
W wyborach członków Rady Dyrektorów Polsko Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej wzięła udział rekordowa liczba członków P-SFUK. Na 59 000 rozesłanych kartek wyborczych oddanych zostało 10 150 głosów, w tym 3042 przez internet. A co obiecują nowi dyrektorzy?
"To trzykrotnie więcej niż w ubiegłym roku – podkreślił rzecznik prasowy P-SFUK Marian Ponanta, który sukces ten przypisuje kampanii promocyjnej "Głosujesz i decydujesz".
"W poprzednich latach też były emocje związane z walką wyborczą, a mimo wszystko frekwencja plasowała się na poziomie 4-5 tysięcy" – powiedział Ponanta składając w imieniu pracowników i zarządu Unii gratulacje zwycięzcom i dziękując wszystkim głosującym.
Nowi dyrektorzy P-SFUK to: Tomasz Bortnik, Elżbieta Baumgartner, Adam Grochecki i Janusz Sporek. Oto co powiedzieli nam o swoich zamierzeniach.
"W wyborach zyskała poparcie idea, że unia to nie jest bank ani korporacja nastawiona na zyski, ale organizacja, której głównym hasłem jest'ludzie pomagają ludziom" – wyjaśnił Tomasz Bortnik, który zapowiedział, że popierał będzie "umiarkowaną i wyważoną" ekspansję Unii w Chicago.
"Otwórzmy najpierw oddziały dzierżawione i zobaczymy, jaki odbiór będzie miała idea Unii jako organizacji wzajemnej pomocy i służby. Jeżeli ta idea się spodoba tamtejszej Polonii, to kontynuować będziemy mogli tam dalszą współpracę".
Zapytany o kształt współpracy między członkami nowej Rady Dyrektorów Janusz Sporek twierdzi, że chciałby wrócić na drogę prawa.
"Nie powinniśmy sądzić ani podejmować wyroków, ale usiąść przy jednym stole, by rozmawiać, co powinno być zrobione dla dobra ogółu, a nie dobra dyrektorów. Jeśli zauważę, że ktoś się zachowuje jak właściciel prywatnego folwarku, będę głośno o tym mówił w prasie i telewizji" – powiedział.
Zarówno Bortnik, jak i Sporek zapowiadają przywrócenie składek na rzecz Centrum Polsko-Słowiańskiego. "Kwestia przyznawania składek CPS-owi oczywiście będzie musiała zostać poddana pod głosowanie. Ale oczekiwania są takie, że zostaną przywrócone. Poprosimy o bardziej szczegółowe rozliczenie z Centrum, na co te pieniądze są wydawane, by upewnić się, że są rozsądnie i gospodarnie wydawane" – dodał Bortnik.
Obaj też popierają przywrócenie Krystyny Myssury do Rady Dyrektorów. "Krystyna Myssura nigdy nie powinna była być z niej wyrzucona" – powiedział Sporek.
"Kwestia pani Myssury już została rozwiązana przez władze federalne. Pewnie trzeba załatwić jakieś formalności, ale jest już w Radzie. Była na niedzielnym zebraniu i siedziała na podium jako jej członek " – dodał Bortnik.
Dziękując tym osobom, które na nią głosowały, Elżbieta Baumgartner wyraziła nadzieję na konstruktywną współpracę z nowo wybranymi członkami Rady Dyrektorów.
"Mam nadzieję, że Unia pod nowym przewodnictwem utrzyma kierunek rozwoju wytyczony w poprzednich planach strategicznych, że nadal będzie ogniwem łączącym Polonię, nie tylko w Nowym Jorku, ale również w Chicago" – powiedziała Baumgartner dodając, że jest za pełną ekspansją do Chicago, a przeciwko przywróceniu składek dla Centrum, zanim jej zarząd nie rozliczy się z finansów, nie przedstawi programu ratowania tej instytucji i nie dokona personalnych zmian. "Zadecyduje większość głosów Rady Dyrektorów Unii. Leży mi na sercu rozwój Unii, gdyż jest ona również jedyną instytucją, która może połączyć Polonię i sprawić, by nasza grupa etniczna zaczęła się liczyć na amerykańskiej arenie politycznej" – stwierdziła.
Poproszony o komentarz do wyniku wyborów Marian Ponanta powiedział: "Zwyciężyła demokracja. Historycznie rzecz biorąc nasi dyrektorzy zawsze oddani byli naszej instytucji. Członkowie P-SFUK nie powinni się niczego obawiać po zmianach".
Na niedzielnym spotkaniu, w którym wzięło udział ponad 300 osób, przedstawiono wyniki finansowe oraz sprawozdanie z działalności P-SFUK, zaznaczając m.in. otwarcie nowych oddziałów na Maspeth oraz w Garfield i Trenton, NJ, oraz unowocześnienie infrastruktury. Dochód (netto) Unii za fiskalny 2008 r. wyniósł 7,5 mln dol. – prawie dwa razy więcej niż w roku poprzednim, co, jak zauważono – biorąc pod uwagę kryzys i sytuację gospodarczą – znacznie przewyższa oczekiwania.
Aktywa P-SFUK wyniosły 1,2 mld dol., o 81,5 mln dol. (o 7,4 proc.) więcej niż w roku poprzednim. Dr John Szalyga, skarbnik, powiedział, że Unia Kredytowa utrzymała mocną pozycję kapitałową, a suma rezerw i niepodzielnych zysków wyniosła na dzień 30 września 2008 r. 139,1 mln dol., czyli 11,7 proc. ogółu aktywów, otrzymując tym samym najwyższą ocenę instytucji nadzorczej – NCUA (Krajowej Administracji Unii Kredytowych). Przewodniczący Rady Dyrektorów Krzysztof Matyszczyk podkreślił, że za wynikami finansowymi stoi olbrzymi kredyt zaufania prawie 70 tys. członków Unii Kredytowej. P-SFUK przeznaczyła 541 tys. dol. na dotacje i stypendia.
Czytaj także:
Członkowie P-SFUK wybrali dyrektorów
AS, BAT, DET