Foto: PAP/EPABroniący tytułu Hiszpanie, choć najdłużej czekali na rywali, mogą być najbardziej zadowoleni po losowaniu grup eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku, które odbyło się w niedzielę w Warszawie.
Przebieg losowania relacjonowały stacje telewizyjne z blisko 100 krajów na czterech kontynentach oraz ponad 600 dziennikarzy.
SŁAWNE "SIEROTKI" I SŁAWNI TRENERZY
Niedzielna uroczystość w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki zgodnie z zapowiedziami trwała niespełna godzinę. Jedynym oficjalnym przemówieniem było krótkie wystąpienie Donalda Tuska, który powitał gości przybyłych na losowanie. Premier podkreślił, że Polska i Ukraina od trzech lat intensywnie przygotowują się do wielkiego sportowego wydarzenia, jakim będzie Euro 2012.
| Nasz komentarz: |
Europejski kompleks |
"Nasza współpraca może uchodzić za przykład dla innych" – podkreślił premier, życząc szczęścia w losowaniu przedstawicielom wszystkich federacji. Premier z trybuny zszedł na widownię i zajął miejsce obok prezydenta UEFA Michela Platiniego i przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka.
Następnie prowadzący galę Maria Jefrosinina z telewizji ukraińskiej i dziennikarz TVP Piotr Sobczyński zaprosili na scenę "sierotki", które miały dokonać losowania. Polskę reprezentowali Zbigniew Boniek i Andrzej Szarmach, a Ukrainę Andrij Szewczenko i Oleg Błochin.
W uroczystości losowania wzięło udział wielu znanych selekcjonerów: był Włoch Fabio Capello prowadzący reprezentację Anglii, Duńczyk Morten Olsen, szkoleniowiec Belgów Holender Dick Advocaat, Portugalczyk Carlos Queiroz.
Zanim sprawy wziął w swoje ręce "mistrz ceremonii", czyli sekretarz generalny UEFA Gianni Infantino, na scenie pojawił się zespół Audiofeels, który przypomniał we własnych aranżacjach oficjalne piosenki poprzednich turniejów o mistrzostwo Starego Kontynentu. Po krótkim przerywniku muzycznym zaprezentowano filmy prezentujące wizytówki ośmiu miast-gospodarzy Euro 2012.
OD AZERBEJDŻANU DO HISZPANII
Jako pierwszy po białą kulkę sięgnął Szewczenko i wylosował do grupy A Azerbejdżan. Jako ostatnią widownia zobaczyła w rękach Bońka fioletową karteczkę z napisem "Spain".
Piłkarze i kibice tej reprezentacji nie mają powodów do narzekań. Najlepsza drużyna Euro 2008, która w cuglach zakwalifikowała się do tegorocznego mundialu w RPA, trafiła w grupie I na Czechy, Szkocję, Litwę i Liechtenstein.
Hurraoptymistyczne nastroje tonował obecny w Warszawie selekcjoner mistrzów Europy Vincente del Bosque: "Czeka nas trudny sprawdzian. Mało rywali, mało meczów, więc nie można sobie pozwolić na jakąś wpadkę. Przed rozpoczęciem eliminacji można spekulować, ale nikt za darmo miejsca w Euro 2012 nam nie odda".
GRUPA NIEMIECKOJĘZYCZNA
Sporo emocji wywołał skład grupy A. Azerbejdżan, Kazachstan, Belgia walczyły ze sobą, i m.in. z Polską, w jednej grupie eliminacji ME 2008. Później dolosowano do nich Austrię, Turcję i Niemcy.
W Niemczech mieszka wielu tureckich emigrantów, a obie ekipy rywalizowały ostatnio w półfinale Euro 2008 i ekipa trenera Joachima Loewa po dramatycznym spotkaniu wygrała 3:2.
"Nie jestem ani zszokowany, ani zadowolony. Grupa nie jest łatwa, a szczególnym wyzwaniem będzie logistyka, gdyż czekają nas dalekie wyjazdy. Najkrótszy komentarz? Grupa niemieckojęzyczna" – przyznał Loew, mając na myśli Azerów, których prowadzi jego rodak Berti Vogts (doprowadził Niemców do tytułu mistrzów Europy w 1996 roku w Anglii) oraz Kazachów, których selekcjonerem jest Bernd Storck. W tym języku bez problemów porozumiewa się również trener Austriaków Dietmar "Didi" Constantini.
"Niemcy i Turcja to na pewno faworyci. Belgia to bardzo wymagający rywal. By pokonać Azerów i Kazachów też trzeba się sporo namęczyć. Krótko mówiąc, potrzeba nam wiele wiary, samozaparcia, ambicji, by zrealizować to, co wydaje się nierealne, czyli uzyskać kwalifikację" – powiedział Constantini.
NAJBARDZIEJ WYRÓWNANA I NAJTRUDNIEJSZA
Za najbardziej wyrównaną uchodzi grupa G. Znalazły się w niej jedenastki Anglii, Szwajcarii, Bułgarii, Walii i debiutującej w mistrzostwach Starego Kontynentu, a mającej kilku uznanych piłkarzy, Czarnogóry.
"Jako trener reprezentacji jeszcze nigdy nie grałem meczów derbowych, więc do spotkań z Walią przystąpię z dużymi emocjami. To młoda, niesłychanie waleczna drużyna. Zresztą inni rywale też są trudni. Nie ma jednej czy dwóch teoretycznie słabszych ekip. Chciałem trafić do jednej z pięciozespołowych grup, bo przy obciążeniu rozgrywkami klubowymi angielskich piłkarzy to dobre rozwiązanie. I tak się stało, ale przy doborze rywali mogliśmy mieć więcej szczęścia. Wierzę jednak w swój zespół" – powiedział selekcjoner reprezentacji Anglii Włoch Fabio Capello.
W innej składającej się z pięciu drużyn grupie H rywalizować będą trzy kraje nordyckie: Islandia, Norwegia i Dania. Skład uzupełniają Cypr i Portugalia. Dania oraz Portugalia walczyły w jednej grupie w eliminacjach MŚ 2010 i obie zagrają w RPA.
Najtrudniejsza wydaje się być grupa C, w której zmierzy się trzech uczestników mundialu. Za faworytów uchodzić będą mistrzowie świata Włosi, a ich głównymi rywalami w walce o awans będą Serbowie i Słoweńcy.
"O skali trudności wszystko mówi fakt, że to jedyna grupa z trzema uczestnikami mundialu. Włosi to wielkie doświadczenie, cwaniactwo i umiejętność gry w ważnych meczach. Słowenia wyeliminowała w ostatnich eliminacjach MŚ Rosję, a z drużynami z Wysp Brytyjskich zawsze gra się ciężko" – powiedział o Irlandii Północnej i innych przeciwnikach selekcjoner Serbów Radomir Antic.
Trener Włochów Marcello Lippi, jeden z nielicznych, który nie pojawił się w Warszawie, ocenił skład grupy jako bardzo wyrównany. "Dobrze przynajmniej, że gramy w grupie sześciozespołowej" – powiedział cytowany przez agencję ANSA.
Prezydent UEFA Michel Platini miał w sobotę nadzieję, że los ponownie skojarzy zwaśnione po eliminacjach MŚ 2010 drużyny Irlandii i Francji, by mogło dojść do rewanżu za baraże, których wynik wypaczył błąd szwedzkiego arbitra Martina Hanssona po zagraniu ręką Thierry'ego Henry'ego.
Francja zagra w grupie D m.in. z Rumunią (powtórka z el. MŚ 2010), Bośnią i Hercegowiną oraz Białorusią. Z kolei Irlandia trafiła do grupy B ze Słowacją i Rosją.
Na brak szczęścia nie mogą narzekać Holendrzy, na drodze których staną Szwedzi, Finowie i Węgrzy. Wyrównana stawka zespołów, z Chorwacją, Grecją i Izraelem na czele, znalazła się w grupie F.
14 MIEJSC W FINAŁACH
Polska i Ukraina jako współgospodarze mistrzostw mają zapewniony udział w turnieju finałowym, w którym zagra 16 drużyn.
Z eliminacji awansują bezpośrednio zwycięzcy dziewięciu grup oraz zespół z najlepszym bilansem spośród tych, które zajmą drugie miejsca. Pozostałe drużyny z drugich miejsc utworzą cztery pary barażowe, których zwycięzcy także zagrają w ME.
Eliminacje rozpoczną się 3/4 września 2010 roku, a zakończą 15 listopada 2011 roku rewanżowymi meczami barażowymi. Skład grup turnieju finałowego Euro 2012 znany będzie w grudniu przyszłego roku, a losowanie odbędzie się w Kijowie. ME rozegrane zostaną w dn. 8 czerwca – 1 lipca 2012 roku na ośmiu stadionach w Polsce i Ukrainie.
JG, (PAP)
SKŁAD GRUP ELIMINACYJNYCH EURO 2012
Grupa A: 1. Niemcy 2. Turcja 3. Austria 4. Belgia 5. Kazachstan 6. Azerbejdżan
Grupa B: 1. Rosja 2. Słowacja 3. Irlandia 4. Macedonia 5. Armenia 6. Andora
Grupa C: 1. Włochy 2. Serbia 3. Irlandia Płn. 4. Słowenia 5. Estonia 6. Wyspy Owcze
Grupa D: 1. Francja 2. Rumunia 3. Bośnia i Hercegowina 4. Białoruś 5. Albania 6. Luksemburg
Grupa E: 1. Holandia 2. Szwecja 3. Finlandia 4. Węgry 5. Mołdawia 6. San Marino
Grupa F: 1. Chorwacja 2. Grecja 3. Izrael 4. Łotwa 5. Gruzja 6. Malta
Grupa G: 1. Anglia 2. Szwajcaria 3. Bułgaria 4. Walia 5. Czarnogóra
Grupa H: 1. Portugalia 2. Dania 3. Norwegia 4. Cypr 5. Islandia
Grupa I: 1. Hiszpania 2. Czechy 3. Szkocja 4. Litwa 5. Liechtenstein