Bookmark and Share

Sklep z klimatem

Autor: Marcin Żurawicz
2009-12-12


Fot. Marcin Żurawicz
PEACHFROG imponująco przedstawia się zarówno zewnątrz...

Fot. Marcin Żurawicz
.....jak i wewnątrz

Istniejący od początku roku sklep z odzieżą PEACHFROG przy 136 North 10th na Williamsburgu to dla wielu okolicznych mieszkańców szansa na zakupy markowych, nowych ubrań bez konieczności udawania się na Manhattan.

I to w dodatku po bardzo atrakcyjnych cenach.

ŻABY I BRZOSKWINIE
To, co odróżnia PEACHFROG od wielu sklepów znajdujących się w okolicy, to nie tylko atrakcyjne ceny, ale przede wszystkim filozofia prowadzenia biznesu wyznawana przez jego właścicieli Howarda M. Blumberga i Williama Nortona.
PEACHFROG nie jest bwiem jedynie sklepem, ale również miejscem, w którym spotykają się miejscowi twórcy. Organizowane są tam koncerty, pokazy mody, a także degustacje rozmaitych trunków. Odbywają się również cykliczne imprezy o nazwie Sexy Sunday. Sama, dość osobliwa nazwa sklepu również nie jest bezsensownym zbitkiem słów, chociaż żaby z soczystymi brzoskwiniami w pierwszej chwili wydają się mieć niewiele wspólnego.
"Nie chcieliśmy żadnej nudnej, czy też pretensjonalnej nazwy – wyjaśnia genezę jej powstania Howard. – Szukaliśmy raczej czegoś lekkiego, chwytliwego, a jednocześnie łatwego do zapamiętania. Tak się akurat złożyło, że w prezencie dostałem na szczęście dwie porcelanowe żabki. A istnieje chińska legenda opowiadająca o żabie przynoszącej bogactwo, w której to legendzie pojawiają się również brzoskwinie symbolizujące nieśmiertelność i miłość. Kiedy przyszło do wymyślania nazwy dla biznesu, na zasadzie skojarzeń narodziła się PEACHFROG, która to nazwa wszystkim przypadła bardzo szybko do gustu".
Odszyfrowując symbolikę nazwy PEACHFROG otrzymuje się połączenie nieśmiertelności i bogactwa. I z pewnością jeśli wziąć pod uwagę asortyment ubrań zgromadzonych w sklepie jest to nazwa niezwykle trafiona.

DLA AMERYKANÓW I POLAKÓW
"Otwarcie własnego sklepu planowaliśmy od kilku lat – mówi Howard. – Chcieliśmy bardzo, aby sklep znalazł swoją lokację na Williamsburgu, ale znalezienie odpowiedniego budynku nie było rzeczą łatwą".
W końcu wspólnikom udało znaleźć się pomieszczenia po starej chińskiej fabryce, które zostało zaadaptowane na potrzeby sklepu. Przy projektowaniu sklepu zachowana została naturalna struktura budynku oraz niektóre elementy dawnego wystroju wnętrza.
Jak podkreślają Howard i William, Williamsburg jest wymarzonym miejscem na funkcjonowanie ich biznesu.
"Zważywszy na wielkość powierzchni jaką potrzebowaliśmy Manhattan raczej nie wchodził w grę, chociażby ze względu na ceny wynajmu – tłumaczy Howard. – Ponadto nasza oferta skierowana jest do specyficznego klienta, młodych ludzi w wieku od dwudziestu kilku lat do około 40-tki. Takich, którzy poszukują nowości na rynku, a zarazem chcą wyglądać oryginalnie i stylowo. Na Williamsburgu te kryteria spełnia większość osób".
Przy powstawaniu sklepu Howard wykorzystał wieloletnie doświadczenie i kontakty w branży odzieżowej, które zdobył w swojej firmie zajmującej się między innymi skupowaniem nadwyżek towarów od producentów. Dzięki temu sklep od początku swojego istnienia oferuje markowe ubrania w bardzo atrakcyjnych cenach. Co przyciąga nie tylko Amerykanów, ale również i coraz częściej Polaków z pobliskiego Greenpointu. Sklep wypuszcza nawet ulotki w języku polskim, co jest raczej rzadkością wśród biznesów prowadzonych przez Amerykanów na Williamsburgu.
"Zdajemy sobie sprawę z licznej polskiej społeczności na Greenpoincie, do której również chcemy dotrzeć – przyznaje Howard. – Kochamy naszą okolicę i zależy nam na dobrych relacjach z otoczeniem. Cieszy nas kiedy ludzie zjawiają się całymi rodzinami na zakupy. W przyszłości nie wykluczamy również organizacji imprez z udziałem Polonii. To byłaby wspaniała sprawa".
Polacy trafiający do sklepu nie powinni również mieć problemów z porozumieniem się w ojczystym języku. W PEACHFROG na różnych stanowiskach zatrudnionych jest bowiem kilku Polaków.


Fot. Marcin Żurawicz
W sklepie Howarda M. Blumberga (z prawej) i Williama Nortona coraz częściej pojawiają się Polacy

OBNIŻKI TO NASZA SPECJALNOŚĆ
"Ludzie na zakupach chcą się również zrelaksować – twierdzi Howard. – Atmosfera miejsca jest sprawą bardzo ważną".
Między innymi dlatego w grudniowe zimne weekendy klienci odwiedzający PEACHFROG mogą posilić się darmową kawą i ciastkami. A całości kontemplacyjnego klimatu dopełnia płynąca z głośników nastrojowa muzyka.
Osobliwa atmosfera PEACHFROG z pewnością udziela się kupującym, którzy rzadko opuszczają sklep z pustymi rękami. A mają w czym wybierać. Na powierzchni ponad 60 tys. sq ft zgromadzono szeroki asortyment ubrań, butów dla pań i panów, a także artykułów gospodarstwa domowego. W ofercie można znaleźć między innymi: spodnie, sukienki, spódnice, płaszcze, kurtki, koszule, bluzy, czy też swetry.
"Posiadamy ubrania, które osiągalne są w najlepszych sklepach z odzieżą, takich jak Bloomingdales czy Saks 5th Avenue – wymienia Howard. – A oprócz tego oferujemy artykuły gospodarstwa domowego, które znaleźć można w takich sklepach jak Bed Bath and Beyond".
Howard i William nie kryją, że oferowanie markowego towaru po obniżonych cenach to misja sklepu PEACHFROG i codzienne wyzwanie dla jego właścicieli.
"Nasze credo to sprzedawać najwyższe jakościowe produkty po najniższych cenach – wyjaśnia Norman. – Zazwyczaj sprzedajemy ubrania z 70-90-procentową zniżką. Kupujemy na różnych rynkach i w różnych zakątkach świata. W naszym sklepie można znaleźć ubrania wyprodukowane we Włoszech, Portugalii, Meksyku, a nawet Nepalu. Wszystko na bieżąco pojawia się na sklepowych półkach, a także na naszej stronie internetowej" – dodaje.
W dobie obecnej recesji większej zachęty do odwiedzenia sklepu PEACHFROG z pewnością nie trzeba. Zwłaszcza, że Gwiazdka już przecież za chwilę.

Adres sklepu: 136 North 10th (pomiędzy Bedford Ave. i Berry St.) Tel. 718-387-3224
Sklep PEACHFROG czynny jest 7 dni w tygodniu w godzinach 12-9 (pn.-pt.), 11-8 (sob.-ndz.)
Strona internetowa sklepu: www.peachfrog.com

Wiadomość*:

Dodaj komentarz:

Podpis:

Wpisz kod z obrazka powyżej:


loc