
Polsko-Amerykańskie Towarzystwo Etnograficzne im. Bronisława Malinowskiego (PAES/PATE) zorganizowało w sobotę, 7 listopada, siedemnaste już doroczne seminarium antropologiczne w Ventnor City, NJ.
Odbywało się ono, zgodnie z ustaloną tradycją, w sali konferencyjnej Biblioteki Publicznej w Ventnor City (od północy miasteczko przylega do Atlantic City). Organizowanie sympozjum także stało się już tradycją. Sesja poranna trwa od godziny 10 do 12, następnie jest przerwa na posiłek, kawę i napoje orzeźwiające. O godz. 13 rozpoczyna się sesja popołudniowa i trwa do 15, po czym następuje zamknięcie seminarium. Osoby, które mają ochotę, mogą potem udać się na obiad do pobliskiej restauracji, aby kontynuować rozmowy.
W czasie tegorocznej sesji porannej, której przewodniczył dyrektor wykonawczy PAES/PATE, Andrzej J.R. Wala, zostały przedstawione dwa referaty. Pierwszy został przygotowany przez Jana i Jerzego Barankiewiczów z Polskiego Salonu Artystycznego w San Diego. Tytuł tej prezentacji brzmiał "Koszykarstwo i inne wyroby plecione przez Indian Półwyspu Kalifornijskiego, Meksyk". Bardzo interesujący wykład wygłosił Jerzy Barankiewicz, ilustrując go zdjęciami i filmami z życia Indian Kumiai i innych plemion na Półwyspie Kalifornijskim. Dodatkową atrakcją była wielka ilość eksponatów przywiezionych przez prelegenta.
Kolejny wykład – przygotowany przez Piotra Grzegorza Michalika z Uniwersytetu Jagiellońskiego, członka PAES/PATE – zaprezentował Henryk Paterak. Tytuł tego wykładu brzmiał nieco tajemniczo: "Nagualizm u Nahua z Sierra do Zongolica". Również zrozumienie jego treści przez laika, nie posiadającego żadnej wiedzy na temat życia duchowego Indian, było trudne. Wykład dotyczył wierzeń Indian Nahua, ich symboliki dotyczącej wyznawanego wampiryzmu i relacji z wyznaniami chrześcijańskimi przynoszonymi Indianom przez misjonarzy.
Sesji popołudniowej przewodniczyła wicedyrektor wykonawczy PAES/PATE, Krystyna Baliszewska. Pierwszy referat pod tytułem "Lewa i prawa strona amerykanistyki. Kłopoty z ‘ahistorycznością’ w pojedynku o prawdę i etykę" wygłosił Andrzej J.R. Wala. Autor podzielił historyków i antropologów na konserwatywnych, których kontestuje za "nacjonalistyczno-rasistowskie konstatacje i europocentryzm, ich lekceważący stosunek do odczuć i racji narodów tubylczych, tuszowanie polityki eksterminacji, czy szukanie dla niej usprawiedliwienia, ale nade wszystko pomijanie tubylczego punktu widzenia". Autor przyznaje rację "nowej lewicy" i zgadza się z jej historiografią, której wybitnym przedstawicielem jest Francis Jennings, a jej sztandarową pozycją słynna praca Jenningsa "Inwazja Ameryki. Indianie, kolonizacja i hipokryzja podboju". Nic dziwnego, że po nieco prowokacyjnie postawionej przez Andrzeja Walę tezie, odbyła się burzliwa dyskusja.
Jako ostatni został zaprezentowany esej krytyczny autorstwa Zofii Kozimor z Arras we Francji, pod tytułem "Antropologia – wielka szkoła cynizmu". Przedstawił go Andrzej J.R. Wala. Autorka polemizuje z artykułem Tarzycjusza Bulińskiego, antropologa z Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu, zamieszczonym w kwartalniku "Tawacin" (jest to ukazujące się w Polsce pismo, poświęcone całkowicie kulturze, historii i aktualnym sprawom Indian amerykańskich). Tematem tej polemiki są szkoły z internatem dla Indian, w których starano się oderwać uczniów od ich rodzimej kultury i nauczyć ich życia zgodnie z kulturą przyniesioną przez białych. Stosowane w tych szkołach metody wychowawcze były także godne potępienia, gdyż dzieci bito, poniżano, surowo karano za używanie własnego języka, czasami wykorzystywano seksualnie.
"Tawacin" opublikował amerykańskie dokumenty dotyczące organizacji tych szkół, relacje Luthera Standinga Beara – wychowanka szkoły w Carlisle (USA) oraz bulwersujące relacje Bruce’a Johansena związane ze szkołami w Kanadzie. Zajmujący stanowisko konserwatywne Tarzycjusz Buliński próbuje obrony tych szkół, a pisząca z pozycji lewicowej Zofia Kozimor zarzuca mu cynizm i stawianie fałszywych hipotez na temat szkół indiańskich. Podobnie jak w eseju Andrzeja Wali, również i w interesującym tekście Zofii Kozimor wyraźnie widać ową dychotomię w poglądach na historię Indian oraz ich eksterminację. Po zakończeniu ostatniego wykładu także burzliwie dyskutowano.
Do uspokojenia sali przyczynił się nadprogramowy występ poetek: Alicji Makowskiej-Jacyny, która przeczytała kawałek prozy poetyckiej i kilka swoich wierszy oraz Barbary Nazarkiewicz, która zaprezentowała piękny wiersz "Matka Boska Katyńska".
Po zamknięciu seminarium, część jego uczestników udało się na obiad do pobliskiej restauracji, gdzie kontynuowano dyskusję i cieszono ze wspólnego spotkania. Do zobaczenia w przyszłym roku – życzyli sobie przy rozstaniu uczestnicy tegorocznego seminarium.

Fot. Stefan Saracen