
Rozmowa z podróżnikiem Jerzym Majcherczykiem, prezesem Polonijnego Klubu Podróżnika w USA
Dlaczego zapraszasz naszych rodaków do pisania wspomnień?
Chodzi mi o to, aby utrwalić wiele wspaniałych przeżyć, o których ludzie – zapracowani i zapędzeni – dosyć szybko zapominają. A przecież zdarza nam się tyle pięknych przygód, zwłaszcza kiedy zdecydujemy się wyjechać gdzieś dalej, poza swoje miasto, stan, a także za granicę. Spisane wspomnienia pozostają na dłużej, a ciekawe opisy czy informacje praktyczne o zwiedzanych miejscach trafią – poprzez "Nowy Dziennik" – do sporej części Polonii. Jestem pewny, że te opisy posłużyć mogą potem innym do przygotowania własnych planów podróżowania. Nade wszystko jednak wzbogacają naszą wiedzę o świecie – tym bardzo bliskim, ale i tym bardzo dalekim.
Wielokrotnie ogłaszałeś już różne konkursy. Czy możesz coś więcej powiedzieć o tym najnowszym, z którym ruszamy właśnie dzisiaj?
Z przyjemnością. Nazwaliśmy go "Najpiękniejsza podróż mojego życia". Poniżej w ramce omówione są podstawowe zasady uczestnictwa w konkursie. Zapraszam więc wszystkich do pisania. Warto spróbować. Może przy okazji odkryjemy jakiś talent pisarski? Długie jesienne wieczory sprzyjają wspomnieniom i pisaniu. Na pisanie jest sporo czasu, ponad dwa miesiące – prace trzeba nadesłać bowiem najpóźniej 15 stycznia 2010 roku do redakcji "Nowego Dziennika". Potem przez dwa tygodnie będzie pracować jury. 1 lutego ogłosi wyniki i rozdzieli nagrody, które zostaną wręczone podczas Balu Podróżnika 6 lutego 2010 roku.
Kto będzie oceniał prace konkursowe?
Powołane zostało jury w składzie: Elżbieta Dzikowska – jest to słynna, a raczej już legendarna polska podróżniczka, żona nieodżałowanego Tony'ego Halika; ja – jako prezes Polonijnego Klubu Podróżnika oraz reprezentant "Nowego Dziennika", którym będziesz ty. Prace winny być nadesłane normalną pocztą (z tym, że prosilibyśmy dołączyć kopię na CD) lub drogą elektroniczną, czyli e-mailem do "Nowego Dziennika", gdzie – po przydzieleniu kodu, czyli rozdzieleniu nazwiska autora od jego tekstu – trafią do jurorów. Chodzi o to, aby nie było żadnych niepożądanych "wpływów" na oceniających.
Jakie nagrody czekają na autorów najlepszych prac?
Za miejsce pierwsze – 500 dol., drugie – 300 dol., a trzecie – 200. Wszystkie te nagrody ufundowała agencja podróży Classic Travel z Wallington, NJ. Laureaci otrzymają również bilety wstępu na 13. Bal Podróżnika oraz roczną prenumeratę "Nowego Dziennika". Poza tym będą również nagrody rzeczowe od polonijnych firm. Już teraz zapraszam polonijnych przedsiębiorców do wsparcia naszego konkursu. W zamian za przekazanie cennych nagród nazwa waszej firmy będzie umieszczana przy ogłoszeniach o konkursie, które będą się ukazywać przez cały listopad i grudzień na łamach "Nowego Dziennika". Jest to znakomita okazja do promocji firmy.
Czyli głównym sponsorem jest obecnie Classic Travel?
Tak, bo przecież o podróże tutaj chodzi. Ale nie byłoby możliwe przeprowadzenie tego konkursu, gdyby nie życzliwe podejście kierownictwa "Nowego Dziennika". Wszystkie prace – nie tylko nagrodzone – zostaną opublikowane na łamach tej gazety. To z kolei pozwoli Czytelnikom na wybranie najlepszego tekstu – to będzie specjalna nagroda naszych Czytelników.
Jakie są główne zasady konkursu?
Jest ich kilka. Najistotniejszą sprawą jest to, aby podróżnicy zdążyli nadesłać swoje prace do 15 stycznia 2010 roku. Każdy autor może nadesłać tylko jeden tekst. Musi to być tekst oryginalny, nigdzie wcześniej niepublikowany, nie mogą to być fragmenty książki już opublikowanej lub przygotowywanej do druku. Cały tekst nie może przekroczyć 5 stron maszynopisu (około 8 tysięcy znaków, łącznie ze spacjami). Zdjęcia mogą być dołączone do tekstu, ale nie jest to obowiązkowe.
Czy każdy może nadesłać pracę?
Tak, bowiem konkurs jest otwarty zarówno dla Polaków z USA, jak i z Polski, a także dla tych rozrzuconych po całym świecie. Jesteśmy otwarci dla wszystkich. Chciałbym, aby poprzez ten konkurs Polacy rozsiani po świecie poznali się, zbliżyli do siebie. Ja osobiście bardzo zachęcam do pisania o napotykanych podczas waszych podróży śladach pozostawionych przez polskich podróżników, badaczy i budowniczych. Proszę również pisać o swoich doznaniach i wrażeniach w czasie zwiedzania miejsc, z którymi łączą się jakieś ważne wydarzenia historyczne. Raz jeszcze zapraszam.
Dziękuję Ci za rozmowę i przyłączam się do zaproszenia skierowanego do naszych Czytelników.
ROZMAWIAŁ: JANUSZ M. SZLECHTA
Polonijny Klubu Podróżnika – Polish American Travelers Club
P.O. Box. 3011
Wallington, NJ 07057
tel. 1(201) 384-5137
www.odkrywcy.com
e-mail: yurek@odkrywcy.com