.jpg)
W sobotę największy statek świata zbudowany w Finlandii przepłynął pod duńskim autostradowym mostem nad cieśniną Wielki Bełt. Był to prawdziwy majstersztyk, bo wysokość mostu wynosi 65 metrów, a wysokość statku sięga 72.
Dla gigantycznego "Oasis of the Seas" długości trzech boisk piłkarskich, którego ciężar jest równy wadze 30 tysięcy samochodów osobowych, Wielki Bełt był jedyną drogą z Bałtyku na ocean. Dlatego jednostkę wyposażono w składający się teleskopowo komin. Mechanizm, który był prawdopodobnie użyty tylko jeden raz, kosztował 12 milionów dolarów.
Dzięki opuszczeniu komina wysokość statku zmniejszyła się o nieco ponad sześć metrów. Brakujący metr uzyskano rozpędzając go do maksymalnej prędkości, dzięki czemu kadłub osiądzie o półtora metra głębiej w wodzie. Mimo tych zabiegów statek przeszedł pod mostem z mniej niż półmetrowym zapasem.
Na czas przepływania kolosa pod mostem został wstrzymany ruch. Operacje obserwowało z brzegu wiele tysięcy widzów.
Macierzystym portem "Oasis of the Seas" będzie Fort Lauderdale na Florydzie.
det (IAR)