Wszystko o łączonych emeryturach (część 4). Polskie świadczenia w USA

Autor: Jarosław Armatys
2009-06-16


W poprzednich odcinkach pisaliśmy przede wszystkim o świadczeniach amerykańskiego Social Security przy łączeniu emerytur. Dziś więcej o tym, co może nas czekać ze strony polskiej.


Obowiązująca od 1 marca polsko-amerykańska umowa o zabezpieczeniu społecznym zezwala na łączenie okresów pracy w obu krajach – w celu zdobycia stażu uprawniającego do otrzymania świadczeń emerytalnych w jednym lub w obu z nich. Na przykład osobom, które obecnie mieszkają w USA i starają się o uzyskanie polskiej emerytury.

Trochę teorii
Po przeprowadzonej w 1999 roku reformie ubezpieczeń społecznych w Polsce funkcjonują dwa systemy emerytalne. Reguły pierwszego z nich, tzw. starego systemu, dotyczą osób urodzonych przed 1 stycznia 1949 roku. Nabywają one prawa do świadczeń emerytalnych po osiągnięciu ustawowego wieku emerytalnego (kobiety: co najmniej 60 lat; mężczyźni: co najmniej 65 lat) oraz po udowodnieniu wymaganego stażu pracy (kobiety: 20 lat, mężczyźni: 25 lat). A wysokość wypłacanych im świadczeń nie może być niższa od gwarantowanej przez państwo tzw. minimalnej emerytury, która wynosi obecnie 675 złotych i 10 groszy.

Od tej fundamentalnej zasady istnieje jednak równie fundamentalny wyjątek. Osoby podlegające staremu systemowi emerytalnemu – urodzone przed 1 stycznia 1949 roku – mogą starać się o świadczenia, jeśli przepracowały pięć lat mniej od wymaganego minimum, a więc kobiety z piętnastoletnim oraz mężczyźni z dwudziestoletnim stażem pracy.

ZUS poszedł nawet dalej, najczęściej zgadza się wypłacać emerytury również mężczyznom, którzy przepracowali tylko 15 lat i logicznie argumentują, że ustawowy przepis uzależniający dostęp do świadczeń od płci nie jest zgodny ani z Konstytucją RP, ani z prawem Unii Europejskiej.

Uwaga! Zakład Ubezpieczeń Społecznych ostrzega, że świadczenia emerytalne dla osób, które mogą udokumentować o 5 lat mniej od podstawowego, wymaganego stażu pracy – nie są objęte gwarancją podwyższenia ich wysokości do kwoty najniższej, a gwarantowanej przez państwo emerytury.
Warto pamiętać o tym, że według polskich przepisów staż uprawniający do starania się o emerytalne świadczenia może się składać z tzw. okresów składkowych oraz okresów nieskładkowych.

Okresy składkowe – to lata/miesiące, które starająca się o świadczenia osoba rzeczywiście przepracowała, a od jej zarobków zostały odprowadzone składki na ubezpieczenie społeczne.

Okresy nieskładkowe – to miesiące, których starająca się o świadczenia osoba nie przepracowała, a od jej uzyskiwanych w tym czasie dochodów nie zostały odprowadzone składki na ubezpieczenie społeczne. Za okresy nieskładkowe, niemniej zaliczane do stażu pracy danej osoby, można uznać np. okresy niezdolności do pracy z powodu wypadku, urlopy macierzyńskie, służbę w wojsku (więcej na ten temat w art. 7 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych).

Uwaga! ZUS informuje, że okresy nieskładkowe nie mogą stanowić więcej niż jednej trzeciej okresów składkowych starającej się o świadczenia emerytalne osoby.

Znakomita większość osób, które urodziły się po 31 grudnia 1948 roku podlegają zasadom tzw. nowego systemu emerytalnego. Otrzymują świadczenia po osiągnięciu ustawowego wieku emerytalnego niezależnie – uwaga! – od ich stażu pracy. Jednak państwo nie gwarantuje minimalnej stawki nowej emerytury. Świadczenia będą wypłacane z indywidualnych kont emerytalnych, które zostały "napełnione" przez składki na ubezpieczenie społeczne odcinane od zarobków ich właścicieli. Jeśli więc na koncie są tylko grosze, to i świadczenia będą groszowe.

Z uwagi na zasady nowego systemu emerytalnego w stosunku do osób urodzonych po 31 grudnia 1948 roku nie stosuje się sumowania lat pracy w Polsce i w USA po to, by nabyły uprawnień do uzyskania świadczeń emerytalnych z ZUS. Dlaczego? Bo nabywają je automatycznie po osiągnięciu ustawowego wieku emerytalnego niezależnie od stażu pracy. A skoro zasada sumowania nie obowiązuje, to administracja Social Security wypłaci amerykańskie świadczenia emerytalne każdej z takich osób, która przebywała legalnie w USA i przepracowała co najmniej 6 kwartałów (szczegółowo o zasadach przyznawania amerykańskich świadczeń pisałem w poprzednich odcinkach emerytalnego cyklu).

Przykłady
Tyle omówienia podstawowych zasad systemu, a raczej systemów emerytalnych obowiązujących w Polsce. Więcej informacji na ten temat można znaleźć na zarówno polskich, jak i polonijnych portalach internetowych poświęconych emerytalnej tematyce. Bardziej interesujące praktyczne zastosowanie tych zasad wobec osób, które starają się o polskie świadczenia na podstawie przepisów o łączonej emeryturze. Przejdźmy zatem do przykładów.

Pani Halina urodziła się w 1947 roku w Ełku. W Polsce przepracowała siedem lat, a później, jak wiele osób z tamtych stron, dostała zaproszenie od kuzyna z Nowego Jorku, wyjechała, zdobyła zieloną kartę, wyszła za mąż za Amerykanina, potomka greckich imigrantów. W USA przepracowała 14 lat. Musiała zrezygnować z pracy, kiedy porodziły się dzieci, przybyło domowych obowiązków. Od kilku miesięcy pobiera świadczenia emerytalne z Social Security. Czy po wejściu w życie polsko-amerykańskiej umowy o zabezpieczeniu społecznym ma prawo również do polskich świadczeń na podstawie przepisu o łączonych emeryturach?
Ma prawo. Po wejściu w życie polsko-amerykańskiej umowy o zabezpieczeniu społecznym lata przepracowane w Polsce przez panią Halinę już się nie zmarnują.

Procedurę starania się o polskie świadczenia pani Halina rozpoczyna od zdobycia i wypełnienia formularza SSA – 2490 – BK. Administracja Social Security informuje, że ów formularz dostępny jest w jej oddziałach na terenie całego kraju, lecz w praktyce to wcale nie jest takie proste. Można go również ściągnąć ze strony internetowej rządu federalnego pod adresem: www.forms.gov.
Po wypełnieniu formularza pani Halina powinna go przesłać do działu administracji Social Security, który będzie ją i jej interesy reprezentował wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych:

Social Security Administration
OIA – totalization POB 17049
Baltimore; MD 21235-7049

Wysokość polskich świadczeń emerytalnych pani Haliny Zakład Ubezpieczeń Społecznych ustali w następujący sposób:

• Najpierw zgodnie z zasadą sumowania doda przepracowane przez panią Halinę lata w Polsce (7) i w USA (14). Razem – 21 lat.

• Następnie ZUS obliczy pełną kwotę świadczeń teoretycznych, tj. takich, które przysługiwałyby, gdyby wszystkie z 21 lat zaliczonego stażu przepracowała w Polsce.

• Potem ZUS przystąpi do obliczania wysokości świadczeń rzeczywiście przysługujących pani Halinie. Jeśli kwota świadczeń teoretycznych wyniosłaby 1500 złotych, to świadczenia rzeczywiste wyliczone zostaną według następującego wzoru:
1500 złotych x 7 lat /21 lat = 500 złotych

Pani Halinie będą przysługiwać świadczenia emerytalne z ZUS w wysokości 500 złotych miesięcznie.

A czy zwiększony dzięki zasadzie sumowania staż pracy pani Haliny wpłynie na podwyższenie świadczeń jej amerykańskiej emerytury?

Nie. Administracja Social Security informuje, że kwartały przepracowane w Polsce uwzględnia wyłącznie względem osób, które ich potrzebują, by zgromadzić konieczny do uzyskania amerykańskich świadczeń staż 40 kwartałów pracy. Gdy natomiast staż pracy w USA dorówna 40 kwartałom lub je przekroczy – okres przepracowany w Polsce nie ma już żadnego wpływu na wysokość świadczeń wypłacanych przez Social Security.
Więcej o polskich świadczeniach w kolejnym odcinku cyklu.

Czytaj także:

Wszystko o łączonych emeryturach (część 1)

Wszystko o łączonych emeryturach (część 2). Świadczenia w USA w przykładach

Wszystko o łączonych emeryturach (część 3).Amerykańska emerytura w Polsce