
Tomasz Adamek pokonał w pojedynku wieczoru Andrzeja Gołotę podczas gali bokserskiej w Łodzi. Pojedynek przerwano w piątej rundzie z powodu przewagi Adamka. Stawką był pas interkontynentalny organizacji IBF.
Adamek odniósł 39. zwycięstwo w zawodowej karierze, dotychczas tylko raz przegrał. Rekord Gołoty wynosi 41-8-1.
Czytaj także:
![]() |
|
Foto PAP/Grzegorz Michałowski
Gołota na deskach po jednym z ciosów Adamka
|
W pojedynku siły i szybkości, zdecydowanie wygrała ta druga. Adamek przez pięć rund niemiłosiernie okładał starszego i wolniejszego Gołotę. Już podczas pierwszej rundy pięściarz z Chicago wylądował na deskach. Gołota nie znalazł sposobu, aby zniwelować ogromną różnicę prędkości dzielącą go od pięściarza z Jersey City. Jedynie w trzeciej rundzie udało mu się nawiązać w miarę równorzędną walkę z rywalem.
Niespełna 33-letni Adamek, były mistrz świata kategorii półciężkiej i junior ciężkiej, nic nie stracił ze swych walorów (szybkość, dynamika), mimo że w ostatnich dwóch latach przybrał na wadze kilkanaście kilogramów. Celne ciosy 41-letniego Gołoty można było policzyć na palcach rąk. Młodszy pięściarz był praktycznie nieuchwytny, kiedy należało sprytnie się cofał, przepuszczał uderzenia doświadczonego rywala. Gołota, czterokrotny pretendent do mistrzowskiego tytułu był bezradny, a do tego otrzymał mnóstwo ciosów na głowę.
Od pierwszego gongu Adamek zasypał przeciwnika gradem uderzeń. Po upływie niewiele ponad dwóch minut potężny cios wstrząsnął Gołotą, który upadł na matę ringu. Sędzia Bill Clancy z USA uznał jednak, że wcześniej został popchnięty i nie było liczenia. Gołota w tej sytuacji ręce miał nisko opuszczone i jakby prosił się o nokaut.
Telewizyjne kamery co jakiś czas pokazywały zatroskaną twarz żony Gołoty - Marioli. Z niepokojem spoglądała na wydarzenia między linami. Jej mąż, ze względu na kontuzję lewej ręki, nie mógł wykorzystać dawnego atutu, jakim były ciosy proste. Zaczynał akcje podchodząc do Adamka lewym barkiem i próbował zaatakować prawą ręką. Taka taktyka nie zdała egzaminu.
Od drugiej rundy twarz Gołoty była mocno zakrwawiona. Sam nie miał pomysłu jak odpowiedzieć ruchliwszemu Adamkowi. W trudnych chwilach, a było ich sporo, Gołota dążył do klinczu. W piątym starciu był niemiłosiernie obijany przez wychowanka Górala Żywiec. W 25. sekundzie upadł na deski i był liczony. Wstał, ale Adamek ponowił szaleńczy atak. Arbiter ringowy nie miał innego wyjścia, jak przerwać nierówny pojedynek.
Podczas kilkunastominutowej potyczki łódzka hala kipiała, publiczność na stojąco oglądała walkę, wiele osób filmowało konfrontację telefonami komórkowymi. Wszystkie poprzednie pojedynki były przedsmakiem wielkiego widowiska.
Andrzej Gołota nie chciał bezpośrednio po walce powiedzieć czy po tej porażce zamierza kończyć karierę.
"Znam Andrew, walczę już kilkanaście lat. Wiedziałem czego się po nim spodziewać. Andrzej ma swoje lata, ale jest niebezpieczny" — powiedział po starciu „Góral”. "Jeśli myślisz szybko, masz serce, a ja je mam, to możesz wygrywać" — kontynuował.
32-letni Adamek rozpoczął nowy rozdział w zawodowej karierze bokserskiej - sobotnia konfrontacja z 41-letnim Gołotą była jego pierwszą w wadze ciężkiej. Od 2005 roku ambitny góral z Gilowic wywalczył profesjonalne tytuły WBC i IBF.
Wcześniej Mateusz Masternak pokonał przed czasem (5. runda tko) Łukasza Janika w walce w kategorii junior ciężkiej. Zwycięstwa odnieśli również Krzysztof Szot, Krzysztof Cieślak i Dawid Kostecki, a remisem zakończył się pojedynek Damiana Jonaka z Mariuszem Cendrowskim.
W świetnym stylu zwycięstwo odniósł Masternak. Już w pierwszej rundzie po prawym prostym jego rywal był na deskach. Po raz drugi Janik znalazł się na deskach w piątym starciu, kiedy dostał lewym sierpem.
Sobotnie widowisko w Atlas Arenie obserwowało około 15 tysięcy widzów, w tym m.in. przedstawiciele kina (Daniel Olbrychski, Borys Szyc, Cezary Pazura czy Olaf Lubaszenko) i estrady (Liroy). Gołocie towarzyszyli: żona Mariola i trener Sam Colonna.
det, (R), (PAP)
Więcej zdjęć z walki Tomasz Adamek - Andrzej Gołota: www.dziennik.com/galleries/boxing/
Wyniki walk (zwycięzcy na pierwszym miejscu):
waga ciężka: Tomasz Adamek — Andrzej Gołota 5 runda tko
waga junior półśrednia: Krzysztof Szot — Łukasz Maciej pkt (po 6 rundach)
lekka: Krzysztof Cieślak — Maciej Zegan pkt (10)
junior ciężka: Mateusz Masternak — Łukasz Janik 5 runda tko
średnia: Damian Jonak — Mariusz Cendrowski remis
półciężka: Dawid Kostecki — Grzegorz Soszyński pkt (10)
| Komentarze: | |
Name: Przemek CT | Date: 2009-10-24 18:03:34 |
Gratulacje Golota ze wytrzymales do piatej rundy i nawet nie uciekl z ringu.Zawsze nadawales sie tylko do lania malolatow przed jakas dyskoteka.Czas najwyszy wlorzyci szlafrok i cieple kapcie i zakoniczyc kariere . Panie Adamek oby tak dalej | |
Name: Czesiek z Grajewa | Date: 2009-10-24 18:04:52 |
...............Golota mial wiecej szczescia niz rozumu.Walki z tej klasy bokserem jak Riddick Bowe nadaly mu duzy rozglos.Ale trzeba zdac sobie sprawe ze Amerykanin byl wyjatkowo slaby ,najlepsze dni juz mial za soba.Golota zawsze byl cienki,tylko udalo sie niezle zarobic a w boksie zawodowym to jest najwazniejsze | |
Name: Scyzor | Date: 2009-10-24 18:20:14 |
Nie wiem jak inni, ale wydaje mi sie, ze ta walka zostala ustawiona pod Adamka. To takie wejsciowe drzwi do tych najlepszych. Przyjrzyjcie się tym ciosom. W pewnym momencie Gołota przyjąć 6 niemal czystych strzałów w twarz, prawda jest taka,że mistrz klasy Tysona każdym takim ciosem położył by Gołotę na deski. Tymczasem Adamek musiał kilkadziesiąt razy uderzyć starego, zmęczonego mistrza i teraz się cieszy jaki to wielki sukces. Gratuluję mu, ale czas przebudzenia przyjdzie przy pierwszej prawdziwej walce. | |
Name: #1Tomasz Adamek Fan | Date: 2009-10-24 18:31:54 |
Scyzor polusz sie spac , bo jestes spiacy ,pie...sz bzdury jak malo ktury | |
Name: btw | Date: 2009-10-24 18:39:08 |
czy mi się wydawało czy tam w narożniku pod koniec była jakaś pyskówka między Adamkiem a Mariola G. | |
Name: Kaczka | Date: 2009-10-24 18:46:28 |
Czesiek bardzo dobrze podsumowales ,od dawna jest to prawda. | |
Name: Kibic Adamka | Date: 2009-10-24 19:16:03 |
Tak, tak byla pyskowka | |
Name: bat | Date: 2009-10-24 19:26:45 |
Scyzor ma rację. Gołota się podłożył. Sędzia jakoś tak szybko przerwą tę walkę. Adamek nie ma ciosu jak na wagę ciężką. | |
Name: Scyzor | Date: 2009-10-24 19:42:05 |
Przynajmniej teraz bedzie co ogladac w Prudential Center. Ciekawe na kogo teraz wypadnie - Michael Grant czy Ray Austin? Ja stawiam na tego pierwszego i mam nadzieje, ze walka bedzie w styczniu badz lutym. | |
Name: ps | Date: 2009-10-24 20:04:09 |
Sedzia pewnie widzial ze jeszcze jedna lub dwie rundy i morze sie skonczyc zaloba panstwowa | |
Name: neutralny | Date: 2009-10-24 20:27:45 |
..to przykre,ze Golota miomo swojego wieku,ciagle wchodzi na ring,ktory nigdy nie byl dla niego najlepszym miejscem...Tak naprawde,to moze w zyciu mila jedna lub dwie walki godne podkreslenia,a reszta to jakies ucieczki z ringu, lub bicie ponizej p....bo na to bylo go glownie stac..,a szkoda bo jest niezlym polglowkiem pasujacym do tak 'wspanialego' sportu...,ale jak widac nawet tu na ringu...trzeba uzywac glowy i to nie tylko do odbierania ciosow,ale takze i do myslenia a Endriu nigdy tego drugiego nie potrafil....Adamek jak na klase ciezka jest chyba troszke za slaby...noo ale czas pokaze... | |
Name: wspolczujacy | Date: 2009-10-24 21:31:29 |
Golota to juz tylko powinien ogladac walki w swoim domu w wygodnym fotelu a nie pchac sie na ring, jest zalosny i tylko sie osmiesza za kazdym razem | |
Name: polonista | Date: 2009-10-24 21:35:31 |
do Tomasza Adamka , kolego zamiast dawac rady innym zagladnij lepiej do slownika zanim cos napiszesz . slowo "poloz" i "ktory" pisze sie przez"o" zamkniete i "z" z kropka .Ty tez sie nie osmieszaj jak ten Golota | |
Name: Taki tam | Date: 2009-10-24 22:01:01 |
Dla tych co nie widzieli walki - sama koncowa, ale duzo mowi o slabych ciosach Adamka: http://www.youtube.com/watch?v=9AcIXXco23o Dla przypomnienia Brewster podobnie pociagna i walka zakonczyla sie w 53 sekundy... | |
Name: Czytelnik | Date: 2009-10-24 22:55:17 |
Polonista , radze pojsc na Uniwesrsytet a nie pisac komentarze pod sportem, tu sie liczy gra a nie gramatyka. Pisz o sporcie i skoncz zbaczac z drogi. | |
Name: baska n.y. | Date: 2009-10-25 01:41:15 |
Scyzor. Ja rowniez mam takie wrazenie, ze walka byla ustawiona pod Adamka. Poszla wielka kasa dl Goloty a dla Adamka ustawia sie przyszlla kariere. W pewnym momencie Golota juz broczacy krwia opuszczal demonstracyjnie rece, aby Adamek go pral , dajac co inteligetnieszym do zrozumienia, ze taka jest umowa i ma przegrac. Golota to nie jest piesciarz z mojej bajki, chociaz tak jak ja jest z wa-wy, a Adamek coz zycze jemu jak najlepiej ale czy to jest poczatek, czy koniec jego kariery w tej kategorii nawet najstarsi gorale nie wiedza. | |
Name: cccp | Date: 2009-10-25 02:16:12 |
Golota to skonczony burak, ruszal sie na ringu jak by mu kule metalowa do nogi przywiazali. A dwa ze tyle razy co on dal plame to trzeba byc idyiota zeby jemu kibicowac i byc jego fanem, po za fstydem ten niby bokser nic tak naprawde nie potrafi, FRAJER MADE IN POLAND | |
Name: Greg z nj | Date: 2009-10-25 04:38:53 |
Na moj rozum walka nie była ustawiona,znam Tomka i widziałem strach w jego oczach, również jego szaleńczy atak w pierwszej rundzie potwierdził moje przekonanie , no cóż 20 kg to ogromna różnica, a Gołota to mistrz taktyki. No GORAL popis dałeś świetny , pogratuluje jak wrócisz ... Jednak mam żal do Ciebie ... Jak mogliscie tak zrobić jesli chodzi o transmisje w usa ? !!! O kase tym Twoim burakom chodziło czy co ? I tak straciliscie... Walke ogladalo 200 tysiecy kibicow za darmo... !! Pogratuluj głupoty tym Twoim promotorom.. (bo wiem ze bedziesz to czytal) | |
Name: NJ | Date: 2009-10-25 09:43:28 |
Komentarze niektorych polskich burakow nie sa godne komentowania. | |
Name: Scyzor | Date: 2009-10-25 10:11:21 |
Czy Adamek mógł przegrać? Mógł. Ale gdyby przegrał, sytuacja byłaby następująca: Gołocie zwycięstwo nic by nie dało, prócz jakiejś tam satysfakcji - światowe występy ma już za sobą; jednak Adamek zostałby negatywnie naznaczony u progu oczekiwanej kariery w nowej wadze. Boks to kasa nie tylko dla pięściarzy, ale i dla całego otoczenia, więc Adamek musiał wygrać. Gołota tak się ustawiał, że nie sposób było go nie trafiać. Bywało, że stał z opuszczoną gardą... Szybko dojdzie do siebie, bo lanie dostał stosunkowo niewielkie. Adamek ma początek nowej drogi ukwiecony. A najbardziej może się cieszyć właściciel Polsatu, na dziś i na jutro. Nie z przyczyn romantycznych, oczywiście. | |
Name: Heraldek | Date: 2009-10-25 19:05:55 |
Takie walki powinny byc w Polsce kazdego dnia.....Az bylo milo patrzec jak Polak leje Polaka po mordzie.....i nie ma z tego zadnej miedzynarodowej awantury..... | |
Name: Papi | Date: 2009-10-26 09:39:21 |
Glota na dechach zawsze wyglada tak samo...niezgrabna, gramolaca sie gambeta jak piojak ktory zwalil sie na morde pod kioskiem z piwem. Glupia geba, maslane oko i te slamazarne proby zeby wstac na nogi. Moze jednak dotrzyma slowa i juz nie wejdzie na ring ??? | |
Name: Ewa | Date: 2009-10-26 19:32:16 |
Zwycieza nie tylko sila, ale przede wszystkim - taktyka i inteligencja; ktora posiada Adamek, ale nie Golota. Poziom Goloty byl zawsze niski - u niego liczyla sie tylko kasa. To maly czlowiek i nigdy nie byl prawdziwym sportowcem. | |
Name: Arriva | Date: 2009-10-26 20:41:47 |
Zawsze po czyms sa komentarze filozowow jak Scyzor. Typowa walka bokserska i wygral lepszy.Faktycznie Golota to pyskujacy mistrz porazek,dostal to na co zasluzyl,musi zrozumiec ze jego czas sie skonczyl. Bawia mnie natomiast reakcje zony Goloty,wlasciwie to powinna wziasc walek do ciasta,wejsc na ring i pomoc mezowi. | |
Name: vicimi | Date: 2009-10-27 09:41:07 |
oto prawdzwa przyczyna porazki i zwycestwa,Adamek wierzy w ojca dr. dyrektoraRycyka i Pana Boga a Golota tylko w Pana Boga/informacje z wywiadow z oboma bokserami/ | |
Name: leoska | Date: 2009-10-27 22:33:15 |
Kibice i kibole. Niby to samo 2 ludzi gapi sie jak 2 innych walczy ze soba. Tyle tylko ze KIBIC - wie ze raz jeden zawodnik wygrywa a drugi przegrywa i to jest istota sportowej walki. Natomiast--- kibol (pisane z malej litery)gdy Golota wygrywal to wrzeszczal na cale gardlo Andrzej Andrzej. Natomiast jak Andrzej przegrywa - to kiboll-- tego nie rozumie i chce utopic w wyzwiskach Andrzeja co widac powyzej. Biedoku kibolu zrozum jedno - -- obydwaj zawodnicy dostali po rowno to jest nie tylko sport ale tez zwykla praca za ktora dostaje sie po mordzie i do portfela tez ?? | |
Name: Scyzor | Date: 2009-10-27 22:39:02 |
@Arriva: wygrywa ten ktory musi :P A w ogole to de gustibus non est disputandum [juz widze wertowanie internetu w poszukiwaniu co to znaczy]. | |
Name: Taki tam | Date: 2009-10-27 22:44:47 |
Kazdy psioczy na tego Golote a nie pamieta co Adamek zrobil z olimpiada w Sydney... | |