![]() |
|
Nidal Malik Hasan urodził się w stanie Wirginia w 1970 roku. Zanim został psychiatrą skończył uczelnię techniczną Virgnia Tech. Jak wynika z jego kwestionariusza osobowego w preferencjach dotyczących wiary nie wymienił żadnej religii. Choć wiadomo, że był muzułmaninem. Ostatnim miejscem jego służby było Wojskowe Centrum Medyczne Darnell w Fort Hood. Przedtem pracował w Centrum Studiów Pourazowych jako lekarz wojskowy. |
Według najnowszych informacji wojskowy psychiatra z Fort Hood w Teksasie, który strzelał do żołnierzy nie został zabity tylko ranny. Przeżył i jest w tej chwili poddawany terapii. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 13. 30 ludzi jest rannych.
Sprawcą strzelaniny był major Nidal Malik Hasan, kóry z nieznanych przyczyn otworzył ogień z dwóch pistoletów. Miał też ze sobą broń półałtomatyczną.
"Wcześniejsze informacje o tym, że Nidal Hasan został zabity
okazały się błędne" – powiedział wieczorem generał
Robert W. Cone z Fort Hood.
Jest on w tej chwili w jednym z okolicznych szpitali. Rany, które odniósł nie zagrażają jego życiu. Na razie nie został jeszcze przesłuchany.
W miejscu gdzie doszło do strzelaniny było wielu żołnierzy.
Według informacji gen. Cone'a bardzo szybko zareagowały oddziały policji militarnej. Jedną z pierwszych osób, które stawiły czoła autorowi masakry była kobieta. Dotkliwie postrzeliła Hasana, sama odnosząc obrażenia. Jej życiu także nie zagraża niebezpieczeństwo.
Czytaj też:
Amerykańscy muzułmanie potępiają strzelaninę w Fort Hood
W związku ze strzelaniną zatrzynamo co najmniej dwóch innych żołnierzy, którzy byli podejrzewani o udział w masakrze. Później zostali oni jednak zwolnieni. W sumie przesłuchano około 100 wojskowych. Konkluzja jest taka, że sprawca działał sam. Po tragicznych zajściach baza została zamknięta. Śledztwo w tej sprawie prowadzi FBI.
Fort Hood to jedna z największych amerykańskich baz wojskowych. Przebywają w niej żołnierze czynnej służby, rezerwisiści oraz emerytowani wojskowi wraz z rodzinami. Odbywają się tam między innymi ćwiczenia oddziałów, które pełnią służbę w Afganistanie i w Iraku.
![]() |
|
Foto: Reuters/Jim Young
Prezydent Barack Obama po krótkim przemówieniu w związku z masakrą w Fort Hood
|
Prezydent Barac Obama w pierwszym komentarzu stwierdził, że śmierć żołnierzy
za granicą jest rzeczą tragiczną ale czymś potwornym jest gdy coś takiego przytrafia się, na amerykańskiej ziemi. "Łączę się w bólu z rodzinami ofiar" – dodał prezydent.
Kongres minutą ciszy uczcił ofiary tragedii.
Według relacji generała Cone'a do strzelaniny doszło około 1: 30 po południu w miejscu gdzie żołnierze przechodzą ostatnie badania przed wyruszeniem na misje.
"W naszej bazie mieszka wielu żołnierzy z rodzinami i dziećmi. Wszyscy są zszokowani tym co się stało" – powiedział generał Cone.
Jedną z pierwszych osób, które dowiedziały się o masakrze była Alyssa Marie Seace. Jej mąż, żołnierz mający wkrótce rozpocząć służbę w Iraku, wysłał wiadomość tekstową informując, że ktoś strzela w miejscu gdzie przeprowadzane są badania lekarskie, a on sam musi się chować.
18-letni Alyssa przeżyła dramatyczne chwile gdy odpowiedź od jej męża na wysłaną do niego wiadomość zwrotną nie nadchodziła. Postanowiła zadzwonić do ojca do Connecticut, który stanowczo zakazał je dzwonić do męża gdyż – ja mówił – mogłoby to zdradzić jego kryjówkę. Wreszcie po około 45 minutach czekania Alyssa dostała informację od męża, który napisał, że trzech kolegów z jego oddziału zostało rannych, a kilkunastu innych w nie żyje.
Matka jednej z rannych żołnierek, Lisa Pfund powiedziała agencji Associated Press, że jej 19-letnia córka została ranna w brzuch ale jej stan jest stabilny, a życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
"Nie wiemy nic więcej ponad to, że jest ranna w brzuch" – dodała Pfund.
Według informacji internetowej strony New York Timesa Nidal Hasan był niezadowolony z tego, że wkrótce ma zostać wysłany do Iraku. Nie jest jednak jasne czy właśnie to było powodem masakry. Hasan przeszedł w ostatnim czasie kilka zaawansowanych treningów strzeleckich. Był mężczyzną samotnym. Jego rodzice przyjechali do USA z Jordanii.
bat (r)
Relacja wideo agencji Associated Press:

| Komentarze: | |
Name: tc | Date: 2009-11-05 17:18:37 |
12 zabitych | |
Name: idi. | Date: 2009-11-05 17:43:04 |
31 rannych | |
Name: ok | Date: 2009-11-05 18:04:26 |
I po co im Afganistan,maja go w domu.Ujawnic specjalne szkoly zabijania. | |
Name: NieZdziwiony. | Date: 2009-11-05 18:35:07 |
Jak ma sie w armii Hassanow to nie ma co sie dziwic to cos podobnego jak w polskiej armi w czasie II wojny mialy by byc Helmuty. | |
Name: kangurek | Date: 2009-11-05 20:18:26 |
I byly Helmuty nie tylko zreszta w armii. Nazywalo sie to V kolumna. To oczywicie dotyczy strony niemieckiej, ze strony zas sowieckiej byly osobniki Kloso-podobne ktore potem stworzyly tzw. Krajowa Rade Narodowa, Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego oraz rzad PRL. Wszystkie te organizacje byly oczywiscie agentura stalinowska i wlasciwie powinienem brac je w nawias, bo z polskim interesem narodowym mialy dokladnie tyle wspolnego, co obecny sejm i senat. | |
Name: babcia z dowodem | Date: 2009-11-05 21:36:29 |
jak w takich warunkach prowadzic walke z terroryzmem ? praktycznie nikt nie ma ID....... | |
Name: Polikarp | Date: 2009-11-05 22:12:43 |
No coz Indira Gandi wiemy jak zginela, | |
Name: psycholog | Date: 2009-11-06 00:14:26 |
kangurek...tobie tez cos zaszkodzilo...bo bredzisz jak potluczony...Co ma piernik do wiatraka...,co za porownanie i dlaczego nie piszesz na temat....Mysle, ze tez jestes niebezpieczny jak ten sprawca tego nieszczescia.... | |
Name: ciolo | Date: 2009-11-06 08:03:09 |
to taki amerykański Kukliński, prawda? Bohater czy zdrajca ? | |