
W sondażu przeprowadzonym wśród 15 000 nowojorczanek, które poproszono o wypowiedzenie się na kilka tematów związanych z modą, wynika, że większość kobiet oddałaby wiele za nieograniczony budżet na zakupy.
Około 55 procent zamieniłoby czekoladę i słodycze za możliwość kupienia ubrań; 23 proc. porzuciłoby telewizję; 17 procent mogłoby się obejść bez seksu, a reszta, czyli 5 procent, oddałaby za zakupy swojego chłopaka.
Zapytane o ulubiony sklep, gdzie można się zaopatrzyć w ubranie po obniżonych cenach, 39 procent kobiet wskazało na Target; 24 procent wybrało TJ Maxx, a tuż za nim Marshalls.
Trzy czwarte respondentek nie wiedziało, co to jest Fashion Week, który w czwartek zakończył się w Nowym Jorku, albo miały wrażenie, że jest to wydarzenie w sektorze mody, które nie ma z nimi nic wspólnego. 53 procent zapytanych nie ma pojęcia o tym, że redaktorką magazynu "Vogue" jest Anna Wintour, jednak co dziesiąta przyznała, że zdarzyło jej się zaszaleć i kupić parę butów za 400 dol.