaz powrotu na 3 lub 10 lat. Zrozumiałe jest zatem, że tylko niewielu nielegalnych imigrantów decyduje się na wyjazd z USA, aby ubiegać się o waiver. Ryzyko odmowy jest bardzo duże, a odmowa jest niemal równoznaczna z 10-letnią rozłąką z najbliższą rodziną.
Co ma się zmienić?
Ewentualna zmiana przepisów pozwoli nielegalnemu imigrantowi ubiegać się o waiver na terenie USA. Jeśli decyzja będzie odmowna, nielegalny imigrant pozostanie nadal na terenie USA. Będzie nadal nielegalnie, ale przynajmniej będzie razem z najbliższą rodziną. Jeśli natomiast wniosek o waiver zostanie zatwierdzony, imigrant będzie mógł wyjechać z USA nie obawiając się, że obejmie go 3 lub 10-letni zakaz powrotu.
Jak widać zmiana nie jest znaczna i najprawdopodobniej nie obejmie wielkiej liczby imigrantów. Kryteria kwalifikowania się na waiver pozostają bez zmian, ale musimy pamiętać, że poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko.
Podstawowy warunek – rodzina
Aby móc ubiegać się o waiver, należy spełnić podstawowy warunek, jakim jest posiadanie rodziny, której członkowie są obywatelami USA. Mowa tutaj o mężu lub żonie oraz rodzicach.
Drugi warunek – trudności lub cierpienie naszej najbliższej rodziny.
Aby urząd imigracyjny zatwierdził nasz wniosek o waiver, musimy udowodnić, że nieprzyznanie zielonej karty wywoła wielkie trudności oraz cierpienie dla naszej najbliższej rodziny. Warto podkreślić, że prawo imigracyjne jest obojętne na trudności oraz cierpienie nielegalnego imigranta. Ponadto prawo imigracyjne nie traktuje rozłąki między rodziną jako cierpienia, które samo w sobie pozwoli nam uzyskać darowanie zakazu. Najłatwiej otrzymamy zatwierdzenie naszego wniosku, jeśli jesteśmy jedynym żywicielem rodziny i kiedy nasza najbliższa rodzina jest ciężko chora i leczenie w USA to jedyna szansa na normalne i zdrowe życie.
Czy warto próbować?
Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, jedynym ryzykiem wystąpienia o waiver będzie nasze “ujawnienie się” urzędowi imigracyjnemu. Zawsze jest to jakieś ryzyko. Trzeba jednak pamiętać, że w myśl ostatnich rozporządzeń urzędu imigracyjnego, ten będzie deportował tylko te osoby, które stanowią bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa USA.
W praktyce zatem kwalifikujący się nielegalni imigranci będą mieli bardzo niewiele do stracenia i bardzo dużo do zyskania.
Kiedy nowe przepisy wejdą w życie?
Należy podkreślić, że nie zmieni się prawo imigracyjne, ponieważ to może zrobić tylko Kongres. Zmienić się mogą jedynie przepisy prawa imigracyjnego, za które odpowiedzialny jest urząd imigracyjny, a dokładniej Departament Bezpieczeństwa Krajowego (Department of Homeland Security). Zmiana przepisów jest dość czasochłonna i wymaga opublikowania specjalnego zawiadomienia, w którym urząd poinformuje o planowanej zmianie. Każdy może się ustosunkować do planowanej zmiany, wysyłając pod wskazany adres swoje sugestie, aprobatę lub sprzeciw. Następnie urząd rozpatruje wszystkie sugestie i publikuje ostateczną wersję nowego przepisu. Jak można sobie wyobrazić, proces ten może potrwać dość długo, ale na pewno szybciej niż jakakolwiek zmiana zostanie uchwalona przez kompletnie skłócony Kongres.
Początek zmian na lepsze, czy zbliżające się wybory?
Nie jestem chyba jedyną osobą, która zdaje sobie sprawę, że prezydent Obama bardzo potrzebuje głosów imigrantów w nadchodzących wyborach prezydenckich. Obecna planowana zmiana przepisów to druga po zamykaniu deportacji dla niegroźnych imigrantów inicjatywa prezydenta Obamy, mająca ponownie zjednać sobie głosy tej społeczności. Pamiętajmy jednak, że prezydent może i powinien zrobić dużo więcej, aby naprawdę zmienić obecną sytuację.
Przypominam, że urząd imigracyjny, a co za tym idzie jego polityka, podlegają prezydentowi. Zmiana przepisów, o których mowa w dzisiejszym artykule pomoże bardzo niewielu osobom. Cały czas problem polega na tym, że bardzo trudno jest udowodnić trudności oraz cierpienie naszej najbliższej rodziny w celu uzyskania waivera. Obecne przepisy nie traktują rozłąki między rodzinami jako wystarczającego cierpienia. Tak długo, jak dla prezydenta rozłąka między matką a dzieckiem nie będzie wystarczającym bólem, tak długo obecny prezydent nie może liczyć na mój głos.
Powyższy artykuł ma charakter ogólnej informacji, nie może być traktowany jako szczegółowa porada prawna.

tak dlugo jak prezydent bedzie dawal szanse dla matek ktore opuscily dzieci nie moze liczyc na moj glos…