Eksmisja żony Madoffa

Foto: Reuters
Agenci federalni przed budynkiem, w którym mieszkała Ruth Madoff
Agenci federalni przejęli penthouse, w którym mieszkała Ruth Madoff, żona oszusta wszechczasów Bernarda Madoffa.
 |
|
Foto: Archiwum
Ruth Madoff na zdjęciu archiwalnym, jeszcze przed wykryciem afery
|
5 agentów zapukało do drzwi penhousu państwa Madoffów przy East 64 Street w czwartek. 4-sypialniowe mieszkanie warte ok. 7,5 miliona zostało zarekwirowane nakazem sądu i zostanie sprzedane, podobnie jak znajdujące się w środku całe wyposażenie. Dochód zostanie przekazany na rekompensaty dla ofiar finansisty-oszusta, który w miniony poniedziałek za swoje szwindle został skazany na 150 lat więzienia.
"Ruth Madoff była w mieszkaniu, kiedy tam przybyliśmy i niedługo potem dobrowolnie opuściła rezydencję. Oddała wszystkie należące do niej rzeczy" – powiedział agent Roland Ubaldo. Ponoć Ruth poprosiła o możliwość zabrania jednego ze swoich futer, ale agenci nie wyrazili na to zgody. Wartość niektórych z posiadanych przez nią futer wynosi nawet przeszło 35 000 dolarów.
Agenci zmienili zamki w drzwiach penhousu i rozpoczęli inwentaryzację pozostawionego mienia.
Nie jest do końca jasne, gdzie 68-letnia Ruth będzie teraz mieszkać. Inne posiadłości, które znajdowały się w posiadaniu małżeństwa, zostały już wcześniej przejęte. Wielu właścicieli domów, do których Ruth zwróciła się o wynajem mieszkania, odmówiło jej.
Ruth Madoff twierdzi, że nie miała pojęcia o poczynaniach swojego męża przez ostatnie 20 lat. Póki co nie została postawiona w stan oskarżenia, choć wiadomo, że prowadzący dochodzenie sprawdzają dokładnie, co na temat działalności Madoffa wiedziało 10 jego współpracowników. Nie wiadomo, czy członkowie rodziny Madoffów są wśród podejrzanych. W firmie tej pracowali bowiem dwaj synowie oszusta i jego brat.
Ruth zrzekła się prawa do wszelkich posiadanych wcześniej rzeczy w zamian za przyznanie jej przez sąd 2,5 miliona dolarów na pokrycie jej potrzeb życiowych.
EK, (R)