Michael Bloomberg wygrał w wyborach na burmistrza Nowego Jorku i po raz trzeci będzie sprawował to stanowisko. Jego przewaga nad Williamem Thompsonem była jednak zaskakująco mała.
![]() |
|
Foto: Aleksandra Słabisz
Michael Bloomberg podczas kampanii wyborczej ostro walczył o głosy imigrantów
|
Michael Bloomberg, który przeforsował w Radzie Miasta zmianę prawa pozwalającą mu po raz trzeci kandydować na burmistrza, na swoją kampanię wydał ok. 110-140 mln dolarów, czyli kilkanaście razy więcej niż jego demokratyczny rywal. Thomson dysponował tylko 7-milionowym budżetem.
Olbrzymia finansowa przewaga burmistrza i korzystne dla niego sondaże mogły sprawiać wrażenie, że kwestia wybory burmistrza będzie czystą formalnością. Stąd też zdziwienie wielu komentatorów bardzo dobrym wynikiem Williama Thompsona. Po podliczeniu około 96 proc. głosów przegrywał z Bloombergiem zaledwie o około 4 proc. głosów (46,2 proc. do 50,5 proc.). Wielu wyborców miało za złe burmistrzowi, że zmienił przepisy po to, aby móc kandydować na trzecią kadencję.
Przegrana Thompsona oznacza piątą z rzędu porażkę demokratów w Nowym Jorku, w walcę o stanowisko burmistrza, niezależnie od tego, że mają oni nad republikanami znaczącą przewagę jeśli chodzi o zarejestrowanych wyborców. Tym razem jednak Bloomberg startował jako kandydat niezależny, a nie republikanin.
Demokraci tryumfowali za to w innych wyborach, które odbywały się w mieście równolegle do głosowania na burmistrza. John C. Liu zapewnił sobie zwycięstwo w wyścigu do stanowiska rewidenta, stając się pierwszych w historii Amerykaninem o azjatyckim pochodzeniu, który zdobył ten urząd.
Bill de Blasio, demokratyczny kandydat na rzecznika praw obywatelskich, wyraźnie pokonał swojego republikańskiego oponenta Alexa Zablockiego.
bat, det, (r)