Bookmark and Share

Najważniejsza jest uczciwość – mówi Polak, najlepszy sędzia piłkarski w USA

2009-11-10

Pochodzący ze Stalowej Woli i na co dzień sędziujący w amerykańskiej Major League Soccer 45-letni Alex Prus, został wybrany najlepszym sędzią piłkarskim roku 2009, w całych Stanach Zjednoczonych. W rozmowie z "Nowym Dziennikiem" zdradza, co trzeba zrobić by osiągnąć tak spektakularny sukces.
 

Foto: Chris Reiko
Sędzia Alex Prus

Gratulujemy, jak się czuje najlepszy sędzia MLS?
Na razie się cieszę, ale z celebrowaniem poczekam na koniec sezonu.

Co trzeba zrobić, żeby zostać sędzią roku w USA?
Trzeba sędziować uczciwie i bez kontrowersji przez cały sezon.

Ile czasu upływa po meczu, zanim się dowiadujesz, jak wypadłeś w oczach kwalifikatora?
W USA ocenę, nam sędziom, wystawiają kwalifikatorzy po dokładnej analizie zapisu wideo. Do siedmiu dni mamy pisemną ocenę ostatniego meczu do wglądu na internecie.

A co się dzieje, gdy zdarzą Ci się jakieś poważne błędy?
Nie ma sędziego, który się nie myli, ale ogólnie przeżyłem 13 sezonów, sędziując 170 meczów bez jakichś większych wpadek. Mamy taki program w federacji "Week in Review", czyli przegląd tygodnia, który jest dostępny dla wszystkich sędziów w Stanach Zjednoczonych, a jest nas ponad 140 000 zarejestrowanych arbitrów. Tam właśnie dyskutowane są sporne i kontrowersyjne sytuacje z każdej kolejki.

Czyli w konkurencji o tytuł najlepszego sędziego w USA pokonałeś 140 000 konkurentów?
Ha, ha, ha. Może niezupełnie jest tak, że pokonałem aż tylu sędziów. Wielu z tych zarejestrowanych to również ci, którzy sędziują mecze dzieci w szkołach podstawowych i na wszystkich szczeblach juniorskich czy amatorskich we wszystkich grupach wiekowych.

Jak zaczęła się Twoja sędziowska kariera?
Zacząłem w 1994 roku sędziować mecze dzieci w szkołach podstawowych w stanie New Jersey. Następnie w 1996 roku wysłano mnie na młodzieżowy turniej regionalny w Niagara Falls i tam zostałem zauważony przez ludzi z federacji US Soccer. Wyznaczyli mnie do sędziowania finału turnieju młodzieżowych mistrzostw USA w Indianapolis. Po tym turnieju w styczniu 1997 zostałem zaproszony do sędziowania meczów przedsezonowych i tak trafiłem do MLS. Zaraz potem zostałem sędzią liniowym. Po całym sezonie jako liniowy w 1998 roku dostałem szansę jako sędzia główny i tak już sędziuję do dzisiaj.

Czy z sędziowania meczów piłki nożnej w Stanach Zjednoczonych można się utrzymać?
Moje początki były bardzo trudne, gdyby nie moja pracująca żona Ewa, na pewno nie stać by mnie było na to, żeby być sędzią piłkarskim. Najpierw była to bardziej pasja niż praca, takie moje hobby, później zrobiła się z tego moja druga praca (pracowałem na pełny etat w magazynie, sędziowałem i trenowałem młodzież), dzisiaj już tylko utrzymuję się z sędziowania. Z zawodu jestem trenerem piłkarskim drugiej klasy po AWF w Katowicach.

Czyli od którego momentu zacząłeś zarabiać gwizdkiem?
Jeszcze w lidze młodzieżowej, ale to były naprawdę drobne kwoty. np. za cztery mecze dostałem 100 dolarów.

Ile zarabiałeś w swoich pierwszych sezonach w MLS?
Na początku w 1998 roku za mecz w MLS dostawałem około 300 dolarów, obecnie za mecz dostaję już 875 dolarów, ale też często jestem sędzią technicznym, za co otrzymuję około 280 dolarów. Jestem też sędzią międzynarodowym od 2004 roku. Niestety z końcem tego roku, ze względu na wiek (45 lat), muszę zrezygnować z międzynarodowych "występów", więc stracę kilka meczów.

MLS ma też sędziów zawodowych. Ty nadal jesteś na kontrakcie. Ile zarabiają tacy zawodowi sędziowie?
Jest czterech zawodowych sędziów, którzy zarabiają około 50 000 dolarów za rok. Do tego dochodzą premie za mecze międzynarodowe i połowa premii za mecze w MLS, czyli 435 dolarów. Nie są to rarytasy. Zawodowcy mają wszystkie świadczenia socjalne jako pracownicy US Soccer Federation.

Czy jako sędzia roku 2009 w MLS dostaniesz w nagrodę zawodowy kontrakt?
Nie wiem, ale gdy otrzymam taką propozycję, to pewnie ją przyjmę. Możliwe jednak, że zakończę karierę sędziowską, a rozpocznę trenerską.

O niektórych krajach w strefie CONCACAF mówi się, że to taki piłkarski trzeci świat. Czy pamiętasz coś niezwykłego z czasów sędziowania w strefie CONCACAF?
To było kilka lat temu w Saprissie na Kostaryce. Przed drzwiami naszej szatni stała trumna w fioletowych barwach klubu z godłem na wieku. Zapytałem z lekkim niepokojem w głosie, czy to trumna dla mnie, gdyby mi mecz nie wyszedł? Jednak wyjaśniono mi grzecznie, że to reklama trumny jako klubowego gadżetu. Okazało się, że prawdziwi fanatyczni kibice tego klubu mogą być pochowani w trumnie wymalowanej w barwach klubowych i z logo ukochanej drużyny. Przyznam, że cała nasza trójka sędziowska, po tych wyjaśnieniach, była w dużym szoku.

A czy zapamiętałeś jakieś niezwykłe zdarzenie, gdy prowadziłeś mecz w MLS?
Sędziowałem w Miami mecz w strasznym upale o trzeciej po południu i nagle w drugiej połowie na powierzchni całego boiska włączył się system samonawadniający i wszyscy mieliśmy nieoczekiwany, ale jakże pożądany prysznic. Zawodnicy, jak i ja, przyjęli to z wielką ulgą, bo upał był nie do wytrzymania. Mecz zatrzymałem na kilka minut, system wyłączyli i można było grać dalej.

Oprócz spotkań MLS i CONCACAF sędziowałeś mecze takich firm, jak Chelsea, Liverpool, AC Milan, Celtic, Barcelona, opowiedz nam o swoich kontaktach z najsławniejszymi piłkarzami globu.
Koszmarem dla sędziów był zawsze Włoch Gennaro Ivan Gattuso. Sędziowałem towarzyski mecz Milanu z meksykańskim Clubem America. Wielki Milan nie mógł się pogodzić, że przegrywa z dużo niżej notowaną drużyną. Najpierw ja miałem starcie z Gattuso, a później włączyli się w to meksykańscy piłkarze. Muszę powiedzieć, że uratowałem Gattuso przed linczem, bo rozpaleni Latynosi chcieli go stratować. Miło wspominam mecz Chelsea w Seattle, kiedy to Michael Ballack pochwalił mnie za dobre sędziowanie. Swojego rodzaju przygodą było spotkanie Liverpoolu z Celtikiem Glasgow. W moim meczu wprawdzie nie grał Jerzy Dudek, ale spotkaliśmy się w szatni i ucieliśmy sobie bardzo fajną pogawędkę. Okazało się, że Jurek Dudek to swój chłop, wielki sportowiec i człowiek z wielką klasą.

W MLS mamy też kilka gwiazd światowej klasy, jak Beckham czy Blanco, czy oni nie dają się we znaki sędziom?
Obaj często protestują, ale bardzo rzadko mają rację. Mogę się "pochwalić", że dałem Davidowi Beckhamowi pierwszą żółtą kartkę w MLS. Jednak Becks po meczu nie miał pretensji, bo wiedział dobrze, że mogłem go wyrzucić z boiska.

W przypadku ustalania obsady sędziowskiej spotkań w MLS nie ma restrykcji związanych z miejscem zamieszkania sędziów. Sędzia często sędziuje mecze drużyny, w pobliżu stadionu której mieszka. Gdzie indziej na świecie jest to nie do pomyślenia.
To kolejna unikalna rzecz w MLS. U nas nie ma tego, że sędzia z Los Angeles nie może sędziować meczów tamtejszej drużyny. Ja z kolei, jak jeszcze mieszkałem w okolicach Nowego Jorku, to też często sędziowałem ówczesnym MetroStars czy później Red Bulls.

Sędziowałeś też w Polsce.
W 2006 roku zostałem zaproszony przez PZPN i sędziowałem towarzyski mecz reprezentacji Polski z Wyspami Owczymi we Wronkach. Prowadziłem też spotkanie drugiej ligi KSZO – Górnik Polkowice, które oglądał szef polskich sędziów Andrzej Strejlau. Musiałem zrobić dobre wrażenie, bo zostałem wyznaczony do sędziowania bardzo ważnego meczu Górnik Zabrze -Legia w przedostatniej kolejce ekstraklasy. Górnik bronił się przed spadkiem, a Legia zwyciężając, zapewniała sobie tytuł mistrzowski. Mecz wygrała Legia 1-0.

Nikt Ci nie składał przed meczem propozycji nie do odrzucenia, a po spotkaniu nie zarzucił stronniczego sędziowania?
Nie było żadnych podchodów, ale Wisła Kraków, która była na drugim miejscu w tabeli, sugerowała w opublikowanym w dniu meczu artykule, że jest on ustawiony, ponieważ asystentem trenera Legii jest Jacek Zieliński, z którym przed wyjazdem z Polski grałem w jednym klubie Igloopol Dębica. A ja z Jackiem nie rozmawiałem przez 16 lat.

Jak się czujesz jako polski arbiter, zostający sędzią roku w USA, który pochodzi z kraju, w którym aktualnie wielu Twoich kolegów po fachu jest skazywanych za nieuczciwe prowadzenie meczów?
Uczciwość popłaca, nie interesują mnie żadne nieczyste gry. Bez żadnych układów, dostałem się do ligi zawodowej w obcym kraju i po 13 latach ciężkiej pracy zostałem uhonorowany wyróżnieniem jako najlepszy sędzia, to dla mnie znaczy więcej niż jakiekolwiek brudne propozycje.

Jeszcze raz gratulujemy i dziękujemy za rozmowę.

ROZMAWIAŁ: CHRIS REIKO
 



Komentarze:

Name: Limonka

Date: 2009-11-10 20:44:30

Gratuluje i zycze kolejnych sukcesow.

Name: swoj

Date: 2009-11-10 20:45:58

Brawo Alex-gratulacje,oby tacy na kamieniach sie rodzili.To niemozliwe,aby taki czlowiek mogl pracowac w Polsce ,gdzie jest najwieksza korupcja.

Name: khz

Date: 2009-11-10 21:20:14

...super wywiad... A te trumny w obcym klubie....:) jest co czytac... no i gratulacje dla Naszego Bohatera...

Name: Wojtek

Date: 2009-11-11 17:52:57

Uczciwy i madry Czlowiek GOOD LUCK

Name: AS ze Stalowej Woli

Date: 2009-11-11 19:48:58

Jak slyszysz takiego PRUSA to ci sie raduje dusa!!! Gratulacje!!!

Name: @

Date: 2009-11-12 01:28:08

... kiedy obudzisz sie As ze Stalowej Woli, ze byles za leniwy by doceniac Prusa...postawisz sobie pytanie...dlaczego zycie hieny przedstawialo smak...moj wniosek jest prosty z tej przyczyny, ze biedak zna cala game usmiech... a ten bogady przyklenia miniaturke konskiego obuwia zwana podkowa na swe lico i udaje , ze ma lepsza twarz... nie widze by bogatszy znalazl wiecej szczescia chocby o gram....

Name: Fire na mistrza

Date: 2009-11-12 18:40:08

Wielka sprawa panie Prus, brawo i slowa uznania, to powinien byc nasz sedziowski bohater narodowy. Z Prusa mozemy byc dumni, facet sedziuje bo lubi i jak sam przyznaje nie robi na tym wielkich pieniedzy. To prawdziwy ideal, na tle tych lapowkarzy z Polski co to ostatnio wszyscy hurtem jezdza do Wroclawia. Wielki szacunek panie Prus

Name: Ania

Date: 2009-11-16 18:26:12

jaki przystojniak z tego Prusa

Name: grazyna

Date: 2009-11-17 14:22:23

Wielkie slowa uznania dla mojego brata skladaja siostra,ziec i Dagmara

Name: Slask WKS

Date: 2009-11-17 15:25:22

brawo panie Prus, niech pan nie leci czasem do Polski, bo ci panowie z PZPN-u znajda sposob zeby pana wkrecic w jakis ukladzik

Wiadomość*:

Dodaj komentarz:

Podpis:

Wpisz kod z obrazka powyżej:


loc