Bookmark and Share

KRONIKA LONG ISLAND. Jasełka w polskiej szkole w Riverhead

Autor: Elżbieta Popławska
2010-01-23


Fot. Elżbieta Popławska
Święta Rodzina z przyjaciółmi

W urokliwym Riverhead od 38 lat działa Polska Szkoła Dokształcająca im. Maksymiliana M. Kolbego. Organizowane tam jasełka co roku zaskakują ciekawymi pomysłami. Tak było i tym razem.

Tegoroczną uroczystość rozpoczęła dyrektorka Felicja Sawicka, która prowadzi szkołę od samego początku. Przywitała wszystkich przybyłych gości, rodziców, dziadków, najmłodszych i najstarszych przyjaciół szkoły. Wśród zaproszonych gości obecna była Dorota Andraka – prezes Centrali Polskich Szkół Dokształcających w Ameryce, która podziękowała dyrektorce szkoły za niesamowite poświęcenie w krzewieniu polskiej kultury i języka, i to nie tylko na terenie szkoły, ale i wśród całej Polonii na Long Island.
Kolejną mówczynią była przewodnicząca komitetu rodzicielskiego Renata Klibisz, która poinformowała zebranych o programie stypendialnym dla maturzystów. Podziękowała sponsorom i zwróciła się o wsparcie funduszu stypendialnego do wszystkich zebranych. Tego samego dnia w szkole odbyła się loteria fantowa przygotowana przez nauczycieli i komitet rodzicielski. Uzyskane fundusze przekazane zostaną na stypendia dla ambitnych maturzystów.


Fot. Elżbieta Popławska
Najmłodsi śpiewali najgłośniej

Jasełka, w których udział wzięły dzieci z prawie wszystkich klas, przygotowały Ewa Załusińska i Michalina Czoch wraz z uczniami klas VII i VIII. Występy klasy pierwszej i zerowej przygotowały wychowawczynie Agnieszka Patak (kl. I) i Agnieszka Olesiejuk (kl. zerowa). Chór Anielski przygotowała Krystyna Włodek – wychowawczyni kl. IV. Niemal średniowieczne dekoracje przygotowała Mariola Dolat. Wszystko wypadło niezwykle naturalnie i prawdziwie, a gra uczniów – i tych starszych, i tych młodszych – pokazała ich talent i wspaniałe przygotowanie. Najmłodszym występującym aktorem był pięciomiesięczny Damian – synek państwa Jolanty i Diego Zelayandia, który zagrał Dzieciątko Jezus. Jak przystało na powagę sytuacji, Damian zachował spokój i nie płakał. Jasełka bez muzyki byłyby nie do zrealizowania, dlatego ogromne brawa należą się Walentynie Danowskiej, nauczycielce muzyki, która akompaniowała wszystkim wykonawcom i chórowi.
Wspaniała współpraca szkoły z władzami parafii św. Izydora, do której szkoła przynależy, rozwija się nie tylko dzięki wszystkim wiernym, ale też dzięki ks. proboszczowi Robertowi Kuźniakowi oraz wikariuszowi ks. dr Ryszardowi Fickowi, który choć od niedawna w parafii, już potrafił zjednać sobie najmłodszych wiernych i ich rodziców. Zaraz po przedstawieniu ks. proboszcz Robert Kuźniak przekazał życzenia z opłatkiem i po wspólnej modlitwie wszyscy mieli możliwość zasiąść do stołu. Przy muzyce zespołu Windstar bawili się wszyscy – i dorośli, i dzieci. Wielką niespodzianką wieczoru było przybycie św. Mikołaja, który przywiózł wiele prezentów.


Fot. Elżbieta Popławska
Od lewej: dyr. Felicja Sawicka, prezes Dorota Andraka, Bogdan Andraka, proboszcz ks. Robert Kuźniak, wicedyr. Jadwiga Dziadula


Komentarze:

Name: :)

Date: 2010-02-01 18:16:13

PSD riverhead :) najlepsza



Wiadomość*:

Zapoznaj się z regulaminem forum

Dodaj komentarz:

Podpis:

Wpisz kod z obrazka powyżej:


loc