Minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski przybył w niedzielę wieczorem z roboczą wizytą do USA. Szef polskiej dyplomacji ma omówić w Waszyngtonie najważniejsze problemy w stosunkach między obu krajami.
![]() |
|
Foto: PAP/Radek Pietruszka
Najważniejszy punkt wizyty Radosława Sikorskiego w USA to środowe rozmowy z sekretarz stanu Hillary Clinton
|
W poniedziałek spotkał się na śniadaniu z dyrektor wydziału europejskiego w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego w Białym Domu Elizabeth Sherwood Randall, udzielił następnie wywiadu periodykowi "Foreign Policy" oraz rozmawiał z demokratycznym szefem senackiej komisji spraw zagranicznych Johnem Kerrym.
Poniedziałkowy program wizyty obejmował też spotkanie z byłym doradcą prezydenta Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego Zbigniewem Brzezińskim i udział w konferencji na temat Partnerstwa Wschodniego, bezpieczeństwa energetycznego i stosunków transatlantyckich w Brookings Institution, jednym z najważniejszych zespołów eksperckich w USA.
We wtorek Sikoirski będzie uczestniczył w konferencji zatytułowanej "Lekcje z polskiego sukcesu w burzliwym okresie dla gospodarki". W środę Sikorski wystąpi na zorganizowanej przez Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych sesji zatytułowanej "Zbieżne i sprzeczne interesy Stanów Zjednoczonych i Europy Centralnej".
Najważniejszy punkt wizyty to środowe rozmowy z sekretarz stanu Hillary Clinton. Minister spotka się także z doradcą prezydenta Baracka Obamy do spraw bezpieczeństwa narodowego generałem Jamesem Jonesem.
Według oczekiwań szef polskiej dyplomacji omówi w Waszyngtonie m.in. kwestię udziału wojsk polskich w operacji NATO w Afganistanie i usłyszy więcej szczegółów na temat amerykańskiej oferty umieszczenia w Polsce bazy antyrakiet broniących Europę przed rakietami krótkiego i średniego zasięgu z Iranu.
AD, (PAP, IAR)