Prenumerata
NYC 10:35 am | WWA 04:35 pm
1 USD = 3.5624 PLN
Środa 20 września 2017
RSS: Dołącz do nas:

Kilka słów o redaktorze

Bożena Chlabicz
Ostatnie Wpisy
31.12.2012

W porównaniu, czyli Happy New Year!

Owszem, jeszcze chwila, a wszyscy spadniemy z Klifu Fiskalnego, choć Ameryka, w przeciwieństwie do Polski, nie jest przecież rezerwatem dla Lemingów. To prawda, że grudzień nie przyniósł nam tyle radości i spokoju, ile mógłby ze względu na Święta, bo Gwiazdki nie doczekały dzieci z Newtown. Gospodarka wciąż ma się tak sobie, a bezrobocie nie spada (spadają za to nastroje społeczne). Ale – trawestując Kubę Sienkiewicza – i tak jest pięknie. Jest wyjątkowo pięknie. W porównaniu…
26.11.2012

Gapowicze

Gender gap – o którym tyle mówiło się i pisało przy okazji minionych wyborów prezydenckich – w okolicznościach niewyborczych określa coś całkiem innego niż sympatia pań dla Baracka Obamy i panów dla Mitta Romneya. W słowniu terminów niepolitycznych to po prostu różnica w traktowaniu obu płci w takich dziedzinach, jak zatrudnienie, udział we władzy, dostęp do edukacji oraz służby zdrowia. Te cztery obszary, na których spotykają się i ścierają w społeczeństwie interesy kobiet i mężczyzn, to obszar zainteresowania szczególnego rankingu – Global Gender Gap Index - który od 2006 roku opracowuje Światowe Forum Gospodarcze (World Economic Forum ) przy współudziale naukowców z Ameryki.
12.11.2012

Aniołki Mitta

Wybory, wybory i po wyborach… Na szczęście. Bo już nawet czteroletnia Abigale z Colorado, której zapłakana twarzyczka stała się na moment przebojem Sieci, deklarowała, cała we łzach, że ma dosyć. Widać mężczyźni znoszą to lepiej, no ale może to kwestia praktyki. W uprawianiu polityki mają przecież nad nami jakieś dziesięć tysięcy lat przewagi. A może nawet więcej, bo walka o władzę nie ogranicza się do naszego gatunku i jest zdecydowanie starsza niż najstarsze wspólnoty plemienne, tyranie i monarchie absolutne. Tyle, że lwy czy wilki załatwiają to między sobą, oszczędzając reszcie stada śmiertelnie nudnej kampanii wyborczej…
21.10.2012

Pink front

Cisza wyborcza zobowiązuje, więc mieszanie feminizmu i polityki wypadałoby zostawić na czas kadencji Mitta Romneya (przynajmniej będzie o czym pisać). Ale się nie da. Bo wojna płci toczy się niezależnie od kalendarza kampanii wyborczej, jeśli nie na głównej scenie, gdzie kandydaci ze zmiennym zresztą powodzeniem, wadzą się na temat gospodarki, to przynajmniej za kulisami. Jak choćby podczas drugiej debaty „prezydenckiej”, w której swoim mężom kibicowały z widowni ich małżonki – Ann Romney i Michele Obama.
25.09.2012

Green Lady i polityka

Wybory już za pięć tygodni, karty rozdane i poznaczone, wszystko na temat „47 procent” powiedziane i – wydawałoby się – pomimo że debaty kandydatów ciągle przed nami, to właściwie nikogo nie da się już w tej sprawie niczym zaskoczyć. A tu tymczasem Nowy Jork odwiedziła w ostatnich dniach… kandydatka w wyborach na prezydenta USA!