Krótki i tajemniczy żywot superkomisji dobiegł końca tam, gdzie się zaczął – po dwóch stronach politycznej przepaści. Zadłużenie państwa wynosi piętnaście bilionów dolarów, ale nic to. Najważniejsza jest kampania wyborcza, która ruszy lada chwila. Republikanie pokazali, że umieją szarżować jak słonie w obronie ulg podatkowych dla milionerów. Demokraci, że uparcie jak osły trwają na straży zasiłków społecznych.
Na koniec obie strony pogratulowały sobie zrozumienia powagi sytuacji. „Mimo niemożności osiągnięcia kompromisu, kończymy negocjacje zjednoczeni w przekonaniu, że kryzys fiskalny należy rozwiązać.” – mówi oświadczenie współprzewodniczących superkomisji, republikanina Jeba Henserlinga i demokratki Patty Murray.
Porażka oznacza, że od stycznia 2013 roku w życie wejdą automatyczne cięcia wydatków na obronę i programy społeczne, ale dług będzie rósł, bo maleją dochody. W perspektywie mamy kolejną obniżkę ratingu obligacji USA.
Pomyślmy o naszych reprezentantach na Kapitolu podczas dziękczynnej kolacji. Pomyślmy, bo głośno nie wypada tego powiedzieć.
A gdzie prezydent w calej debacie budzetowej? Missing. W grudniu 2010 r., po zakonczeniu Simpson-Bowles Comission, ktora sam powolal, zignorowal jej postulaty bo okazalo sie, ze nalezy przyciac rozbujale entitlements. W styczniu 2011 r. zaproponowal budzet, ktory Senat odrzucil jednomyslnie - 97-0. Potem rozpoczal walke klasowa osmielajac anarchistow spod znaku Occupy Wall Street. W sierpniu zapowiedzial wielkie przemowienie do narodu w Kongresie, po czym zglosil “jobs plan”, ktory nie mial zadnej szansy przejscia. Teraz, zamiast prowadzic narod, broni interesow swojej partii trzymajac sie entitlements, jak tonacy brzytwy. Strach pomyslec, co sie stanie, gdy Rand Paul wystartuje jako kandydat niezalezny do prezydentury i podzieli elektorat centroprawicowy, umozliwiajac Berry’emu powrot do Bialego Domu.
PS
Wszystkim zainteresowanym polecam znakomity artykul z New Yorkera o anarchistach i antykapitalistach, ktorzy zalozyli i prowadza Occupy Wall Street. Wsrod ludzi tam opisanych latwo rozpoznac takich, jak NewBorn, ktory pewnie dopiero co wrocil z jakiegos okupacyjnego parku, wzial wreszcie prysznic, otworzyl strone ND i postanowil wyrzucic z siebie gorycz niespelnionego rewolucjonisty.
http://www.newyorker.com/reporting/2011/11/28/111128fa_fact_schwartz?currentPage=all
Jednakowoz, rynki kapitalowe reaguja na to wszystko wzruszeniem ramion. Rentownosc 10 letnich obligacji Skarbu US wciaz spada i jest juz ponizej 2%. Zwykle rynki wiedza wiecej niz my, a zwlaszcza wiecej niz zawodowe dziennikarskie Kassandry i kassandryczne pospolite ruszenie.
James Carville, glowny strateg Clintona, zapytany kim chcialby byc po smierci, gdyby w ramach reinkarnacji wrocil na Ziemie, odparl, ze chcialby byc rynkiem obligacji bo wtedy wszyscy bardzo by go sie bali.
Panie Washington, nie obrażaj Pan anarchisty. – jak mawiał Jan Kobuszewski. Te ofermy z Zuccotti Park to tacy anarchiści jak ja monarchista. W ubiegły czwartek nowojorska policja aresztowała blisko trzystu „anarchistów”. Władze wydały dramatyczny komunikat, że pięciu policjantów pogotowie odwiozło do szpitala, bo ktoś chlusnął im w twarze płynem wywołującym silne pieczenie, a jeden został ranny. Groźny płyn był octem, który demonstranci noszą jako antidotum na gaz pieprzowy. A ranny to – tłumacząc z ratuszowego na potoczny – funkcjonariusz skaleczony odłamkiem szkła. Trzystu aresztowanych i zero ofiar wśród aresztujących? Toż po przeciętnym meczu drugoligowym w Europie więcej policjantów odwożą do szpitala na szycie!
Walki klasowej w USA nie rozpoczął Obama. Zrobił to Newt Gingrich swoją „konserwatywną rewolucją” z roku 1994. On właśnie odrzucił zasadę solidaryzmu społecznego przyświecającą Amerykanom od lat co najmniej 50. Wymyślił strategię finansowego blokowania rządu federalnego zastosowaną ponownie przez herbaciarzy. Po czym odszedł w niesławie hochsztaplera jako pierwszy szef izby niższej ukarany przez kongresową Komisję Etyki grzywną, nota bene rekordową – wynoszącą 300 tysięcy dolarów, za machlojki związane z finansowaniem kampanii i składanie fałszywych wyjaśnień.
Strategiem okazał się gorszym niż ideologiem. Kalkulował, że rozłożony na łopatki wyborami ’94 Clinton podda się woli nowej większości. Trafiła kosa na kamień. Prezydent, przekonując, że prawica chce siłą zdemontować system opieki społecznej budowany przez dziesięciolecia i odmawia udziału w demokratycznym procesie legislacyjnym, obrócił przeciw niej opinię publiczną. Wskaźniki poparcia dla Kongresu spadły do 20 procent.
Gingrich rzucał atut za atutem na blotki Clintona. Robił wrażenie pyszałka – polityka przekonanego raczej o własnej nieomylności niż nieomylności wyborców, którzy posłali go na Kapitol. Prezydent nie omieszkał wykorzystać tej cechy przeciwnika. Podczas podróży Air Force One usadził go w oślej ławce. Przewodniczący zrobił publiczną awanturę, że uchybiono jego godności. Tym samym dał asumpt do podejrzeń, że właśnie afront utwardził jego stanowisko w negocjacjach budżetowych. Za domniemane kierowanie się przyziemnymi, osobistymi pobudkami w trakcie debaty krytycznej dla interesów państwa, liberalni komentatorzy rozszarpali go na strzępy. Nawet konserwatywny tabloid New York Post dał na całą pierwszą stronę zdjęcie Gingricha z płaczliwą miną podpisane: „Mazgaj!”
W roku 1996 republikanie stracili 9 miejsc w izbie niższej, dwa lata później – 5, utrzymując tylko minimalną większość, choć wcześniej przez ponad 60 lat nie zdarzyło się, by partia kontrolująca Biały Dom zwiększyła stan posiadania na Kapitolu. Ostatecznie upór GOP – zamiast utrudnić – ułatwił Clintonowi wygranie drugiej kadencji. Przywódca nieudanego zrywu ustąpił ze stanowiska w roku 1999.
Reszta to tylko akcja i reakcja. Akcja i reakcja. Republikanie zaczęli, proszę Pana.
Wykonczyli Perry’ego i Caina, zabieraja sie za Gingricha. Czasy gdy Gingrich byl Marszlakiem Sejmu nie byly takie zle, a i wspolpraca z Clintonem dala wiele pozytywnych rezultatow, z ktorych chyba najwazniejszym byla reforma systemu “welfare’u” i wyslanie calej armii welfare-queens do roboty.
What a deflection from the main issue, i.e. Obama, panie Piotrze.
Wszystko zaczelo sie w 1994 r.? Gdyby nie Gingrich mielibysmy harmonie i solidaryzm? A ja myslalem, ze Ronald “The Boogy Man” Reagan byl pierwszy, ktory nalatywal na precious welfare state. Przy okazji, czy Clinton, podpisujac ustawe o obcieciu welfare w 1996 r., tez zerwal zasade solidarnosci spolecznej? Cz moze do niego, jako demokraty, trzeba zastosowac, jak zwykle, inne kryteria oceny?
Prosze przeczytac artykul z New Yorkera. Sam pan zobaczy, ze to autor kilkakrotnie nazywa okupantow oraz zalozycieli OWS anarchistami.
Zamiast robic uniki w sprawie budzetu - tak, jak pan zrobil piszac o Gingrichu, czy wtedy, gdy pisalem o przekroczeniu progu 15 bilionow dlugu on Obama’s watch - prosze przeprowadzic nastepujacy eksperyment. Niech pan sobie wyobrazi, ze prezydentem US jest G.W.Bush albo Sarah Palin i w czasie 3 lat ich prezydentury, dlug zwiekszyl z 10 do 15 bil., bezrobocie wynosi 9 proc. nieprzerwanie od 2009 r., a rating finansowy kraju zostal - po raz pierwszy w historii - downgraded o jedno oczko. Na dodatek, jak rzadko w swej historii, kraj od 2 lat nie ma budzetu a tzw. continuing resolutions.
Az sie boje pomyslec, jakim miesem rzucalby pan w strone Busha i Palin… a Berry dostaje free pass. I wonder why?
Panie Washington, Obama nie jest święty. Jest politykiem. Wie, że problem deficytu niby tam i niepokoi większość Amerykanów, lecz o nastrojach społecznych decyduje stan gospodarki, a nie polityka fiskalna. Jeśli sytuacja na rynku poprawi się, deficyt przestanie wyborców martwić. Poza tym wzrost dochodów obywateli oznacza wyższe wpływy podatkowe i problem zadłużenia budżetu może rozwiązać się sam. Natomiast ograniczenie wydatków państwa zawsze jest bolesne. Nie przyczynia się do wzrostu gospodarczego i nie pomaga tworzyć nowych miejsc pracy. Według raportu przygotowanego dla klientów Goldman Sachs, przyjęcie propozycji GOP zmniejszyłoby stopę wzrostu gospodarczego o 2 procent PKB. A samotne matki pozbawione zasiłków nie wyglądają dobrze w telewizji.
Elektorat od dawna demonstruje znużenie nieustającą kłótnią, która toczy się w Waszyngtonie. Większość obywateli wcale nie chce, by politycy walczyli o swoje przekonania do ostatniej kropli krwii. Woli, by się dogadywali. Sondaże wskazują, że po raz ostatni wyborcy byli tak bardzo zmęczeni ciągłymi sporami polityków w roku 1995. Obama skalkulował zatem, że otwarta konfrontacja zakończona porażką nie przyniosłaby mu korzyści. Wręcz przeciwnie zostałby uznany za przywódcę nieefektywnego. Woli zatem siedzieć cicho i oskarżać przeciwników o permanentną obstrukcję:)
Jak się nie wykłada kapitału (politycznego) to się nie ryzykuje jego utraty. Cynizm? Nie przeczę. Ale z dwojga złego wolę cynizm człowieka światłego od cynizmu obskuranta. Dług publiczny i deficyt to tylko jeden z wielu aspektów ideologicznego sporu między lewicą a prawicą. Obama daje w tej kwestii ciała, owszem. Ale gwarantuje na przykład, że rząd federalny nie zablokuje finansowania badań z wykorzystaniem komórek macierzystych, bo mu nowonarodzony kaznodzieja powiedział, że to grzech.
Ani republikanie ani demokraci nie mogli sobie pozwolić na poważniejsze ustępstwa, bo strona, która wyjdzie zwycięsko z debaty budżetowej narzuci ton przyszłorocznej kampani wyborczej. Cała ta superkomisja była picem na wodę.
Panie Mezonie, to nie była pomyłka wynikająca z niewiedzy, tylko z faktu, że post zamieszczałem o 2 w nocy, po 18 godzinach pracy (numer piątkowy wychodzi w czwartek i musiałem się sprężyć z dodatkiem telewizyjnym). Ale dziękuję i przepraszam, że nie podziękowałem od razu.
O nastrojach wyborcow decyduje gospodarka, jak pan pisze, ale takze polityka fiskalna. Prosze popatrzec na PIGS, czyli poludniowa Europe. Politycy wydali tam znacznie wiecej niz gospodarka wyprodukowala i ludzie wyszli na ulice.
Panie Piotrze, zeby zmniejszyc deficyt trzeba obnizyc albo przynajmniej zatrzymac ciagle rosnacy budzet. Np. zwiekszac budzet zgodnie z inflacja, nie wiecej.
Jesli pan popatrzy na przychody i wydatki rzadu federalnego od WWII to zauwazy, ze ilosc receipts ciagle, prawie nieprzerwanie, rosnie. Outlays rosna jednak znacznie szybciej. Zadna ze stron nie ma odwagi powiedziec basta, bo nadchodza wybory.
W takich przypadkach ja zawsze winie wyborcow, dopiero potem politykow. Politycy bowiem sa tacy, jak elektorat. A ze spoleczenstwo jest podzielone, prawie down the middle, to mamy pat polityczny. The elections can’t happen fast enough! Rozumiem, ze pan, jak budzetowy jastrzab, ma zamiar tym razem pociagnac lever republikanski na Romney’ego. Way to go!
Matki z dzieckiem zawsze dostana zasilek. Bez wzgledu na to, ile bedzie deficytu.
Jesli mozna by rzeczywiscie precyzyjnie wyliczyc, ze wzrost i obnizke wzrostu gospodarczego osiaga sie przez podwyzke czy obciecie budzetu, jak Goldman Sachs robi to z przytaczanymi przez pana 2 proc. PKB, to juz dawno rozwiazalibysmy wszelkie problemy gospodarcze. To wyliczenia na papierze, bo przeciez Obama mial swoj stymulus na ponad 800 miliardow. Zamiast jednak 5 proc. wzrostu mamy zastoj.
Napisalem “wzrost” juz tyle razy, ze przypomnialo mi sie, jak to jeden z dyrektorow PSFUK, ktory polskim wladal dobrze, ale subtelnosci jezykowych nie wyczuwal, bo w USA rodzony, wyglosil kiedys takie zdanie na jednym z zebran wyborczych: “Nasza unia rozwija sie bardzo szybko a czlonki ciagle rosna”. Nie rozumial, czemu sala nagle zaczela robic sobie z niego podsmiechujki.
Panowie, oddajac hold cywilizacji obrazkowej, polecam kilka interesujacych slajdow.
http://www.spiegel.de/fotostrecke/fotostrecke-71636.html
Panie Prezydencie, Romney jest w porządku, to taki McCain minus choleryczność, ja się jednak wstrzymam do czasu zakończenia kampanii ogólnokrajowej. Natomiast bardzo mnie Pan zachęcił do ucieczki z przebrzydłego, jednoprocentowego Chase i powrotu na macierzyste łono PSFUK. Nie żebym miał jakieś problemy w tym departamencie, ale od przybytku głowa nie boli (żony).
Panie Mezonie - z tabel, ktore pan zlinkowal wynika, ze na jednej greckiej bondzie mozna zarobic 16 proc. To, prawie, jak u Madoffa!!! Dzieki za hint. Nigdy nie myslalem, ze na blogu one can make so much money, za co slowa podzieki naleza sie gospodarzowi. Panie Piotrze, to juz drugi, duzy plus, jaki ma pan u mnie. Pierwszy byl za to, ze - jak pan sie przyznal w jednym z wpisow - w czasach mlodosci rzucal pan kamieniami w ZOMO. I to pewnie w Nowej Hucie! Nie mozna nie lubic kogos, kto kiedys walczyl po tej samej stronie barykady. Z bratem zdobylismy tam - 13 czerwca 1982 r. w Nowej Hucie - tarcze i palke zomowska. Brat tarcze, ja palke. Czujecie, jak bylo ostro?
Ja akurat z Warszawy, więc rzucałem kamieniami wyrwanymi z bruku na Rynku Starego Miasta, dnia 3 maja roku 1982. Była to największa zadyma stanu wojennego w stolicy. Najpierw stałem w pierwszym szeregu na Placu Zamkowym przy Miodowej, więc jak amfeciarze ruszyli do boju i wszyscy zaczęli zmykać do katedry, znalazłem się w ostatnim, biorąc bezpośrednio na plecy wodę z działek i pały. Jakoś się przebiłem głębiej, co mi utrudniała narzeczona. Po groźnym upadku na Świętojańskiej, gdzie wydobyłem ją spod kilku ciał, owiani smugą dymów i gazów, schroniliśmy się w katedrze. Księża dali wodę, mydło i ręczniki, umyliśmy się, a następnie przeszliśmy podwórkami i lochami do Bazyliszka. Tam pokrzepiłem się kilkoma głębszymi, chcieliśmy wrócić na zakończenie mszy, a tu Świętojańska zablokowana przez ZOMO. Odstawiłem narzeczoną z powrotem do Bazyliszka, a sam dołączyłem do grupy miejscowych chłopaków, którzy rozbijali kordon od strony Rynku, by otworzyć drogę posiłkom z katedry. Udało nam się dzięki celnemu wykorzystaniu rzeczonej kostki ulicznej, jak również serii szarż, starć wręcz i odwrotów. Tą drugą metodą odciągnęliśmy część zomowców w stronę ich rodzinnej Jezuickiej, wskutek czego silna grupa z katedry przedostała się na Rynek i zajęła im tyły. Zomowcy przegrupowali się w kierunku Nowego Miasta, a my dawaj za nimi Nowomiejską i chodu w Krzywe Koło. Przelecieliśmy skarpą za Mostową i fruu na Rynek Nowego Miasta, gdzie z zaskoczenia zaatakowaliśmy ponownie, odnosząc jednoznaczne zwycięstwo. Następnie rozproszyliśmy się. Ja rozproszyłem się w Długą i dobiegłem do Arsenału, koło którego mieszkał mój kolega Jaś Wodiczko. Tam znalazłem schronienie. Nic nie zdobyłem poza miłymi wspomnieniami. Co ciekawe, Jarosława Kaczyńskiego nie widziałem ani tam, gdzie stało ZOMO, ani tam gdzie staliśmy my. Przypuszczam, że siedział u mamy.
Wracajac do tematu - brak porozumienia superkomitetu to zwyciestwo demokracji. Sprawa small vs big government powinna byc oddana wyborcom w w 2012 r. Nie moze byc rozstrzygana na forum 12 grupy superkongresowcow. Demokraci nakreslili w niej swoj program, republikanie swoj i trzeba teraz poczekac na decyzje vox populi. W listopadzie 2012 r. Amerykanie zdecyduja wiec, czy chca aby rzad wydawal na poziomie 41 proc. PKB, jak obecnie (26% fed., 15 local&state;), czy 35, jak dawniej (20 fed, reszta local&state;). Innymi slowy, czy Ameryka pojdzie droga socjaldemokracji zachodniej Europy, czy powroci do anglosaskiego modelu rzadu mniejszego, bardzo wolnorynkowego. Ja nie mam watpliwosci, jaki bedzie wybor narodu.
Wow - ile madrych wypowiedzi na tym blogu, daty, kto, kiedy i co, co najmniej material na prace magisterska jesli nie doktorska. Ja podchodze do problemu z pozycji czlowieka “prostego” i juz sie wylaczam, aby nie burzyc “powaznej dyskusji” .Jak juz Juz pisalem w innym miejscu:
Polecalbym komisji glosowanie nad kazdym punktem, za pomoca monety “head/tail” - czyli po naszemu “orzel /reszka”, cos by w takiej sytuacji uzgodnili, a tak to tylko marnuja pieniadze podatnikow. Na dodatek zgodnie z prawami statystyki powinni miec w takim wypadku 50/50, a wiec prawie idealny kompromis.. Taka ogolna uwaga, w sytuacji kryzysowej wypada, aby ci co przewodza “ciemnym tlumem” zwanym “obywatelami”, choc na chwile udali , ze im zalezy na ludziach, a nie ciagle pokazywali , ze tak na prawde maja ich w “czterech literach”.. smutne to i zalosne..
Kapitan Nemo bynajmniej nie był prostym człowiekiem choć przed okropnosciami swiata schronil się na dno oceanów, a potem zacumowal na bezludnej, tajemniczej wyspie. Jak mawiał Bismarck, nigdy nie należy przyglądać się robieniu kiełbasy i uchwalaniu ustaw. Tak właśnie, jak zuwazyl Washington działa, czyli nie niedziela, demokracja. Trzeba zaciskac nos, a czasem jak po wyborach w 2008, puścić pawia ale lepszego systemu nie ma.
@Mezon
Podoba mi sie Pana uwaga, ale czasem oprocz kiwania glowa nad madroscia tego swiata,
pozostaje ta mala, mala mozliwosc w zyciu, w ktorej mozemy i powinnismy powiedziec “Krol jest nagi”..moze juz nadszedl czas przedefiniowac tzw. “amerykanska demokracje”?
No jak nagi kiedy nie nagi? Diabeł, Panie Nemo, tkwi w szczegółach. Łatwo jest o ogólnikowa krytykę, a dużo trudniej o konkrety. Ci z Occupy Wall Street przez dwa miesiące nie mogli ustalić o co im chodzi. Byli przeciw korupcji i chciwosci no ale kto nie jest? W końcu Bloomberg się nad nieborak
@Mezon
Oczywistym jest , ze sytuacje jak “occupy” pokazuja, ze coraz wiecej ludzi przestaje wierzyc w tzw. mozliwosc rozwiazywania spraw przez demokratyczne wybory. To troche jak powiedzial sam Bloomberg, o ktorym Pan wspomnial “Burmistrz Michael Bloomberg stwierdził w czwartek, iż protesty są namacalną oznaką społecznych obaw. “Ludzie się boją. Nie wiedzą, co dalej robić. Wiedzą, że system nie działa i nie chcą siedzieć z założonymi rękami”.
Jednym slowem nie chca czekac na “obiecanki cacanki politykow”.
Oczywistym jest, ze jak na razie kazde tego typu wystapienia ruchy zostanie spacyfikowane, wszak nie od dzisiaj wiadomo, ze Ameryka jest panstwem policyjnym.
Jednakze mysle, ze im dluzej rzad nie bedzie mial pomyslu na rozwiazanie problemow, musi sie liczyc z bardziej gwaltownymi, wczesniej czy pozniej wystapieniami.
Interesujaca byla wczorajsza debata prezydencka, a zwlaszcza starcie pomiedzy Newtem Gingrichem, a Ronem Paulem. Bliskie mi sa libertynskie idealy Rona Paula (choc jego izolacjonizm uwazam za krotkowzroczny) ale trudno bylo odmowic racji Gingrichowi gdy ripostowal, iz Timothy’ego McVeigh’a nalezalo namierzyc i aresztowac zanim w Oklahoma City wymordowal kilkaset osob. No ale jak w wolnym kraju namierzac i aresztowac kogos kto jeszcze kilkuset osob nie zamordowal. Wolny obywatel ma wszak prawo kupic sobie kilkaset kg saletry amonowej i zmieszac ja z etylina. Konstytucja nie zabrania mieszania czegokolwiek (z wyjatkiem panstwa i religii). I badz tu madry i pisz wiersze chocby biale…
“Bliskie mi sa libertynskie idealy Rona Paula (choc jego izolacjonizm uwazam za krotkowzroczny”
Skoro Paul jest taki “bliski” sercu Mezona, to nalezy na niego zaglosowac. Uwazam tez, ze zawsze najlepiej jest posluchac samego oskarzonego co ma do powiedzenia na temat <u>roznicy miedzy izolacjonizmem a nieinterwencjonizmem</u>... Ciesze sie, ze coraz wiecej ludzi dostrzega madrosc tego polityka. Potwierdzaja to jego obecne sondaze przedwyborcze; sa znacznie lepsze niz chcialyby tego media (w tym polonijne). Ron Paul jest obecnie jedynym wlasciwym kandydatem na nastepnego Prezydenta USA - nawet jako Niezalezny, jesli nie otrzyma nominacji z partii republikanskiej. Facet wie o czym mowi…
1) Isolationism vs Non-Interventionism: Ron paul Explains (Nov. 2007)
http://www.youtube.com/watch?v=6kf6CjcJBeM
2) Ron Paul teaches Mccain on Nonintervention (Nov. 2007)
http://www.youtube.com/watch?v=nt3-1NI45wI
=============================================
Tutaj najwazniejsze momenty Rona Paula z wczorajszej debaty (w tym jego riposta na “riposte Gingricha”):
Ron Paul Highlights - CNN National Security Debate
http://www.youtube.com/watch?v=KBf4nrxsmnA
oraz cala debata
Full CNN Republican National Security Debate
http://www.youtube.com/watch?v=eQAhzU9Y4Xg
@pan student
Ron Paul, jasnością argumentów poraża tak, że jest pomijany przez media, a dostęp do jego strony jest utrudniony. Kilka razy próbowałam wyrazić dla niego swoje poparcie, ale nie udało mi się przesłać. Jego internetowa popularność jest ogromna i kto wie może ona a nie milczenie CNN na jego temat zadecyduje o wyborze kandydata.
Ruch Okupuj Wall Street kosztował już podatników 13 milionów dolarów – wyliczyły władze miejskie. Największe wydatki poniosły budżety Nowego Jorku i Oakland, przede wszystkim na wynagrodzenia dla policjantów pracujących w nadgodzinach.
Zabezpieczenie demonstracji – jak ładnie ujmują to władze – przy pomocy gazu pieprzowego i pałek, nie pochłonęło tak wiele, gdy weźmiemy pod uwagę, że trzynaście milionów to suma wydatków osiemnastu miast. Oczywiście koszty nie rozkładają się równomiernie. W Oakland władze ostro wzięły się do protestujących, prowokując bijatyki z policją, i efekt jest taki, że wydały dwa i cztery dziesiąte miliona, co jest sumą pokaźną skoro deficyt miejskiej kasy wynosi pięćdziesiąt osiem milionów. Siedem milionów wydanych w Nowym Jorku to kropla w morzu dwuipółmiliardowego budżetu. A w porównaniu z kosztami mobilizacji po alarmach terrorystycznych, które ogłaszała co pięć minut administracja Busha, by utrzymać elektorat w ryzach – mniej niż kropla.
Zaraz, zaraz… Przeciez zgodnie z Panskimi pogladami ekonomicznymi, wydatki publiczne pobudzaja gospodarke. Policjanci i producenci gazu pieprzowego (gwaltownie rosnie eksport tego gazu do Egiptu) wydadza dodatkowo zarobione pieniadze no dobra i uslugi nakrecajac koniukture.
Oczywiście, że pobudzają. Te też pobudziły - gospodarkę domową kapów. Potomstwo będzie miało droższe prezenty świateczne. Choć niewykluczone, że kapy zainwestują nadwyżkę to znaczy założą firmę ochroniarską i zatrudnią więcej kapów. No, bo zgodnie z Pańskimi teoriami, każda nadwyżka przychodów (zwłaszcza rabaty podatkowe) jest skrzętnie inwestowana i pobudza gospodarkę.
W bardzo mylnym jest Pan bledzie. Zgodnie z moimi teoriami, miasta musza te pieniadze dla panow wladzow pozyczyc, a wiec ktos spragniony wysokich zwrotow (nawet obligacje municypialne maja tera status smieciowych) odmowi sobie wydatkow, dzieciom na gwiazdke sciagnie z netu ksiazke (za darmo), zonie kupi torbe LV od handlarza na Canal St., a wakacje spedzi “na porchu” a jesli gdzies dalej to u szwagra “na jardzie” i nakupi tych obligacji walizke i bedzie sie cieszyl az do postrzyzyn na modle grecka.
Nawet milioner nie zje dziennie kilku obiadow. No moze troche roztrwoni sponsorujac jakiegos Bacha by msze skomponowal, u da Vinciego lub Vermeera zamowi portret jakiejs fajnej laski, tu katedre ufunduje (uniwersytecka lub diecezjalna) tam szpital z przytulkiem sw. Lazarza. wiekszosc jednak nadwyzek finansowych zakumuluje kupujac nowe bardziej wydajne maszyny, szybsze komputery, a jak jeszcze co zostanie to zwiekszy wydatki na R&D aby w wyscigu technologicznym nie wyprzedzila nas Gorna Wolta.
Albo i nie zakumuluje bo inwestycje w biznes wiaza sie z ryzykiem, a po co ryzykowac skoro jesli inwestycja sie uda to i tak caly zysk skonfiskuje fiskus w ramach walki z 1%. Lepiej wiec wlozyc pieniadze w pewne obligacje skrbu U.S., zloto diamenty i inne malo produktywne aktywa. Albo do Monaco i wszystko przehulac bo “the end is near”.
Byly student pani Eli is back! i od razu rzuca swoj glos dla jedynego wariata wsrod osemki kandydatow republikanskich - Rand Paula. Pisze “wariat” w dobrym tego slowa znaczeniu, bo libertynow lubie, chociaz nigdy bym nie chcial, zeby rzadzili krajem. Czy student jest naprawde tak naiwny (przez chwile chcialem napisac glupi, ale jeszcze sie powstrzymam), ze mysli, iz Paul moze wygrac prezydenture? Go back to Earth, student. Jesli tacy, jak ty zaglosuja na teksanczyka to w meczu Romney-Obama lub Gingrich-Obama, Berry nie bedzie mial wiekszych problemow z druga kadencja. Trzeciej partii jeszcze nigdy nie udalo sie wygrac w USA, nawet wtedy, gdy Teddy R. szarzowal ze swoja Bull Moose Party. Ostatnim hojrakiem, ktory myslal, ze mu sie uda byl Perot. Zdobyl 19 proc. elektoratu i oddal wybory Clintonowi. Czemu to tak ciezko zrozumiec?
Georgie - wszyscy sa z powrotem. Najsmieszniejsze jest jednak to, ze tylko Szczezuja potrzebowal zrzucic szate Docenta i ukryc sie teraz pod przezroczysta warstwa czastek Mezonowych (aka elementarnych o potencjale bliskim zero czy jakos tak)
. Mialem nadzieje, ze samodzielnie wylapiesz te dziecinna maskarade kiedy w jednym z poprzednich postow bezradnie uzalales sie i pytales o losy Docenta “Szczezyny”. “Wariatow” rzeczywiscie nie brakuje; nawet redaktor Milewski porozumiewawczo usmiechal sie do Ciebie, ale Ty tego nie wylapales. Nie dziwie sie wiec, ze nie potrafisz rozpoznac wartosci Rona Paula tylko powtarzasz stara propagande o niewybieralnosci tego polityka. Naiwni sa ci, ktorzy wierza w urztymanie politycznego staus quo. FYI Romney i Gingrich suck big time…
Ron Paul ma wady, ktore go dyskwalifikuja, namely fanatyczny izolacjonizm, ktory byl dobry 221 lat temu gdy rozpoczynalem prezydenture. Obsesje nt. zlikwidowania Federal Reserve. Jest za legalizacja narkotykow, bo przesuniecie drug policy do stanow to wlasnie oznacza. Zlikwidowalby nawet income tax. To top everything off, jest za “gold standard”, najbardziej chyba poroniony pomysl. I co z tego, ze w wielu innych kwestiach ma racje? Z takimi pogladami mozna byc kongresmenem w konserwatywnym Teksasie, nie prezydentem.
Student - musisz nauczyc sie rozrozniac miedzy zadawaniem pytan a uzalaniem. Musisz tez mnie nauczyc, jak rozpoznawac gdy ktos “usmiecha sie porozumiewawczo” zupelnie nie widzac go, czyli odczytywac grymasy twarzy na odleglosc 1000 km, bo taki dystans dzieli mnie od p. Piotra.
Georgie - naprawde szkoda mi czasu na nieistotna, semantyczna analize roznicy miedzy “pytaniem a uzalaniem”...
1) Jesli piszesz, ze ci kogos “zal” to sie uzalasz - proste. (“Jak rozumiem, stalo sie cos dosc drastycznego/tragicznego i Docent nie bedzie zagladal juz na blog. Jesli tak, to mnie go zal.”) Mnie jest ciebie zal, ze dales sie przez nich wykolowac. You are dealing with twisted minds here. Pay attention.
2) Jesli ktos pisze do Ciebie i umieszcza w zdaniu lub na jego koncu symbol (emicon) “:)” tj. dwukropek i zamykajacy nawias, to w etykiecie konwersacji internetowej oznacza to usmiech. Odleglosc nie ma tu najmnieszego znaczenia. Rozjasnilo sie troche?
3) Ron Paul rocks (usmiech) ![]()
Georgie - kurtuazja to ty chlopie nie grzeszysz, a szkoda. Zamiast przyznac sie do bledu i podziekowac mi za nauki to nadal chcesz sie tarmosic ze mna jak inni to robili wczesniej. You’re welcome. Rzeczywiscie warty jestes tego spekulacyjnego dolara. Good luck.
Ron Paul rules! Pay attention ![]()
http://www.dziennik.com/wiadomosci/artykul/gingrich-za-ludzkim-traktowaniem-nielegalnych
Panie Washington- przepraszam, ze sie wtrace ale czy moge sie dowiedziec dlaczego FED w obecnej formie mialby istniec?Moim zdaniem jego likwidacja (albo chociaz jego nacjonalizacja) bylaby pierszym krokiem do rozpoczecia normalizacji tego kraju, .No i Income tax-u tez bym nie chial placic, jesliby panstwo mialo z czego brac kase, wtedy ja bym stymulowal gospodarke an nie rzad:)
Zgadzam sie, ze panstwo musi miec bank centralny, ale nie Fed.
Prezydent Woodrow Wilson ktory dostal kase na kampanie w zamian za pomoc przy utworzeniu Federal Reserve System powiedzial:
“I am a most unhappy man. I have unwittingly ruined my country. A great industrial nation is controlled by its system of credit. Our system of credit is concentrated. The growth of the nation, therefore, and all our activities are in the hands of a few men. We have come to be one of the worst ruled, one of the most completely controlled and dominated governments in the civilized world. No longer a government by free opinion, no longer a government by conviction and the vote of the majority, but a government by the opinion and duress of a small group of dominant men.”
Zrozumial ze Fed to bank prywatny dzialajacy w interesie miedzynarodowej mafii bankowej, a nie rzadu Stanow Zjednoczonych.
Dzis na 7 czlonkow rady nadzorczej 5 wybieraja banki a 2 prezydent, po zatwierdzeniu przez te banki.. Federal Reserve System w obecnej formie powinien byc zlikwidowany, albo znacjolizowany, innej opcji nie ma. A co do Income Tax to ja nie chce jego likwidacji jesli mialoby to spowodowac wzrost deficytu, ale jesli nie to z mila checia, przyjme pare groszy wiecej z wyplaty i sam zatroszcze sie o stymulus kupujac nowy sprzet nie-pierwszej potrzeby.
Przytoczyl pan “slynny” fragment rzekomego przemowienia Wilsona. “Slynny” bo eksperci do dzisiaj dyskutuja brak zrodel, ktore by potwierdzaly, ze WW rzeczywiscie je wyglosil w takiej formie. Wydaje sie, ze zostalo ono posklejane z kilku jego wystapien na rozne tematy ZANIM WW podpisal Federal Reserve Act w 1913 r. Po czym akt podpisal.
Prosze zapoznac sie z krotkim linkiem:
http://webskeptic.wikidot.com/woodrow-wilson w kto,rym autor ksiazki z 2009 r. nt. WW mowi, ze 28 prezydent byl dumny ze stworzenia FED.
Wilson byl dumny ze stworzenia FED bo za to dostal pieniadze, jemu przyswiecal cel stworzenia systemu bankowego aby zwalczac monopol , ale sam poprzez stworzenie tej instytucji wpadl w sidla bankierow. Nie wazne czy powyzsze slowa to czesc z calosci z 1913 The New Freedom, czy z 1916 Senate Document 23,czy moze z dziennika Wilsona pisanego w ubikacji . Prawda jest jedna FED to instytucja prywatna drukujaca pieniadze dla rzadu (3centy na 100$ to cale koszta) a nastepnie sprzedajaca jego obligacje , profit wraca co prawda do rzadu, ale niestety najpierw sa odliczane koszta dzialania FED-u ktore przewyzdzaja dziwnym trafem zyski oddawane dla panstwa.Koszty te to zyski dla bankierow. Kazde panstwo powinno miec swoj wlasna (nie-prywatna) instytucje finansowa, bank centralny po to aby zwalczac takich zlodziei jak FED.
uzytkownik - right on the money!
Secret Fed Loans Helped Banks Net $13B
http://www.bloomberg.com/news/print/2011-11-28/secret-fed-loans-undisclosed-to-congress-gave-banks-13-billion-in-income.html
mogłoby, jak znajdę to dam linka. Gdyby to była gazeta angielska nie dałabym - jeszcze by się Amerykany dowiedziały. A to państewko maluśkie, nie dałoby rady wtedy.
o tym czy tamtym centralnym już parę razy w życiu słyszałam i nawet odczuwałam skutki na własnej skórze… zwiałam właśnie przed centalizmem i co? Dogonił mnie znowu i to nie tylko bankowy
Ale jaja! Barroso właśnie zaproponował, żeby cała Unia emitowała wspólne “obligacje skarbowe”. Myślę, że będą idealnym instrumentem finansowym do kupowania niemieckich frutti di mare, włoskiej wódki, francuskich oscypków, polskiego wina, portugalskiego kawioru i greckiej szynki.
Ze swej strony wdzięczny jestem Ronowi Paulowi za “głos wolny, wolność ubezpieczajacy”. W politycznym kunktatorstwie i taktycznych kalkulacjach zapomina się często o podstawowych wartościach. Ron Paul ma racje wskazując, ze wojny wyniszczaja Naród “in blood and
treasure”, a podział ludzi na “innocent until proven guilty” i podejrzanych o terroryzm “guilty until proven innocent” to początek równi pochyłej. Ja wiem, ze to konieczne oraz, ze to wybór mniejszego zła. Niemniej to jest zło i gdy ciagle się tego nie przypomina to z czasem to zło staje się druga natura i nowa norma. Znamy pojęcie “mentalność sowiecka”. Nie nastała ona nagle 7 XI 1917 roku. Człowiek radziecki stopniowo w ciagu dwu pokoleń, sam niczego nie zauwazajac, zmienił się w homo sovieticusa. Ron Paul to taki don Kiszot w GOP ale to człowiek w każdym calu szlachetny. Sadze, ze wcale nie jest spragniony zaszczytow prezydentury, a tylko wykorzystuje kampanie wyborcza dla prowadzenia swej wolnosciowej krucjaty. Nie jest egomaniakiem, jak Ross Perot, wiec nie sadze by chciał podać Obamie zwycięstwo na srebrnej tacy startując jako 3rd party candidate.
See what I mean? Jak nie “kon” to “niedzwiedz” albo “akkolita” albo “Spadla z oblakov”. You can’t help yourself. Pathetic.
Wszyscy wiemy, ze media nie maja ZADNEGO haka, brudu na Rona Paula. Facet jest czysty jak lza, dlatego wymyslili te pieprzona mantre propagandowa - “Ron Paul is unelectable” (Ron Paul jest niewybieralny - z kosmosu, fringe poitics, tin head). I powtarzaja to w kolo Macieju dla bezmozgowcow “naszej rzeczywistosci” siedzacych przed telewizorami.
Wszyscy wiemy, ze Romney czy Gingrich nie wygraja z Uzurpatorem, bo maja brudy w swojej szafie, ktore zostana wygrzebane w odpowiednim czasie tak jak zrobili to juz Cainem (bardzo dobrze zreszta - lepiej dla Paula). Wsparcie dla Rona rosnie jednak powoli dzien za dniem, stabilnie. Dlatego jesli otrzyma nominacje Republikanow, to Uzurpator bedzie skonczony. Problem bedzie jednak w tym czy ciemne typy pozwola Paulowi zyc po jego zwyciestwie. Historia prezydentury JFK jest najlepszym przykladem tego co robi sie z niewygodnymi przywodcami…
Polecam ciekawa analize obecnej sytuacji Rona Paula w wyscigu do fotelu prezydenckiego:
Ron Paul Reality Check (tylko 4:35 min)
http://www.youtube.com/watch?v=nscgcoClcgU&feature=youtube_gdata
Inny “kosmita” - byly Gubernator stanu Minnessota Jessie Ventura - twierdzi, ze po wielu latach rzadow Demokratow i Republikanow nie dostrzega miedzy nimi zadnej roznicy, a jedynym kandydatem, ktory obiecuje prawdziwa reforme jest Ron Paul…
http://www.dziennik.com/wiadomosci/artykul/tsa-latanie-mniej-uciazliwe
‘‘Problem bedzie jednak w tym czy ciemne typy pozwola Paulowi zyc po jego zwyciestwie’’ - z ust mi to wyjales, niczym Rambo pocisk ze swojego brzucha.Jesli Paul wygra wybory czuje ze narod znow bedzie musial oplakiwac w zalobie smierc swojego naczelnego.
Just for the record… Nie wiem czy to jest zart czy prawdziwe wczesne “ostrzezenie” dla Rona Paula, ale znalazlem artykul ktory powoluje sie na niepotwierdzone doniesienia rosyjskiej agencji wywiadowczej (FSB) o “tajnym liscie” wyslanym do Putina przez japonskiego premiera Yoshihiko Noda, w ktorym ostrzega on, ze Obama wydal wykonawczy “rozkaz zabojstwa“ (“kill order”) przeciwko Ron’owi Paul’owi. Wystepuja powazne obawy, ze Paul moze uzyskac nominacje na prezydenta, co pozwoli mu nareszcie na ujawnienie Amerykanom najwiekszego w historii rabunku jakiego dokonaly na nich obecne elity rzadzace (kontrolowane przez banksterow).
‘
Wg raportu, premier Noda poraz pierwszy stal sie swiadomy tego rozkazu po prywatnym spotkaniu z Obama w czasie zeszlotygodniowego Szczytu ASEAN w Indionezji. Obama wyrazil “nieskrepowana radosc” z powodu bezkrwawego obalenia rzadow Grecji i Wloch przez banksterow Unii Europejskiej, ktorzy umiescili teraz tam u wladzy (niewybranych w wyborach) bylych szefow Goldman Sachs.
‘
Niewielu Amerykanow wie, ze GS jest odpowiedzialny za uczynienie Obamy prezydentem, po tym jak sie okazalo, ze GS byl najwiekszym dawca finansowym jego kampanii. Po zapewnieniu zwyciestwa Obamie, wielu bylych szefow GS obielo funkcje rzadowe w jego gabinecie. Taki kumoterski uklad pozwolil na dalszy rabunek Amerykanow poprzez tajne przelewy wielu miliardow dolarow z FED do bankow europejskich czy udzielanie miliardowych “tajnych pozyczek” najwiekszym bankom amerykanskim na koszt podatnikow.
‘
Ron Paul ostrzegal Amerykanow przed tym zlodziejstwem i budowa panstwa policyjnego ograniczajacego ich swobody obywatelskie. Ostro skrytykowal on Obame za wydanie rozkazu zabojstwa Anwara Awlaki’ego - amerykanskiego obywatela – bez postawienia go najpierw w stan oskarzenia i bez rozprawy sadowej (wbrew Konstytucji) orzekajac tylko, ze jest terrorysta, ktory stanowi zagrozenie i nalezy sie go pozbyc (a moze tez za duzo wiedzial?).
‘
Najbardziej niepokojącym i zlowieszczym w tym raportcie FSB jest stwierdzenie, że “reżim zabojstwa” wydany przeciwko Ron’owi Paul’owi przez Obame może być już w toku, jako ze jeden z informatorów (Tracey Lawrence) o oszustwach „forclosure”, wezwany przez Ron’a Paul’a do zeznawania przed Kongresem USA, zostal znaleziony wczoraj w Las Vegas martwy i okreslony jako „samobojca”.
Obama Issues Ron Paul “Kill Order” As Russia Prepares For War
http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=27980
‘
Moja uwaga jest taka; jesli na takim szczeblu dochodzenia prawdy gina ludzie, to Ron Paul jest rowniez na celowniku za nim dane mu bedzie piastowanie urzedu prezydenta, tym bardziej, ze sondaze z dnia na dzien pokazuja wzrost jego popularnosci wsrod Amerykanow. Zawsze mozna tez zwalic wine za jego smierc na jego podeszly wiek. Jesli Paul zginie z rak ciemnych typow lub popelni „samobojstwo” albo ulegnie smiertelnemu wypadkowi, to tym razem moze byc trudniej zamaskowac konspiracje, jak to mialo miejsce z JFK czy 9-11. Ludzie zaczynaja widziec i rozumiec coraz lepiej co sie dzieje.
‘
Obama jest teraz na Hawajach przez 17 dni. Czy ma to jakies znaczenie, nie wiem. W wielu stanach (w tym na Hawajach) „urodzeniowcy” wystosowali pozwy przeciwko umieszczaniu jego nazwiska na karcie do glosowania, dopoki nie dostarczone beda „zywe” dokumenty potwierdzajace jego legalnosc (stara sprawa, ktorej media ciagle odmawiaja dalszego komentowania)... Malo kto wie o tym, ze numer Social Security Obamy nie przechodzi pozytywnie testu na slynnej juz rzadowej stronie E-verify…kompletna blokada wiadomosci.
Ron Paul: Obama Targets and Assassinates a 16 Year-old from Colorado
http://www.youtube.com/watch?v=V0z-4T_ywco
Happy Thanksgiving, Ladies & Gentlemen!
Wdzięczny jestem za wszystko, Panie Washington w myśl zasady, co cię nie zabije, to cię wzmocni. A najbardziej za to, że trafiają się jeszcze na tym świecie kompetentni adwokaci, choć niestety rzadko.
No to trzeba nowa ksiazke o tym napisac (np. RNW - part deux) albo przynajmniej jakis artykul wyjasniajacy dla czytelnikow, bo ja myslalem ze Pana juz deportowali. Bylo tutaj tak cicho… Czy zdazy Pan wyrobic obywatelstwo przed wyborami 2012? Lepiej jest chyba byc samym graczem niz tylko siedziec przez lata na lawce rezerwowych i opisywac co sie dzieje na boisku.
Studencik - ty lepiej martw sie, czy ciebie nie deportuja. Bo jesli Jessie “The Body” Ventura ma racje i swiatem rzadza “ciemne sily konspiracji”, to podejrzewam, ze Homeland Security, ktora monitoruje kazdy twoj wpis wywali cie z powrotem do ojczyzny za okropny angielski, jakim sie poslugujesz. Napisales bullshit osobno, a przeciez pisze sie razem; nie mowi sie “thank you for wishes”, ale “thank you for your wishes”. Apparently, you didn’t pay attention when pani Ela uczyla angielskiego, did you?
Sorry, Mezon, ze nie posluchalem twojej rady o kopaniu sie z koniem, ale nie znosze bullies.
Georgie – Dziekuje za (twoje) zyczenia
Odstep w problematycznym dla ciebie slowie byl celowy dla potrzeb artystycznych. Posluchaj (drugi) bufonie, ja nie jestem tutaj od wykazywania swojej doskonalosci tak jak ty i ten drugi, ale do wyrazania swojej opinii bez “kopania” w prowokujacy posag. W przeciwienstwie do ciebie znam swoje wady i slabosci, i w przeciwienstwie do ciebie potrafie sie do nich przyznac kiedy trzeba. Doprawdy nie moge uwierzyc, ze jest dla ciebie wazniejsze teraz rozwalanie gowna na atomy niz rzeczowa dyskusja. Don’t phuck with me and don’t threaten me with DHS, a$$ whole. To dzieki takim tepakom jak ty mamy dzis totalitaryzm w Ameryce, ze kazdy ma sie bac co mowi i pisze. Tumany nawet nie widza jak odbierane sa im wolnosci obywatelskie w imie wyimaginowanego i “ciaglego zagrozenia terrorem”, a tego co chce je im przywrocic nazywaja skrajnym politykiem. Jesli chcesz zyc w ciaglym strachu to twoja sprawa, ale nie probuj mnie zastraszac SB-eckimi metodami. You are not George Washington, Georgie. You have no understanding of the Constitution… Przestan wiec profanowac imie slynnego zalozyciela kraju, na ktorego zniewolenie sie zgadzasz.
Nie rozumiem tez dlaczego to mnie przypisujesz nowa etykiete “bully”? Do you feel threaten by me, why? Jessie Ventura ma racje, kiedy mowi ze nie ma zadnej roznicy Dems i Reps, bo obie partie sa skorumpowane i odpowiedzialne za obecny, upadajacy stan Ameryki.
A jakbys sam troche uwazal, to wiedzialbys ze pani Ela nie uczy angielskiego tylko tego jak tracic pieniadze w kasynie (aka gieldzie). Teraz sie usadowila w Unii Kredytowej. Posluchaj wiec raczej co w poprawnej angielszczyznie, na obecna sytuacje Ameryki, ma do powiedzenia byly demokratyczny senator z Alaski, Mike Gravel:
“Zolnierze zgineli na darmo zarowno w Wietnamie jak i Iraku. Wietnam nadal jest panstwem komunistycznym, z ktorym utrzymujemy stosunki dyplomatyczne. (…) Ameryka jest dzis jak ten pijak co szuka tylko bitki z kazdym, bo chorobliwie czuje sie zagrozony. Ameryka stracila moralna odpowiedzialnosc za swoje dzialania wojenne bombardujac miliony niewinnych ludzi w Afganistanie i Iraku. Nie potrafimy dostosowac poziomu naszego wspanialego postepu technologicznego z wlasciwym sposobem rzadzenia soba (kontrolowania siebie). Obama jest najlepszym przykladem tego, ze jego (wojenna) polityka zagraniczna nie rozni sie niczym od Busha (Ventura’s point. Hello!). Natanyahu jest klamca, oskarzajac Iran o zagrozenie nuklearne. Nikt nie chce nikogo atakowac. To byloby nuklearne samobojstwo na skale swiatowa. (nawiasem mowiac Iran nie zaatakowal nikogo przez ostatnie 100 czy 200 lat; gdzies to czytalem, ale trzeba sprawdzic). Zostawcie ich (Iran) w spokoju, dajcie im czas na samodzielna i pokojowa zmiane ustroju, nikt tam nie lubi teokracji, ludzie dokonaja zmian sami wczesniej czy pozniej. (Pod koniec wyjasnia korupcje w polityce, zaleznosci korporacje-rzad).
‘World fears US as a war-hungry drunk’ - ex-Senator
http://www.youtube.com/watch?v=KVQm-fY4qvQ&feature=youtube_gdata
A tutaj wywiad z bylym dlugoletnim agentem CIA, historykiem i ekspertem na temat terroryzmu, ktory pracowal tez jako szef agencyjnej “jednostki Bin Ladena”, Michael’em Scheuer’em. Wyjasnia on, ze “najwiekszy wrog Ameryki - radykalny Islam - nigdy nie istnial, ani wtedy kiedy zyl Bin Laden i ani teraz.” Nikt nie chce zabijac Amerykanow za ich wolnosc czy styl zycia; czysta propaganda z FOUX News. “Wrogiem Waszyngtonu jest wrog, ktory nie istnieje, ale pojawia sie szczegolnie podczas kampanii wyborczej… Ameryka jest atakowana z powodu swojej polityki zagranicznej poprzez wspieranie Izraela, poprzez wspieranie panstwa policyjnego Arabii Saudyjskiej i w ogole swoja nieustanna obecnosc na Bliskim Wschodzie”. Tak wiec opinie ekpertow rangi Scheurer’a so dla mnie bardziej wiarygodne niz ujadanie domorodnych, anonimowych pseudo-ekpertow polonijnych. Ja jedynie przytaczam te poglady, z ktorymi sie utozsamiam. Don’t like it? Suck it up but don’t show me your nasty ignorance compared with people in the know.
Ex-CIA Agent: America creates its own enemies
http://www.youtube.com/watch?v=cLjZoA3GaVE&feature=youtube_gdata
Here is more info:
Cztery lata temu, 3 października 2007, w Commonwealth Club of California (San Francisco) general Wesley Clark otwarcie mówi, że w Ameryce dokonano politycznego zamachu stanu przez takich typow jak: Donald Rumsfeld, Paul Wolfowitz, Dick Cheney – czlonkow neokonskiej organizacji „Projekt dla Nowego Amerykańskiego Stulecia” (http://en.wikipedia.org/wiki/Project_for_the_New_American_Century - .22New_Pearl_Harbor.22).
*
Stwierdził on, że 10 dni po atakach 9-11, pod wplywem tech wydarzen i tesknoty za armia pojechal do Pentagonu, gdzie jeden z oficerow poinformowal go (na pdstawie tajnych dokumentow), ze „oni” planuja zniszczyc rzady 7-miu panstw w ciagu 5-ciu lat: Irak, Syria, Liban, Libia, Samalia, Sudan i Iran. Na pytanie „Dlaczego?”, oficer odpowiedzial, ze „oni musza wyczyscic wszystkie byle rezimy pro sowieckie zanim nowa super potega stanie sie dla nas wyzwaniem”. Wszystko zaplanowano tak, aby nie trzeba bylo konsultowac sie z amerykanskimi obywatelami czy sie na to zgadzaja, a prezydent bedzie de facto „wybieralnym dyktatorem” rzadzacym za pomoca dekretow z pominieciem Kongresu (np.Ron Paul on Obama’s “Elective Dictatorship” http://www.youtube.com/watch?v=e-h4S8jO-1w ). Chodzilo o calkowita destabilizacje Bliskiego Wschodu pod Amerykanska kontrola, a nie o zadne budowanie tam demokracji. Armia amerykanska zostala uzyta przez neokonow do niesprowokowanej agresji na inne panstwa, wbrew temu co nakazuje Konstytucja USA. Iran i Syria wiedza o tych planach (moze dlatego Rosja umiescila kilka dni temu swoj okret wojenny u wybrzezy Syrii http://www.prisonplanet.com/russian-warships-enter-syrian-waters-to-prevent-nato-attack.html/print/).
=========================
Wesley Clark ( US 4 Star General ) US will attack 7 countries in 5 years. (rok 2007)
http://www.youtube.com/watch?v=Ha1rEhovONU
==========================
I ciekawa analiza o tym jak to sport przedstawiany jest nam w telewizji jako “aktywnosc militarna”, a amerykanskie programy przedstawiaja wojne jako mieszanke informacyjno-rozrywkowa.
FTF Films: Militant Sports Culture
http://www.youtube.com/watch?v=vGefzlTe6x0
Polecam tez zapoznanie sie z sylwetka Susan Lindauer - byla agentka CIA, ktora na przelomie wiosny i lata 2001 przekazywala wcześniejsze ostrzeżenia o planowanych atakach 9-11, w tym wykonala telefony do biura prokuratora generalnego John’a Ashcroft’a i Urzędu ds. Zwalczania Terroryzmu na poczatku sierpnia 2001 roku. Wsrod wielu osiagniec operacyjnych zaaranzowala zgode Iraku na pozwolenie przeprowadzenia wywaiadu z Al Anai, dyplomata, ktory rzekomo spotkal sie z Atta (przywodca porywaczy 9-11) w Pradze w maju 2001. Noekony z GOP odmowily jednak przeprowadzenia wywiadu po tym, jak najpier same zadaly go w CNN.
*
Jeszcze przed 9-11, tylnymi kanalami operacyjnymi w czasie budowy nowego ladu pokojowego z Irakiem (konczacego sankcje) udalo sie jej wymusic i wygrac koncesje Iraku na:
- poszukiwanie i eksploatacje ropy naftowej przez firmy amerykanskie
- preferencyjne umowy w zakresie telekomunikacji i wyposazenia szpitali w amerykanski sprzet medyczny i farmaceutyczny
- wykup 1 miliona amerykanskich samochodow z importu przez okres 10 lat, co daloby zatrudnienie Amerykanom u siebie
- powrot amerykanskich korporacji do Bagdadu po zakonczeniu sanckcji i zasiegu ich operacji na takim samym obszarze rynkowym jak przed pierwsza wojna w Zatoce w 1990. (Ale czy ktos w ogole kiedys o tym slyszal w Nowym Dzienniku czy FoxNews?)
*
Lindauer byla zaangazowana w tajna strategie przekonania Kadafiego do pozbycia sie terrorystow z obrzezy jego panstwa, czego udalo sie dokonac do 1999 roku. Opreacja byla bardzo skomplikowana i wrazliwa.
Agentka dala tez wczesniejsze ostrzezenia o planowanym zamachu bombowym na USS Cole w Jemenie w oparciu o informacje wywiadowcze z Bagdadu.
Informowala rowniez o planowanym ataku na WTC w 1993 roku… on and on and on.
*
Po 9-11 stala sie jednak niewygodna figura bo zadala wyjasnien i dochodzenia tego kto i dlaczego zignorowal jej ostrzezenia. Zaczynala wiec wskazywac palcem „ciemne typy” z CIA za co w 2004 (w oparciu o przepisy wspanialego Patriot Act <sic>) zostala falszywie oskarzona o paranoje (jako „maniak religijny”) i w efekcie byla przetrzymywana w wiezieniu bez procesu sadowego przez 5 lat! Zabroniono jej przeprowadzenia przesluchania przed sadem. A ze wzgledu na swoja niezlomnosc i chec jej uciszenia, grozono jej nawet przeprowadzeniem lobotomii.(http://pl.wikipedia.org/wiki/Lobotomia)
*
Teraz po wyjsciu z wiezienia i napisaniu ksiazki „Extreme prejudice” (http://www.amazon.com/Extreme-Prejudice-Terrifying-Story-Patriot/dp/1453642757) Lindauer zada rekompensaty za ponizenie i niesprawiedliwe potraktowanie oraz nowego dochodzenia w sprawie 9-11. Obecnie probuje sie ona kontaktowac z senator Mikulski (jej reprezentanka stanowa) i Feinstain (obie Dems, pro “women rights”<sic>), ktore zasiadaja w Komisji do Spraw Wywiadu, ale zamiast pomocy otrzymuje tylko zastraszajace telefony od policji z Kapitolu aby nie zawracala glowy. Wg Suzan, Kongres boi sie teraz, ze coraz wiecej ludzi zna prawde, a politycy nie ma odwagi zajac sie ta sprawa.
*
Wg agentki tajemnica jest historia kradziezy (poprzez nieopodatkowany przelew na prywatne konto jej przelozonego mentora) $13 milionow z funduszu rzadowego (tj. kasy podatnikow), ktore przeznaczone byly na sledztwo 9-11. Mowi ona, ze zezwolono i dokonano tego przekretu aby go w ten sposob przekupic i uciszyc przed jakimkolwiek zeznawaniem na temat tego co dowiedzial sie wczesniej od niej i innych agentow.
Tak wiec, wszelka mowa o zaskoczeniu Amerykanow przez 19 terrorystow jest bajka dla dzieci. Wszystko bylo ukartowane od samego poczatku, a niektore siatki/zespoly CIA (jak Suzan) byly w stanie wylapac konspiracje.
Susan Lindauer vs. The Capitol Hill Cowards & Fraudsters (zacznij sluchac od okolo 15 minuty)
http://www.federaljack.com/?p=160656
odczyt 1:00:00 – 1:06:30 Suzan dzwoni na zywo do CNN aby zglosic swoje klopoty z dostarczeniem na kapitol dokumentow oskarzajacych CIA o tuszowanie falszerstw I przestepstw zwiazanych z 9-11…
Prosze bardzo…
Sukinsyny (McCain Rep. z Arizony i Lewin Dem z Michigan) opracowali w ukryciu ustawe NDAA, bez debatowania i poddaja ja dzis pod glosowanie w Senacie. Utawa ma pozwolic armii na zatrzymywanie i bezterminowe przetrzymywanie obywateli amerykansklich (na ziemii amerykanskiej) podejrzanych o “terror” i wysylanie do obozu Gitmo. Beda oni mogli byc tam torturowani. I wszystko bez prawidlowego procesu sadowego. Jednym slowem cichaczem stan wojenny w USA. Zimna wojne zamienili na Wojne z terrorem i biznes sie kreci. Obama co prawda obiecuje zawetowac ustawe jesli przejdzie, ale czy jemu mozna ufac? Jego prawnicy przeciez mowia, ze tylko on (i kazdy nastepny prezydent - dyktator) bedzie posiadal wolnosc w decydowaniu o tym kto odpowiada definicji “terrorysty”. Pay attention… the worst is yet to come. Welcome to USSA.
http://news.yahoo.com/obama-lawyers-citizens-targeted-war-us-154313473.html
*
Rand Paul (syn Rona) probowal wskazac i przekonac “McPaina”, ze jego ustawa jest niezgodna z Konstytucja, ale ten wapniak ma swoja racje…“Trzeba unieszkodliwic tych co stanowia “zagrozenie”“... Czekamy wiec na wyniki glosowania…
Battlefield: America - Have the Terrorists Won?
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=yRqyQ5wnjw8
Ok, zdrajcy w Senacie przeglosowali wczoraj ustawe NDAA z nowymi poprawkami o “nieograniczonym przetrzymywaniu”, glosami 93-7. Teraz tylko trzeba podpisu Uzurpatora, a Konstytucja USA przestanie de facto istniec. Moje gratulacje dla spiacych owieczek.
1) http://www.infowars.com/indefinite-detention-bill-passes-senate-93-7/print/
2) http://www.infowars.com/occupied-america-senate-bill-1867-would-allow-u-s-military-to-detain-and-murder-anti-government-protesters-in-american-cities/print/
3) The Media’s Blackout Of The National Defense Authorization Act Is Shameful
http://articles.businessinsider.com/2011-12-01/politics/30462154_1_drone-strikes-civil-rights-military-junta
4) Stary i poczciwy Dr. Paul Craig Roberts wyjasnia fluoroglowym tepakom, ze “podtapianie” promowane dzis przez republikanskich (i demokratycznych) psychopatow jest tortura poniewaz w przeszlosci sam rzad amerykanski dokonywal egzekucji na Japonczykach, ktorzy stosowali te wlasnie metode “przesluchiwania” na Amerykanach…
Paul Craig Roberts: We have a republican party that is a Gestapo party
http://www.youtube.com/watch?v=eEMDX2iuHyI#!
============
================
Exclusive: Government Activating FEMA Camps Across U.S. (Wazne: Rzad Uaktywnia Obozy Koncentracyjne FEMA na obszarze Ameryki)
http://www.infowars.com/exclusive-government-activating-fema-camps-across-u-s/
‘
Infowars.com otrzymalo dokument pochodzacy z firmy KBR zaleznej od Halliburton, która dostarcza informacji na temat planowanych krokow w wystroju obozow FEMA i obozow wojskowych w Stanach Zjednoczonych. Dokument zatytulowany “Project Overview and Anticipated Project Requirements” (“Omowienie projektu i przewidywane wymogi projektu”) opisuje usługi jakie KBR potrzebuje od podwykonawcow. Dokument został przekazany Infowars.com przez pracownik stanowej administracji rządowej, ktory chce pozostac anonimowy z oczywistych powodow… Uslugi przedstawione na przetarg dotycza dostarczania zywnosci, budowy ogrodzen i barykad, prania i uslug medycznych, wytwarzania energii, wywozu smieci i innych uslug niezbednych dla tymczasowych obozow “zagrozenia srodowiska” zlokalizowanych w pieciu regionach USA… (innymi slowy przygotowuja sie na kwaterowanie obozow koncentracyjnych na wielka skale…)
ND o zdradzieckiej ustawie + uzupelniajace komentarze:
http://www.dziennik.com/wiadomosci/artykul/podejrzani-o-terroryzm-bezterminowo-w-wiezieniu
http://www.youtube.com/watch?v=QDwFYOaG8Os&feature=youtube_gdata_player
To dla Pana na pocieszenie, Panie GW. Ustalilem, ze Jozin z Bazin (Józek z Bagien) to Józek Biden. Grasowal na Morawach wlatach 70-tych i zniknął. Namierzyelm go w Maryland w bagnach Chesapeak Bay. Grupa Biberga próbuje go zlikwidować posypujac z samolotów białym proszkiem (chemitrails) - tak twierdzi Ventura.
Sarkazm na bok przeszczez(who)ujowy mezonie
. Jak zwykle o wszystkim dowiadujesz sie ostatni…
‘
Ludzie zaniepokojeni “bialym proszkiem” nad ich niebem i w glebie organizuja w Riverhead, NY spotkanie, na ktorym beda chcieli przekonac wladze o szkodliwosci tego typu operacji geoinzynieryjnych. Chca wprowadzic zakaz rozpylania toksycznych zwiazkow tlenku glinu, baru, siarki i innych, ktorych obecnosc wykryto w wodzie mieszkancow Long Island i probkach rosnacych tam drzew.
Nawet stosownosc obecnych, prewencyjnych operacji rozpylania aerozolu (objetych wyjatkiem zakazu) jak przeciwko EEE czy WNV poddawana jest watpliwosci, biarac pod uwage rzadkosc wystepowania tych chorob w wielomilionowej populacji stanu NY.
“Considering that the population of NYS is 19 million, the application of toxic chemicals purportedly to control for such rare vector-borne diseases where only 44 people became ill in 2011 seems absurd.”
‘
Amerykanskie wladze do spraw zdrowia przyznaja, ze Ugandyjczycy i Egipcjanie, gdzie odkryto WNV (West Nile Virus), rozwijaja naturalna odpornosc na te chorobe przed osiagnieciem wieku dojrzalosci. Uzywanie wiec toksycznych chemikaliow, ktore zanieczyszczaja srodowisko i prowadza do chorob nowotworowych oraz ukladu oddechowego jest nieodpowiedzialna metoda kontroli. Ludziom nalezy pozwolic na naturalny rozwoj odpornosci przeciw takim chorobom. (Yeah right. Tylko co stanie sie wtedy z biednym wielkim biznesem farmaceutycznym? Swiry ciagle tworza nowe odmiany wirusow aby straszyc spoleczenstwo i wymuszac potem haracz za rownie szkodliwe szczepionki).
‘
“Citizens’ Initiative to Ban Chemtrails”
http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=27866
‘
Weekend’owe zdjecia nieba pokrytego toksycznymi chemikaliami:
http://i42.tinypic.com/29bda3l.jpg, http://i39.tinypic.com/5nm8nr.jpg, http://i44.tinypic.com/2ypji1d.jpg, http://i44.tinypic.com/2i7blnr.jpg,
http://i42.tinypic.com/jzi81s.jpg, http://i40.tinypic.com/2z5spk2.jpg
‘
‘
Dla odswiezenia problemu polecam tez film z polskimi napisami “Co oni rozpylaja” (7 odcinkow)
http://www.youtube.com/watch?v=Ah1fU_d9aBI (czesc 1)
George - Ron Paul , a nie Rand (syn)