H&N International
zatrudni 3 osoby
dwujęzyczne
(polski-angielski, lub
polski-hiszpański) do
prowadzenia grup
wsparcia (support
group) w NJ i NY.
Grupy o tematyce
zdrowe...
Potrzebna kobieta do
sprzątania dobrych
domów i
apartamentów,
w okolicach Jersey
City, New Jersey.
Domy
na miejscu, nie traci
się czasu na
przejazdy. Praca
stała,
zapewniam dobre...
Polish elderly female
recovering from stroke
needs home care.
Assistance with meals,
toileting, dressing,
bath, medications and
light housework.
Live-in arrangement
possible. Polish...
EXECUTIVE
HOUSEKEEPER.
I need to work for a
Park Avenue family,
M-F, full time
with salary potential
of $68,000 plus
corporate
benefits. Experience
in managing a
housekeeping staff
...
Masz kłopoty ze
spłatą długów?
Nękają Cię
kredytorzy?
Forclosure? ROZWAŻ:
BANKRUCTWO Chapt. 7 &
13
mec. Jerzy Sokol
861 Manhattan Ave. #6
Brooklyn, NY 11222
We are a debt...
FLORYDA
SYLWESTROWA
10 DNI
26 grudnia 2009-4
stycznia 2010
Kennedy Space Center,
Epcot, Universal
Studios, Miami
Beach,St. Augustine,
Sea
Word, Daytona Beach,
Key West
•
...
40 dużych mediów wiedziało od miesięcy o porwaniu przez Talibów dziennikarza New York Timesa. Żadne z nich nie podało jednak tej wiadomości, zachowując milczenie na prośbę nowojorskiej gazety. O losie Davida Rohde'a publiczność dowiedziała się dopiero gdy udało mu się uciec z niewoli.
Foto: Archiwum
David Rohde przed porwaniem zbierał materiały do książki, na pograniczu afgańsko – pakistańskim
Mniej więcej dwa tygodnie temu amerykańskie i światowe media obiegła wiadomość o udanej ucieczce dziennikarza New York Timesa Davida Rohde'e, który wraz ze swoim tłumaczem wymknął się Talibom. Wtedy też szersza publiczność dowiedziała się, że w ogóle był porwany. Skutkiem bezprecedensowej zmowy milczenia wiadomość nie przedostała się do serwisów informacyjnych, praktycznie nie było też informacji o porwaniu Amerykanina w internecie.
Blokadę przeprowadzono po akcji New York Timesa, w którą zaangażowane było najwyższe kierownictwo redakcyjne gazety. Jeden z czołowych redaktorów Bill Keller tłumaczył, że cisza informacyjna miała pomóc w uwolnieniu dziennikarza. Gdyby jego historia została szeroko opisana jego wartość w oczach porywaczy znacznie by wzrosła, a tym samym znalazłby się on w większym niebezpieczeństwie – mówił Keller.
Niedawno wyszło jednak na jaw, że w czasie gdy Rohde by w niewoli redakcja miała z nim kontakt. Przysyłał on cenne informacje, które w znaczącym stopniu przyczyniły się do otrzymania przez New York Timesa nagrody Pulitzera, za materiały z Afganistanu i Pakistanu.
W całej sprawie mniej ważne jest jednak czy gazeta zachowała się fair wobec innych mediów. W środowisku dziennikarskim i wśród czytelników rozpętała się dyskusja o stosowaniu przez media podwójnych standardów. Dlaczego bowiem o porwaniach biznesmenów, turystów czy nawet innych dziennikarzy wszyscy dowiadują się niemal natychmiast i nikt nie zastanawia się jakie to może przynieść konsekwencje, a gdy w ręce Talibów wpada reporter potężnej gazety, jest ona w stanie używając zakulisowych kontaktów wyciszyć wszystkie media.
Rodzą się także inne pytania. Np. czy przypadek Davida Rohde'a nie jest dowodem na manipulację informacjami jakiej mogą dopuszczać się silne media także w innych sprawach.
New York Times przyznał, że większość komentarzy jakie otrzymuje w związku z przypadkiem Rohde'ajest krytyczna. Odpowiedzialny za kontakty z czytelnikami red. Clark Hoyt zapowiedział, że w niedzielnym wydaniu gazety opublikuje artykuł tłumaczący postępowanie redakcji.
Jak swiat swiatem, chroni sie tylko najcenniejsze egzemplarze.
Name:L.K.
Date: 2009-07-04 19:17:20
Porywacze zawsze chca naglosnienia swojej sprawy. A wiec cisza informacyjna byla najlepszym mozliwym rozwiazaniem. Dzieki temu porywacze nie stali sie medialnie "wazni", nie mieli tym razem swoich pieciu minut slawy.
Name:BLABLABLA
Date: 2009-07-05 13:50:02
W jaki sposob porwany [w rekach porywaczy] moze przekazywac tajne czy wazne informacje dla NYT. NYT mysli ze ma glupich czytelnikow.Dziwne ,ze zadna z gazet nie przeciwstawi sie takim bredniom , co swiadczy o strachu [ i zaleznosci] innych gazet od [przed] NYT .To sa zwykle BZDURY i podawane przez taka gazete . To jest kpina z ludzi w glowie sie nie miesci.