Bookmark and Share

Plaga nielegalnych mieszkań w Nowym Jorku

2009-11-15

Nielegalnie urządzone i wynajmowane bez pozwolenia mieszkania mogą stanowić zagrożenie dla życia lokatorów. Mimo to ich liczba ciągle rośnie, a miasto niewiele może z tym zrobić.

Foto: Archiwum
"Kiedy wchodzimy do mieszkania, spodziewamy się, że będą tam okna i schody przeciwpożarowe. Tymczasem czasami są tylko cztery ściany" – mówi  Sal Cassano z FDNY

Na problem zwróciła uwagę gazeta Daily News po tragicznym pożarze, do którego doszło niedawno w dzielnicy Woodside na Queensie. Płomienie, które wybuchły właśnie w takim nielegalnym mieszkaniu, spowodowały śmierć trzech imigrantów z Bangladeszu.

Jak donosi gazeta, liczba takich mieszkań w ostatnich latach znacząco wzrosła (miasto otrzymuje ok. 20 000 donosów na ten temat rocznie).

Przeszło połowa dochodzeń została jednak zamknięta, zanim nawet inspektorzy zdołali wejść do środka domów, w których mieszkania takie się rzekomo znajdowały. Przy okazji na jaw wyszedł szokujący fakt, iż właściciele takich mieszkań mogą uniknąć kary po prostu nie otwierając drzwi inspektorom. Jak się okazuje, jest to coraz częściej stosowana metoda unikania konsekwencji.

W roku fiskalnym 2006 inspektorzy wysłani na kontrole zdołali wejść do środka w 60% wypadków. W kolejnych 3 latach odsetek ten spadł do 50%. W przypadku, kiedy inspektor nikogo nie zastanie w domu, musi wrócić innego dnia. Jeśli jednak sytuacja się powtórzy i podczas drugiej wizyty nikt mu nie otworzy drzwi - może zamknąć sprawę.

Z danych wynika też, że w niektórych przypadkach na skutek powtarzających się skarg, inspektorzy odwiedzali pewne budynki wielokrotnie, i nigdy nie byli w stanie nawet stwierdzić, czy na ich terenie rzeczywiście znajdowały się nielegalne mieszkania.

22 razy próbowali się na przykład dostać się do pewnego budynku przy 18 Avenue na Brooklynie, mieli bowiem powtarzające się sygnały, że w środku znajdują się nielegalne mieszkania oraz że kwitnie tam prostytucja. Nie udało im się ani razu. Z kolei do pewnego nielegalnie prowadzonego przedszkola na Queensie, w którym nie było ponoć awaryjnej drogi wyjścia, inspektorzy próbowali wejść przez 9 lat. Bezskutecznie.

Co prawda inspektorzy zostawiają specjalne pismo, nakazujące właścicielowi wyznaczenie daty ewentualnej kontroli. Jednak pismo to jest notorycznie ignorowane, zwłaszcza że nie ma za to żadnej kary.

"To straszne, co się dzieje, ale prawda jest taka, że wielu osobom wydaje się, iż w takiej sytuacji ekonomicznej muszą sobie jakoś radzić - stwierdził pewien właściciel domu na Bronksie. - Ludzie notorycznie dzielą i podnajmują mieszkania."

Nielegalny podział mieszkania na kilka mniejszych może stworzyć śmiertelne zagrożenie. W przypadku pożaru na Woodside przeprowadzone renowacje zablokowały imigrantom drogę ewakuacji i sprawiły, że ich mieszkanie stało się pułapką. Okazało się też, że w przypadku tego mieszkania, inspektorzy byli w nim dwukrotnie i nawet wystawili właścicielowi kary, jednak nic się nie zmieniło. Mieszkanie nadal funkcjonowało.

Nielegalnie podziały zdecydowanie utrudniają też pracę strażakom. "Kiedy wchodzimy do mieszkania, spodziewamy się, że będą tam okna i schody przeciwpożarowe. Tymczasem czasami są tylko cztery ściany" - stwierdził Sal Cassano z FDNY.

Większość ekspertów za taki stan rzeczy wini brak tanich mieszkań w mieście i trudną sytuację gospodarczą. Właściciele próbują sobie dorobić, a uboga część ludności na tym korzysta. W takich naprędce skleconych pokoikach często mieszka po kilka osób, co w przypadku wybuchu pożaru może tragicznie zwiększyć liczbę ofiar.
Tymczasem Wydział Budynków broni się, że zwiększył liczbę kontroli, a inspektorzy starają się być coraz bardziej agresywni. W ubiegłym roku na przykład wydział nakazał opuszczenie takich mieszkań w ponad 1000 przypadków. Dwa lata wcześniej było ich o 300 mniej.

Kolejna trudność polega na tym, że inspektorzy nie mogą wejść na teren posesji bez pozwolenia właściciela, chyba że mają nakaz sądowy, ale jego uzyskanie jest dość skomplikowaną procedurą, na którą wydział często nie chce się decydować.

ek, (r)



Komentarze:

Name: cichy

Date: 2009-11-15 23:49:07

i bardzo dobrze ze plaga... powino byc dwa razy tyle. jest za drogo i basta

Name: ,hn

Date: 2009-11-16 15:56:07

mieszkania sa drogie,pracy nie ma i co ludzie maja robic spac na ulicy ,floryda jest ciepla tam i pod golym niebem mozna sie wyspac wykapac sie w oceanie i isc do pracy w nowym yorku czy czikago nie przezyjesz pod golym niebemameryko slawna na calym swiecie ze swej dobroci wstydz sie jada do ciebie biedacy mysla ze jestes bogiem a ty kim jestes

Name: aneczka

Date: 2009-11-16 22:31:18

.. prawdziwe oblicze Wielkiego Jablka...

Name: upi

Date: 2009-11-20 23:08:02

DNO Amerykanskie

Wiadomość*:

Dodaj komentarz:

Podpis:

Wpisz kod z obrazka powyżej:


loc