Bookmark and Share

Turysta w Polsce

Autor: Ewa Środka
2009-06-25
Prognozy Instytutu Turystycznego zapowiadają, że ani wyjątkowo zimne i deszczowe lato, ani ogólnoświatowy kryzys nie zniechęcą turystów do odwiedzin naszego kraju.

Co ciekawe, w ostatnim czasie Polskę zwiedza coraz więcej Polaków – mieszkających tu na stałe oraz przyjeżdżających z zagranicy. Ale czy wraz ze wzrostem zainteresowania turystycznego proporcjonalnie rozszerza się oferta polskich miejsc noclegowych, transportowych i ułatwień dla podróżnych? Na jakie trudności i pułapki trzeba się nastawić przyjeżdżając do Polski?

Hostel, apartament czy hotel?

W sezonie ciągle najtrudniej znaleźć nocleg w niewygórowanej cenie w stolicy. Mamy oczywiście hostele na światowym poziomie: położone w centrum, z 1- i 2-osobowymi pokojami, dostępem do internetu, ale... można je policzyć na palcach obu rąk. Aby więc w lipcu czy sierpniu mieć gdzie tanio spać, rezerwacji należy dokonać co najmniej miesiąc wcześniej. Znalezienie niedrogiego pokoju hotelu w centrum miasta również graniczy z cudem. W ostateczności można skorzystać z oferty hotelu Ibis, który jeśli nie należy do najtańszych, to ma promocje weekendowe. Alternatywą dla hoteli – zresztą nie tylko w Warszawie – są pokoje w tzw. apartamentowcach, czyli nowych budynkach. To najczęściej nowoczesne mieszkania z kuchnią, a cena sugeruje, że najbardziej opłaca się je wynająć w grupce (czasem może w nich spać nawet do pięciu osób). Co ciekawe, nocleg w tańszym hotelu, lepszym hostelu czy mieszkaniu do wynajęcia czasem kosztuje dokładnie tyle samo. Na polskiej mapie miejsc noclegowych ciągle lepiej od Warszawy prezentuje się Wrocław, Gdańsk i oczywiście Kraków. Tylko w okolicach krakowskiego rynku jest bez liku miejsc w każdej cenie! Dodatkowo od paru lat tanie noclegi w Krakowie oferują w czasie wakacji akademiki AGH, położone w centrum miasta. Miłośnicy spędzania wakacji poza dużymi miastami mogą zapoznać się z ofertą kwater prywatnych w sieci. Jednak nie powinni liczyć na możliwość zapłaty kartą czy rezerwację pokoju online. Do gaździny w Zakopanem czy Kaszubki z Jastrzębiej Góry nadal lepiej dzwonić i uzgodnić szczegóły osobiście.

Lot(y) kontra PKP

Turyści lubią się przemieszczać z miasta do miasta. Dylemat – wybrać droższą podróż wypożyczonym samochodem czy nieco tańszy przejazd pociągiem – w Polsce jest łatwy do rozstrzygnięcia. My nadal prawie nie mamy autostrad (są tylko dwie: z Krakowa do Wrocławia i z okolic Łodzi do Poznania), a jazda po polskich drogach na dłuższą metę może doprowadzić do głębokiej frustracji (szczególnie jeśli ktoś przyzwyczaił się do amerykańskich highways). Poza tym latem w wielu polskich miastach są utrudnienia w ruchu ze względu na remonty ulic – np. jazda samochodem po Łodzi to prawdziwa katastrofa! W internecie czasem można znaleźć przeloty krajowe w cenie niewiele wyższej od ceny biletu kolejowego. Warto jednak pamiętać, że – z wyjątkiem Warszawy – lotniska w miastach znajdują się na peryferiach. Niektóre mają szybkie połączenia z centrum (np. szynobus z Balic do Krakowa), do innych trzeba tłuc się co najmniej godzinę (Pyrzowice pod Katowicami, Goleniów pod Szczecinem). Najwięcej osób wybiera więc podróże koleją.


Zdjęcie: Archiwum

Cieszy fakt, że w końcu bilety PKP można kupić kartą w internecie (tylko koniecznie trzeba je wydrukować). Problem powstaje, jeśli chce się z nich zrezygnować, bo tego już nie można załatwić przez internet. O zwrot pieniędzy trzeba się ubiegać osobiście w Warszawie w biurze PKP przy ul. Grójeckiej 17 albo listownie (!) poprzez placówkę w Krakowie. Przez internet nie można również kupić ofert promocyjnych PKP: wakacji z Intercity czy biletu weekendowego. Pierwsza, czyli karnet za 169 zł, daje podróżnemu cztery dowolne przejazdy w Polsce, do wykorzystania od 1 lipca do 30 września. Niestety – karnet ten dostępny jest wyłącznie w salonach księgarskich EMPIK w Polsce. W ramach biletu weekendowego (ważny od piątku 19:00 do poniedziałku 6:00) można jeździć kolejami do woli i gdzie się chce; koszt: 2 kl. – 119 zł, 1 kl. – 199 zł. Niestety, ten bilet można kupić wyłącznie w Polsce, w kasie PKP.

Tematem na oddzielny artykuł jest jedzenie i baza gastronomiczna w Polsce. Na koniec więc tylko garść ostrzeżeń.
– Polskie porcje mogą być postrzegane jako małe, a ceny jako za wysokie.
– Późno wieczorem trudno jest znaleźć otwartą restauracyjkę.
– Bary mleczne są na wymarciu.
– Śniadania należą do najdroższych posiłków i nie każda knajpa je serwuje.
– Zanim wyda się krocie na obiad w modnej restauracji, warto zapoznać się z opiniami internautów na temat danego miejsca.

Ceny (za 1 osobę)
nocleg w prywatnym pokoju w hostelu w centrum Warszawy: 72 zł
nocleg w sali wieloosobowej w hostelu w centrum Warszawy: 42 zł
nocleg w Ibis Hotel w weekend, bez śniadania: 140 zł
nocleg w apartamentowcu w centrum Wrocławia: 120 zł
nocleg w hotelu 3*** koło rynku w Krakowie: 111 zł
wypożyczenie hondy civic na tydzień: 140 zł/dzień
przejazd pociągiem 2 kl Warszawa – Wrocław: 114 zł
przelot w 1 str. Warszawa – Wrocław (Lot): 206 zł

Przydatne linki:
hostele.pl – dobra wyszukiwarka hosteli
eholiday.pl – wyszukiwarka miejsc noclegowych o różnym standardzie
rezerwuje.pl – wyszukiwarka miejsc w hotelach
przenocuj.pl – baza kwater prywatnych
taniehostele.pl – oferta AGH w Krakowie
expressrent.eu – ogólnopolska wypożyczalnia samochodów
rent-a-car-warszawa.pl – warszawska wypożyczalnia samochodów
e-sky.pl – dobra wyszukiwarka biletów lotniczych
intercity.pl – zakup biletów PKP online
gastronauci.pl – baza recenzji punktów gastronomicznych


Komentarze:

Name: Gdynianin_NJ

Date: 2009-06-30 12:51:34

Wystarczy na Onet.pl wystukac noclegi, kwatery, pokoje i nazwe miasta gdzie sie chce mieszkac. W ten sposob zalatwialem sobie miesieczny pobyt w Polsce. W Gdyni najtanszy jaki znalazlem na maj/czerwiec kosztowal mnie 50 PLN za dobe cztery lata temu w pokoju 1-osobowym. Teraz jak sprawdzalem to samo miejsce kosztuje 80 PLN a w pokoju 2 lub 3 osobowym za jedna osobe biora 50 do 60 PLN za dobe. Podobnie w Poznaniu. Gdzie indziej nie sprawdzalem. Oczywiscie w lipcu, sierpniu i wrzesniu jest od 10 do 20 PLN drozej. Moje informacje sa prawdziwe. To sa najnizsze ceny w tych miastach. Dla tych co nie maja zadnych krewnych czy znajomych.

Wiadomość*:

Dodaj komentarz:

Podpis:

Wpisz kod z obrazka powyżej:


loc