Minister obrony narodowej Bogdan Klich zaprzeczył w poniedziałek, by prezydent i premier - co zasugerował nowy ambasador USA w Polsce Lee A. Feinstein - zadeklarowali zwiększenie liczby polskich żołnierzy w Afganistanie. "Ambasador popełnił gafę dyplomatyczną – powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej w Warszawie szef MON.
![]() |
|
Foto: PAP/Grzegorz Jakubowski
Polska to pierwsza palcówka dyplomatyczna Lee A. Feinsteina więc trzeba być wyrozumiałym - sugerował na konferencji w Warszawie Bogdan Klich |
"Ani premier, ani minister spraw zagranicznych, ani minister obrony narodowej, nie deklarowali stronie amerykańskiej żadnego zwiększenia kontyngentu" – mówił Klich.
Odnosząc się do słów ambasadora stwierdził natomiast: "Proszę pamiętać, że to pierwsze dni pana ambasadora na nowej, pierwszej jego placówce" - dodał.
Feinstein w sobotnim programie "Horyzont" w TVN24 powiedział, że "prezydent i premier Polski deklarują utrzymanie wojsk polskich w Afganistanie, a nawet zwiększenie liczby żołnierzy", za co USA są "niezwykle wdzięczne".
Szef MON przypomniał w poniedziałek, że analizy dotyczące udziału Polski w operacji w Afganistanie prowadzone były od dłuższego czasu. Jak wskazał, powstały na ten temat dwie duże analizy - wojskowa i polityczna, przeprowadzono "dziesiątki rozmaitych narad, zamkniętych oraz jawnych dyskusji".
Wszystko to było podstawą stworzenia projektu dalszego zaangażowania Polski w Afganistanie. Jak przypomniał, dokument opracowany w MON jest obecnie konsultowany w MSZ, później ma trafić do premiera.
"Uważam, że tego typu projekt - zanim zostanie przedłożony - musi zostać skonsultowany przez naszą dyplomację. A zatem, jesteśmy dopiero na początku drogi" - powiedział Klich.
Szef MON nie chciał się odnosić do treści strategii, ponieważ - co wielokrotnie już wcześniej akcentował - jest to dokument objęty tajemnicą.
"Chętnie bym powiedział do jest w tym dokumencie, bo jest tam kilkanaście, co najmniej rozmaitych, szczegółowych projektów jak zmienić na korzyść sytuację naszego kontyngentu w Afganistanie, gdyby nie to, że jest to dokument niejawny" - powiedział.
Misja w Afganistanie była jednym z głównych tematów nieformalnego spotkania ministrów obrony państw NATO pod koniec ubiegłego tygodnia w Bratysławie. Sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen wezwał w piątek kraje członkowskie, by poparły nową strategię walki z rebeliantami, przygotowaną przez dowódców Sojuszu i USA. Obecnie w Afganistanie stacjonuje ok. 65 tys. żołnierzy z USA i ok. 39 tys. z innych krajów NATO; ISAF apeluje o 40 tys. dodatkowych.
W ramach podlegających NATO sił ISAF w Afganistanie służy obecnie ok. 2 tys. polskich żołnierzy w prowincji Ghazni, ok. 200 kolejnych pozostaje w odwodzie w kraju.
"Gazeta Wyborcza" podała w piątek, że rząd chce wiosną wysłać do Afganistanu o 600 żołnierzy więcej niż dotychczas. Według "GW" 2600 żołnierzy to "koniec naszych możliwości".
Szef MON powiedział tego dnia, że nie "ma żadnych uzgodnień" między resortem obrony a kancelarią premiera w sprawie zwiększenia polskiego kontyngentu w Afganistanie. Wyjaśnił, że nie występował do szefa rządu z propozycją w tej sprawie. Przypomniał, że wówczas, że niejawny projekt strategii dalszego zaangażowania Polski w Afganistanie jest konsultowany w MSZ.
bat (PAP)
| Komentarze: | |
Name: POLITICALLY INCORRECT | Date: 2009-10-26 09:14:34 |
TVP zasugerowalo, ze jednak wiecej polskich zolnierzy zostanie wyslanych do Afganistanu. Widocznie to jest zgodne z "pokojowym nastawieniem" obecnego lokatora Bialego Domu. Czy rzad polski kiedykolwiek wyjasnil jakie korzysci Polska ma za "wspoludzial" w tej wojnie? Czy rzad polski w ogole ma pojecie o co naprawde chodzi w tym konflikcie? Robienie sobie wrogow w imieniu "swiatowego mocarstwa" chyba nie sluzy Polsce? | |
Name: Polak | Date: 2009-10-26 11:27:48 |
Polsko! Obudź się!!! | |
Name: chlopcy z radarem | Date: 2009-10-26 14:01:02 |
no prosze, minister zorientowal sie , ze to jednak przebierancy....... | |
Name: GTPRESS | Date: 2009-10-26 14:10:47 |
gafa, nie gafa, oceniajmy fakty: Polska z 450 tysiecznej Armii w okresie PRL-u dysponuje dzis niespelna 80 tysieczna Armia !!!!! dzis Polske stac / tylko!!!/ na wyslanie do Kabulu max. 2600 Zolnierzy, Ci, co juz sa w Afganistanie, nie oddalaja sie dalej od macierzystej bazy jak 150 m....... powyzej tej granicy narazaja sie juz na ostrzal Talibow......... a ten ostrzal jest coraz bardziej skuteczny i tragiczny ...........pomijam juz fakt kierowania MON-em przez lekarza psychiatre, byc moze wlasnie w tej sytuacji Armii tylko lekarz nadaje sie do pojscia w kamasze...... | |
Name: przyjaciel zolnierzy | Date: 2009-10-26 23:52:58 |
Klich powinien zajac sie leczeniem zolnierzy ale nie dowodzeniem armia!!! | |
Name: bredt | Date: 2009-10-27 14:27:07 |
Wielkie mi hallo.A ile gaf popelnia Tusk Klicha szef?Praktycznie gafa za gafa. | |