Obama zaniepokojony wysokim bezrobociem

Foto: Reuters
Bezrobocie wzrosło za bardzo – mówi prezydent Barack Obama
Prezydent Barack Obama powiedział w czwartek, że jest "głęboko zaniepokojony" wzrostem bezrobocia,. Według najnowszych danych liczba osób bez pracy w Ameryce wzrosła w czerwcu do 9.5 proc.
W wywiadzie dla agencji Associated Press Obama powiedział, że od czasu kiedy objął urząd prezydenta udało mu się ustabilizować sytuację na rynku finansowym i – jak się wyraził – "rozpocząć stabilizację" na rynku nieruchomości. Przyznał jednak, że Ameryka tarci zbyt dużo miejsc pracy. "Zbyt dużo rodzin jest niepewnych jutra i tego jak będzie wyglądała ich sytuacja finansowa w najbliższym czasie" – dodał Obama.
Pytany o podróż do Rosji, która zaplanowana jest na przyszły tydzień Obama powiedział, że w programie wizyty ważnym punktem będą rozmowy dotyczące redukcji pocisków nuklearnych dalekiego zasięgu. Prezydent zapowiedział, że oprócz rozmów ze swym rosyjskim odpowiednikiem Dimitrijem Miedwiediewem spotka się także z Władimirem Putine. Pytany czemu ma zamiar rozmawiać z premierem Rosji Obama powiedział: "on wciąż ma bardzo duże wpływy". Amerykański przywódca pochwalił też Rosję za jej współpracę w działaniach na rzecz porzucenia przez Iran i Koreę Północną programu nuklearnego.
Odnosząc się do wyroku Sądu Najwyższego, który stosunkiem głosów 5-4 uznał rację białych strażaków z New Haven, którzy utrzymywali, że nie dostali awansów ze względu na swój kolor skóry, Obama przypomniał, że sąd swoim wyrokiem nie "zamknął drzwi przed akcją afirmatywną". Jego zdaniem polityka ta nie jest wcale tak uciążliwa dla białych jak często utrzymuje się w mediach.
Ostatnim ważnym wątkiem wywiadu dla AP była sprawa planowanego zamknięcia więzienia w Guantanamo. Prezydent pytany czy dopuszcza możliwość bezterminowego przetrzymywania niektórych z osadzonych tam osób odpowiedział, że byłaby to dla niego bardzo trudna do zaakceptowania decyzja, której nie chciałby widzieć jako części swojej spuścizny prezydenckiej. Nie wykluczył jednak, że ostatecznie tak się stanie bowiem – jak mówił – wśród więźniów są tacy, których nie można osądzić ani wypuścić na wolność.
bat (r)