Bookmark and Share

Po dwóch latach Tusk się chwali

2009-11-20

Foto: PAP/Tomasz Gzell
Premier Donald Tusk podczas konferencji podsumowującej dwa lata rządów

Najskuteczniejsza w Europie walka z kryzysem, efektywne wykorzystanie środków unijnych, umocnienie pozycji Polski na arenie międzynarodowej, wybór Jerzego Buzka na szefa PE, budowa dróg ekspresowych i autostrad, gazoportu, długoterminowy kontrakt gazowy z Rosją, przygotowania do EURO2012, wycofanie wojsk z Iraku - to w ocenie premiera Donalda Tuska największe dokonania koalicji PO-PSL.

Tusk podsumowywał w piątek dwa lata pracy swojego rządu. Wśród wyzwań stojących przed rządem premier wymienił m.in. reformę zdrowotną i emerytalną.

Najwięcej czasu w swoim niemal godzinnym wystąpieniu szef rządu poświęcił walce z kryzysem gospodarczym. Zwrócił uwagę, że średnie PKB w Unii Europejskiej w drugim kwartale 2009 roku wyniosło minus 4,9 proc., a dla Polski plus 1,4 proc. "Polska stała się w Europie jedynym w naszej części świata przykładem zwycięskiego starcia z kryzysem. We wszystkich rankingach nasz kraj jest na pierwszym miejscu w walce z kryzysem" - podkreślił premier.

"Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że Polska najlepiej w Europie zdała egzamin z próby walki z kryzysem" - oświadczył Tusk. Jego zdaniem, świadczą o tym m.in. dane instytucji międzynarodowych - dotyczące parametrów finansowych, gospodarczych, społecznych - które pokazują, że Polska przechodzi w "zaskakująco dobry sposób" 2009 rok. "Nie byłoby to możliwe bez zaufania, jakim jego gabinet darzą Polacy - ocenił.

"Czy ktoś by pomyślał, że pod koniec roku 2009 będziemy mieli dwukrotnie mniejsze bezrobocie niż Hiszpania, mniejsze niż Stany Zjednoczone, niż średnia w UE?" - pytał. Jak zaznaczył, wskaźnik mówiący o poziomie bezrobocia jest dla niego szczególnie ważny, bo dotyczy "warunków życia każdej polskiej rodziny".

Mówiąc o zamierzeniach rządu, Tusk zadeklarował m.in., że w ciągu czterech lat jego rząd zbuduje więcej autostrad i dróg ekspresowych niż powstało w ostatnim dwudziestoleciu. Jak zaznaczył, rządowi udało się "wyczyścić" to, co blokowało budowę dróg i autostrad, a z czym poprzednicy nie potrafili sobie poradzić. Kluczem - podkreślał - było przejrzenie przepisów i ograniczenie uciążliwych procedur.

Chwalił się też wysokim wykorzystaniem środków unijnych i umocnieniem pozycji naszego kraju na arenie międzynarodowej. Wyliczał, że szefowie rządów i państw odwiedzali Warszawę w 2009 roku ponad 47 razy, tymczasem - jak dodał - w 2006 tylko 16 razy. Prestiż Polski - ocenił - wzrósł także w procesie negocjacji nad pakietem energetycznym. Podkreślił przy tym, że w wyniku negocjacji nad tym pakietem zostało uratowane 60 mld zł dla polskiej energetyki w perspektywie 10 lat. "A zaczynaliśmy z punktu, który Polskę skazywał na klęskę, z punktu, który został bezkrytycznie zaaprobowany przez poprzedników" - zaznaczył.

Premier zapowiedział także, że rząd będzie chciał "dotknąć mocnym akcentem" kwestię emerytur. Zaznaczył, że rząd PO-PSL jest pierwszym, który zdecydował się na poważną zmianę - w jego ocenie - "niesprawiedliwego systemu emerytur pomostowych".

Tusk przypomniał, że Polak - Jerzy Buzek - został szefem Parlamentu Europejskiego. Jak dodał, w Polsce odbywały się też szczyty - w Warszawie, Krakowie i Gdańsku, które - jego zdaniem - powoli stają się normą w oczach Polaków. "Staliśmy się wielkim, dumnym państwem i traktujemy to jako rzecz normalną" - podkreślił. Podkreślił też, że Polska ma obecnie lepsze - niż za poprzedników - relacje z Niemcami i Rosją.

Przypomniał także, że polskie wojska wycofały się - zgodnie z zapowiedzią - z Iraku, a naszą misję zakończyliśmy "bez żadnego uszczerbku dla polskiego prestiżu, spokojnie i bezpiecznie dla polskich żołnierzy". ".

Premier zapewnił też, że rząd - w sprawie stoczni - zrobił wszystko, co było możliwe do zrobienia - czyli pomoc dla stoczniowców, odprawy dla stoczniowców, zamknięcie zakładów, które nie dawały szansy na dochodową produkcję, rozwiązanie problemów Komisji Europejskiej. "Ale nie wszystko od nas zależy" - zastrzegł.

Tusk konkludował, że jeżeli niektórzy są rozczarowani tym, że rząd nie był "rządem porywającym", to przez filozofię, której jest zwolennikiem, podobnie jak szef koalicyjnego PSL Waldemar Pawlak. "Może jesteśmy ludźmi, którzy zbyt konkretnie starają się stąpać po ziemi, ale jako historyk wiem dobrze, że gdy w dziejach Polski i w różnych miejscach na świecie dochodzili do władzy politycy ogarnięci wielkimi wizjami, przepełnieni wielkimi ideami, to im większe były wizje, tym większa była bieda w ludzkich domach" - podkreślił.

"Jesteśmy rządem na tu i teraz po to, żeby rozwiązywać problemy ludzi, a nie dawać satysfakcję ideologom czy wizjonerom" - powiedział szef rządu.

Konferencja podsumowująca dokonania rządu została podzielona na 19 paneli tematycznych, zakończy ją w sobotę konferencja prasowa premiera.

bat (PAP)



Komentarze:

Name: cichy

Date: 2009-11-20 09:53:53

Panie Tusk... od opowiadania bajek ja tu jestem :))) z tego co pamietam to pan mial sprawiac CODA... wiec czekam...

Name: z West Side

Date: 2009-11-20 10:46:18

a czy PO-liczyl Pan, Panie TUSK Emigrantow ? niejako przy okazji pozdrawiam Pana serdecznie i caluje "z milosci".......

Name: anonymous

Date: 2009-11-20 13:14:18

Dopasowanie Polski do sasiadujacych Niemiec bedzie kosztowalo biliardy a nie miliardy Euro. Malo kto w Polsce zdaje sobie sprawe ze dopasowanie samych koleji PKP do sasiadujacych DB mozna oszacowac na 10 rocznych dochodw koleji DB tzn 300 miliardow dolarow (bez wydatkow). Nowy Dworzec ze szkla Berlin Hbf zbudowany w 2006 kosztowal 1 miliard, a pozyczyki Gierka PRL wynosily jedynie 40 miliardow. Jedna czolowa uczelnia USA jak Harvawd to natomomaist 20 milardow euro. Natomias same parowozy kolei Prus (30 000) w 1918 bylyb dzis warte gdyby zbudowane dzis i nowe okolo 30 miliardow euro.

Name: Wiesiek

Date: 2009-11-20 17:46:46

Gdyby premierem został nawet student pierwszego roku ekonomii to nie doprowadziłby do takiego bagna jakie jest teraz , 5o mld deficytu budżetowego i 3 % wzrostu bezrobocia , w dodatku podwyżki prądu i gazu w przyszłym roku. Zadaję pytanie do zwolenników Platformy : Ludzie czy wy macie grabie od siebie ?

Name: FF

Date: 2009-11-21 09:39:49

Oj durnota ,durnota z was wszystkich ,slepi jestescie i omamieni przez braciszkow kaczorkow.gdyby PO sluchalo pisu to Polska juz dawno byla by na dnie .kto chcial zwiekszyc deficyt juz 2 lata temu??? kto nalegal na wywalenie wiekszej ilosci pieniedzy na rynek ,kto klucil sie o niezabieranie dotacji do parti???? Po co ta dotacja ,zeby miec na glupie filmiki???a dzieci niemaja co do ust wlozyc,czy tego chcieliscie ,zastanowcie sie zanim cos powiecie .

Name: Bogdan

Date: 2009-11-21 13:19:20

FF ile dostałeś srebrników za bronienie tego nieudolnego rudego fryca i jego jednorękich złodziei .

Name: rafmac

Date: 2009-11-22 06:38:13

Teraz jest bardzo dobry układ. Kaczory podgryzają ile mogą a Tuski w reakcji na to naprawde realizuja zadania ze zdumiewającą skutecznością. Popatrzcie na Euro2012, drogi, środki unijne. Po atakach Kaczorków (niech im opozycja świętą będzie) natychmiast zmiana sytuacji z outsiderów do liderów :)

Name: Jola

Date: 2009-11-24 14:40:51

Nie moge uwierzyc,ze tacy smrodziciele jak kaczynscy maja jednak swoich zwolennikow.No coz przyslowie sie sprawdza swoi popieraja swoich.Smrod popiera smrod!

Wiadomość*:

Dodaj komentarz:

Podpis:

Wpisz kod z obrazka powyżej:


loc