
Fatalne dane napłynęły z amerykańskiego rynku pracy. Stopa bezrobocia w USA w październiku wyniosła 10,2 proc., wobec 9,8 proc. we wrześniu i była najwyższa od kwietnia 1983 roku. Co gorsza, w październiku liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych spadła o 190 000, podczas gdy we wrześniu spadła o 219 000 po korekcie — podał w piątek amerykański Departament Pracy w komunikacie.
Analitycy ankietowani przez agencję Bloomberg spodziewali się w październiku stopy bezrobocia w USA na poziomie 9,9 proc. i spadku liczby miejsc pracy w sektorach pozarolniczych o 175 000. Tylko w październiku w USA liczba bezrobotnych wzrosła aż o 558 tys. osób. W październiku skala zwolnień rozłożyła się niemal po równo we wszystkich sektorach gospodarki – zarówno w przemyśle jak i budownictwie i usługach. W tym ostatnim pracę tracili zwłaszcza handlowcy, zaś nowe miejsca pracy wciąż powstawały w oświacie i opiece zdrowotnej.
Dane były o tyle zaskakujące, że zaledwie dzień wcześniej Departament Pracy podał, że wydajność pracy amerykańskich pracowników (prócz sektora rolniczego) wzrosła o 9,5 proc. w III kwartale 2009 r., po wzroście w II kwartale 2009 o 6,9 proc. po korekcie. Analitycy spodziewali się w III kwartale wzrostu o 6,5 proc. Jednostkowe koszty pracy spadły w III kwartale 2009 o 5,2 proc., po spadku w II kw. o 6,1 proc. po korekcie. Analitycy oczekiwali tu spadku o 4,2 proc. Dane te odczytano jako zapowiedź odbicia na rynku pracy. Wzrostu wydajności nie da się bowiem utrzymać długo na tym poziome – pracownicy stają się zbyt przepracowani i prędzej czy później pracodawcy zmuszeni są do zatrudniania nowych ludzi.
Także liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu spadła o 20 tys., do 512 tys. Ekonomiści z Wall Street spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 522 tys. wobec 530 tys. poprzednio przed korektą. Średnia czterotygodniowa spadła do 523.750 z 526.750. Liczba bezrobotnych kontynuujących pobieranie zasiłku spadła o 68 tys. i wyniosła 5,749 mln w tygodniu, który skończył się 24 października. Analitycy spodziewali się 5,750 mln osób.
Mimo że październikowy rezultat jest na tle historycznym wciąż niezmiernie słaby, to jednak jest zdecydowanie lepszy niż raporty z pierwszych miesięcy br., gdy w trakcie każdego miesiąca liczba zatrudnionych malała po 600-700 tysięcy. Od grudnia 2007 roku wskutek recesji ubyło już w USA 7,3 miliona miejsc pracy.
det, (R), (PAP)