Prenumerata
NYC 05:25 am | WWA 11:25 am
Niedziela 22 lipca 2018
 
RSS: Dołącz do nas:
Pusty
Blog Eli
Kieszczyńskiej
Poniedziałek 27 marca 2017

Spotkanie z Januszem Szlechtą w Instytucie Józefa Piłsudskiego

We wtorek, 28 marca, w Instytucie Józefa Piłsudskiego w Ameryce poprowadzę spotkanie z redaktorem „Nowego Dziennika” Januszem Szlechtą, autorem książki „Widziane stąd”.
Niedziela 22 września 2013

Jak na drożdżach

Jak na drożdżach rośnie, przybierając różne kształty, fascynacja osobą Kazimierza Nowaka, podróżnika z czasów II Rzeczpospolitej. I to tak naprawdę dzieje się za przyczyną tylko jednego człowieka. Łukasz Wierzbicki zafascynowany opowieściami swojego dziadka poświęcił lata nad ochroną od zapomnienia postaci świetnego podróżnika i reportażysty.
Czwartek 11 lipca 2013

Historia pierwszych lat Polskiego Instytutu Naukowego

Praca Beaty Dorosz "Nowojorski pasjans" jest do kupienia w EK Polish Bookstore
Newsletter
Księgarni
Informacje o nowościach, zapowiedziach, promocjach...
Kontakt

tel. 201 355 7496

212 594 2266 ext. 299

EK Polish Bookstore
70 Outwater Lane
Garfield, NJ 07026

Barbara Seidler

Pamiętajcie, że byłem przeciw

  • kategoria: Eseje, felietony, publicystyka
  • okładka: twarda
  • liczba stron: 270
  • Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarne
  • Miejsce wydania: Sękowa
  • ilustracje: Bez ilustracji
  • Rok wydania: 2017
  • ISBN: 978-83-804-9585-2
  • Mapy: Nie
  • Podtytuł: Reportaże sądowe

Ze wstępem Cezarego Łazarewicza.
Chociaż pamiętała, że reporter powinien być obiektywny, to szczerze przyznawała, że nie potrafi. Tam, gdzie prokuratorzy, adwokaci i sędziowie widzieli paragrafy, Barbara Seidler widziała ludzi. I chociaż twórcy kryminałów mogą tu szukać inspiracji, bo opisane sprawy mrożą krew w żyłach, to autorce udało się – dzięki opisywaniu także procesów o miedzę, zabójstw na wiejskiej zabawie, gehenny w kwaterunkowym mieszkaniu, czynu zawiedzionego amanta czy pijackich awantur – oddać atmosferę i klimat PRL-u. Powstało fascynujące świadectwo epoki, ale także kawałek literatury napisany tak, jak dziś już nikt nie napisze.

„Chciałabym, ach, jak bardzo chciałabym umieć to zrobić… – żeby czas i ludzie, i tło, i to, co najważniejsze, odbiło się w słowie pisanym, żeby było coś z mechanizmu władzy, czasu przyspieszonego, ludzkich zakamarków…”.
Barbara Seidler


„Bardzo Państwu zazdroszczę, że po raz pierwszy będziecie mogli przeczytać jej najlepsze reportaże kryminalne. To dziś prawdziwy rarytas. Nie ma już takich tekstów w polskiej prasie, odkąd największe redakcje pozwalniały reporterów sądowych. No i nikt tak nie pisze jak ona. Proszę tylko pamiętać, że teksty te pochodzą z czasów, gdy ostatnim redaktorem był cenzor, a czytelnicy szukali prawdy między wierszami.” Cezary Łazarewicz

$16.00