Bookmark and Share

Jaruzelski kazał zestrzelić samolot

2009-07-02

Foto: PAP
Wojciech Jaruzelski podczas procesu autorów stanu wojennego

Gen. Wojciech Jaruzelski wyraził zgodę na zestrzelenie samolotu, którym na Zachód chciał uciec pilot Dionizy Bielański. – wynika z notatki odnalezionej niedawno w Instytucie Pamięci Narodowej.


P.o. dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN Łukasz Kamiński poinformował w czwartek, że znaleziono dokument, potwierdzający, iż decyzję zestrzelenia polskiego samolotu w 1975 roku nad Czechosłowacją wydał ówczesny szef MON gen. Wojciech Jaruzelski. Jest to notatka oficera SB z Wrocławia, znaleziona w IPN we Wrocławiu.

Samolot został zestrzelony niedaleko granicy z Austrią. Pilot zginął. Ówczesne władze Czechosłowacji i Polski starały się wyciszyć sprawę zestrzelenia An-2 i śmierci Bielańskiego, nazywając to awarią.

"Początkowo nie było jasne, jaka w tej historii była rola władz PRL, a w tej chwili na podstawie tej notatki możemy z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że czeskie dowództwo wojsk lotniczych skomunikowało się z polskim ministerstwem obrony narodowej, przekazało informację, że z terytorium Polski na terytorium czechosłowackie wleciał taki samolot i czy strona polska uważa, że należy go zestrzelić. W świetle tej notatki należy przyjąć, że gen. Jaruzelski jako minister obrony narodowej wyraził zgodę na zestrzelenie samolotu przez samoloty czechosłowackie" - powiedział historyk IPN dr. Antoni Dudek.

"On nie mógł wydać rozkazu pilotom czechosłowackim, bo nie było takiej zależności. Była współpraca sojusznicza układu warszawskiego i częścią tej współpracy było dość bezlitosne zwalczanie prób opuszczania terytorium całego bloku radzieckiego przez obywateli. Służby graniczne całego bloku sobie pomagały" - powiedział Dudek.

Jak podkreślił, z Polski najczęściej uciekano przez Czechosłowację i dlatego tutaj ta współpraca była szczególnie rozwinięta. "Było znacznie więcej takich przypadków, tylko że dotyczyły ludzi, którzy uciekali na piechotę przez góry. Ta historia jest bardziej spektakularna, bo chodzi o samolot" - powiedział historyk.

Jak dodał, dla mechanizmów funkcjonowania układu warszawskiego nie ma w tym nic zaskakującego - władze czechosłowackie zapytały, bo chciały mieć pewność, a Jaruzelski "dał zielone światło do zestrzelenia".

Słowa z notatki, że zestrzelenia dokonano "na polecenie ministra obrony gen. W. Jaruzelskiego" są - według historyka - skrótem myślowym. "W tym sensie było to polecenie, że Jaruzelski odpowiedział stronie czechosłowackiej: tak, trzeba zestrzelić ten samolot. To odbyło się na telefon" - dodał.

Według Dudka trudno oceniać, czy notatka stanie się dowodem w ewentualnym procesie. "To kwestia prokuratury, czy ją zakwalifikuje jako dowód" - podkreślił.

bat (pap)


Komentarze:

Name: Czytelnik

Date: 2009-07-02 18:50:21

Artykul jest napewno bardzo ciekawy, ze az piers zapiera, lecz jest jeden maly w tym problem. NIC NIE WIDAC LITER. Przykrosc powiedzialbym pozorna, ale na bialym tle biale literki sa nie do przeczytania. Prosilbym redakcje o wymiane czarnego ink-u w kopiarce. Polecam sie na przyszlosc z pomocna dorada.

Name: hanna

Date: 2009-07-02 21:38:00

Panie Czytelniku , z calym szacunkiem dla pana wypowiedzi, polecam panu..."wez dwa koty i jedna ćmę i wtedy zobaczysz chaos..."

Name: Czytelnik

Date: 2009-07-02 23:10:42

Dziekuje Pani hannie z oferty skorzystam, zarazem informuje, ze artykul ukazal sie dopiero po moim komentarzu,pa

Name: hanna

Date: 2009-07-03 07:20:22

...czy my sie znamy, ze Pan mowi do mnie - papu, papapa...pa ..? coz to za slownictwo ???

Wiadomość*:

Dodaj komentarz:

Podpis:

Wpisz kod z obrazka powyżej:


loc