Biden: błędnie czytaliśmy stan gospodarki

2009-07-05

Foto: Reuters
Wiceprezydent Joe Biden znany jest z wypowiedzi, które później muszą prostować jego najbliżsi współpracownicy

"Prawda jest taka, że w momencie inauguracji obecnej prezydentury w styczniu mieliśmy błędny obraz gospodarki. Byliśmy w błędzie co do tego, jak zły był jej stan" - powiedział wiceprezydent Joe Biden w wywiadzie dla telewizji ABC.


"Zatem nasuwa się drugie pytanie, czy wprowadzony przez nas pakiet gospodarczy, w tym ustawa o ponownym ożywieniu, jest w w świetle warunków, jakie mamy, pakietem właściwym? Uważamy, że jest to pakiet właściwy" - dodał wiceprezydent.

Na pytanie, czy potrzebny jest kolejny pakiet, Biden odpowiedział: "Sądzę, że jest zbyt wcześnie na taką ocenę".

Według opublikowanych w ubiegłym tygodniu rządowych danych, w czerwcu w Stanach Zjednoczonych zlikwidowano 467 tys. miejsc pracy, a bezrobocie wzrosło do 9,5 proc. - czyli poziomu najwyższego od sierpnia 1983 roku.

Biały Dom zakładał, że bezrobocie sięgnie tylko 8 proc., gdy wraz z Kongresem opracowywał przyjętą w lutym ustawę o ponownym ożywieniu i reinwestowaniu (American Recovery and Reinvestment Act). Ustawa ta przewiduje wsparcie gospodarki przez państwo nominalną kwotą 787 mld dolarów w formie różnych inwestycji, dotacji i ulg podatkowych.

W wywiadzie dla ABC Biden powiedział również, że w razie gdyby Izrael zdecydował się na zaatakowanie instalacji nuklearnych w Iranie, Stany Zjednoczone nie będą stać na jego drodze. "Nie możemy dyktować innemu suwerennemu krajowi, co może lub czego nie może zrobić, jeżeli uzna, że jego przetrwanie jest zagrożone przez inne państwo" - stwierdził Biden. Prowadzący rozmowę dziennikarz przypomniał, że USA mogą np. odmówić samolotom izraelskim prawa przelotu nad kontrolowanym przez siebie Irakiem. Biden nie podjął jednak tego wątku. "Nie będę spekulował na ten temat, tylko powtórzę, że Izrael może zrobić to, co, jak będzie uważał, leży w jego interesie" - oświadczył.

bat, Tomasz Zlewski (pap) r