Bookmark and Share

Czy wuj zostawił polisę na życie?

Autor: Elżbieta Baumgartner
2009-09-18

Zmarł twój wujek. Przypominasz sobie, że kiedyś wspomniał, że zamierza uczynić cię spadkobiercą swojej polisy ubezpieczeniowej.

Wasze stosunki rozluźniły się ostatnio, przenosiłeś się kilkakrotnie. Jak dowiedzieć się, czy wujek miał jakieś ubezpieczenie na życie? Weź się do działania natychmiast, bowiem czas działa na twoją niekorzyść.

CO DZIEJE SIĘ Z ZAPOMNIANYMI POLISAMI

Polisa stała czy terminowa? Polisa terminowa (term life insurance) jest wydawana na określony czas: najczęściej rok, po czym jest odnawiana albo nie. W miarę upływu lat cena polisy rośnie. Jeżeli ubezpieczony umrze w tym czasie, firma asekuracyjna wypłaca ubezpieczenie, jeżeli nie – nikt pieniędzy nie dostaje. Polisa stała (whole life insurance i jej odmiany) w założeniu ma być w mocy przez całe życie ubezpieczonego. Składki są zawsze stałe, ich część odkłada się na koncie (cash value). O polisach ubezpieczeniowych na życie można przeczytać w III tomie mojej książki "Ameryka dla każdego", dostępnej m.in. w Księgarni "Nowego Dziennika".

Jeżeli krewny miał ubezpieczenie czasowe, to beneficjent dostanie odszkodowanie tylko wtedy, gdy krewny zmarł przed upływem terminu polisy. Jeżeli polisa wygasła i nie została odnowiona – nie dostanie nic.

Uwaga: Jest bardzo mało prawdopodobne, że osoba w podeszłym wieku miała ubezpieczenie czasowe, gdyż jest ono dla starszych osób bardzo drogie, a poza tym w większości stanów nie jest sprzedawane ludziom po siedemdziesiątce.

Jeżeli krewny miał ubezpieczenie stałe, to pieniądze należą się tylko wtedy, gdy w dniu śmierci polisa była w mocy (in force), czyli składki płacone były aż do czasu śmierci. Jeżeli krewny przestał płacić składki, to jego polisa została zamieniona pewnie na extended term albo reduced paid up.

• Extended term znaczy, że za uskładane pieniądze (cash value) wykupione jest krótkoterminowe ubezpieczenie na życie (short term life insurance). Trwać ono będzie tyle czasu, na ile wystarczy pieniędzy na koncie, po czym wygaśnie. Dlatego poszukiwania warto rozpocząć jak najszybciej.

• Reduced paid-up to zredukowane, spłacone ubezpieczenie. Polisa whole life zamieniana jest w tej wersji na w pełni spłaconą, ale znacznie pomniejszoną. Niezależnie kiedy krewny umrze, za rok czy za 30 lat, beneficjent dostanie pewną kwotę, niestety znacznie mniejszą od pierwotnego odszkodowania.

Po zaprzestaniu płatności w ok. 90% przypadków stała polisa jest zamieniana na extended term, a po wyczerpaniu pieniędzy na koncie (cash value) nieodwracalnie wygasa. Jeżeli śmierć wuja nastąpiła przed wygaśnięciem extended term, to otrzymasz pełne odszkodowanie po wuju. Jeżeli zgłosisz się po latach, to otrzymasz odszkodowanie wraz z narosłymi odsetkami. W tym przypadku nie musisz się spieszyć.

GDY NIKT NIE ZGŁOSI SIĘ PO ODBIÓR ODSZKODOWANIA

Jeżeli osoba ubezpieczona umrze, przez co zaprzestanie słania składek ubezpieczeniowych, a firma ubezpieczeniowa nie wie o jej śmierci, to polisa wygasa. Widząc ustanie płatności, firma śle list do klienta informując go o skutkach. Jeżeli listy pozostają bez odpowiedzi, firma może próbować znaleźć ubezpieczonego. Gdy jej się to nie powiedzie – polisa wygasa. Jeżeli beneficjent polisy nigdy się nie zgłosi, osoba ubezpieczona przez lata płaciła składki na darmo.

Nieodebrane odszkodowania nie pozostają w kieszeni kompanii asekuracyjnej. Ma ona obowiązek przekazać je do stanowego skarbu jako zapomniane pieniądze (unclaimed property). Termin zależy od stanowych przepisów, w niektórych stanach 3 czy 5 lat od dnia, gdy firma dowiedziała się o śmierci klienta. Ale gdy firma o zgonie nie wie, to pieniądze pozostają w jej kasie. Wtedy firmy ubezpieczeniowe muszą oddać pieniądze do czasu, gdy wiek ubezpieczonego osiągnie koniec tabel żywotności (mortality tables), czyli 99 lat. To pozwala trzymać pieniądze nawet dziesiątki lat.

KTO WIE O ŚMIERCI WUJA?

Swoją drogą śmierć mieszkańca USA jest zainteresowanym urzędom wiadoma bardzo szybko i wydaje się paradoksalne, że firmy ubezpieczeniowe mają problem z uzyskaniem tej informacji. Nazwiska wszystkich zmarłych mieszkańców USA są wpisywane do rejestru Urzędu Social Security. Każdy dom pogrzebowy ma obowiązek wziąć numer Social Security zmarłego i zgłosić zgon do urzędu, który wstrzyma wypłatę emerytury.

W witrynie www.ancestry.com można sprawdzić, czy ktoś zmarł. Przepływ informacji o ludziach zmarłych wyjaśniam szczegółowo w artykule "Jak sprawdzić, czy twój krewny żyje" zamieszczonym w www.PoradnikSukces.com. By odnaleźć ten tekst, w przeszukiwarce witryny wstaw słowo "krewny".

Skoro Urząd Social Security dowiaduje się o śmierci emeryta szybko, również mógłby dowiedzieć się resort ubezpieczeniowy, ale po prostu nie chce. W jego interesie jest lepiej przymknąć oczy i czekać.

ZACZNIJ POSZUKIWANIA W DOMU

Niestety, w USA nie istnieje jedna, scentralizowana baza danych o polisach ubezpieczeniowych. Żeby znaleźć czyjąś polisę, musisz sam zabawić się w detektywa. Oto, co warto uczynić najpierw:

• Przejrzyj stare zrealizowane czeki krewnego, którego polisy poszukujesz (powiedzmy – wuja). Jeżeli opłacał składki, to na czekach będzie nazwa firmy ubezpieczeniowej.

• Sprawdź stare raporty kart kredytowych, gdyż składki bywają często pobierane z karty.

• Sprawdź akta sądu spadkowego (probate records), gdzie zatwierdzony został testament wuja. Dokumenty te dostępne są dla każdego. Jeżeli masa spadkowa wuja przeszła przez sąd, to polisa została pewnie wyliczona jako składnik majątkowy.

• Porozmawiaj z innymi krewnymi i przyjaciółmi. Skontaktuj się też z prawnikiem i księgowym wuja. Jeżeli korzystał on z ich usług od lat, mogą oni wiedzieć o nim więcej niż ty sam.

• Znajdź agenta ubezpieczeniowego, od którego wuj kupił ubezpieczenia na dom czy samochód. Może sprzedał mu on również polisę na życie.

• Zadzwoń do byłego zakładu pracy wuja, gdzie mógł mieć grupowe ubezpieczenie na życie (group life insurance).

CZEGO SIĘ SPODZIEWAĆ

Jeżeli przeszukanie domu ani rozmowy z krewnymi nie naprowadziły cię na żaden ślad, to nie rób sobie nadziei na ukrytą fortunę.

Ludzie z branży mówią, że odszukanie po latach polisy na 100 000 dol. lub więcej jest bardzo mało prawdopodobne. Duże polisy na życie są opłacane przez długie, długie lata. Są one powszechnie wiadome całej rodzinie, a właściciel pieczołowicie przechowuje kontrakt, wyciągi i dowody płatności. Polisy na setki tysięcy dolarów mają zabezpieczyć żonę i dzieci na wypadek śmierci żywiciela rodziny. Niewielu ludzi wydawałoby przez lata krocie na polisę, która ma wzbogacić dalekiego krewnego.

Większość polis odnajdywanych przez firmy detektywistyczne opiewa na nieduże kwoty, do 10 000 dol. Są to drobne polisy wykupione przed dziesiątkami lat i spłacone albo porzucone. Wielu właścicieli zaprzestało słać składki, ich polisy albo wygasły, albo zostały zamienione na reduced paid-up.

STANOWE BIURO ZAPOMNIANYCH PIENIĘDZY

Firmy ubezpieczeniowe mają obowiązek przekazać zapomniane odszkodowania do stanowego skarbu – Office of Unclaimed Property. W większości stanów przeszukanie bazy danych jest bardzo łatwe i może być zrobione w internecie. W odnalezieniu biura ds. zapomnianych pieniędzy w twoim stanie pomoże witryna internetowa należąca do National Association of Unclaimed Property Administrators pod adresem www.naupa.org albo www.missingmoney.com. Możesz za darmo przeszukać bazę stanu w poszukiwaniu pieniędzy, a także polis ubezpieczeniowych.

Problem: Nawet jeżeli wuj miał polisę na życie, to pieniądze mogą nie wpłynąć do stanowego skarbca przez długie lata z następujących powodów:

• Firma ubezpieczeniowa nie wie (lub udaje, że nie wie) o śmierci wuja. Wtedy będzie trzymać pieniądze do czasu, gdy jej klient osiągnąłby koniec tabeli żywotności, czyli 99 lat.

• Nawet jeżeli firma dowiedziała się o śmierci klienta, ma 3 do 5 lat na odesłanie odszkodowania do stanu, licząc od daty, gdy nie udało się jej odnaleźć beneficjenta. Firma może zawsze rościć, że poszukiwań nie zakończyła.

FIRMY UBEZPIECZENIOWE

Jeżeli w domu nie ma wskazówek, gdzie polisa może się znajdować, a pieniądze nie pojawiły się jeszcze w stanowym Biurze Zapomnianych Pieniędzy, należy zacząć pisać listy do firm asekuracyjnych, których w USA są setki.

Dobra wiadomość: Prawie 90% polis w kraju sprzedawanych jest przez około 100 największych firm asekuracyjnych. Ich adresy można znaleźć w witrynie Insure.com (www.insure.com). Napisz list po angielsku, skopiuj w kilkudziesięciu egzemplarzach i dopisuj tylko nazwę firmy i jej adres. Zacznij od największych firm działających w stanie, gdzie krewny zamieszkiwał.

Pisanie do setek firm ubezpieczeniowych i Unclaimed Property Offices, przeszukiwanie sądowych akt może okazać się ponad twoje siły. Łatwiej jest skorzystać z serwisu prowadzonego przez MIB Group, zwanego Policy Locator (www.mib.com/html/Lost-life-insurance. html). Za 75 dol. firma ta poszuka nazwiska krewnego w swojej bazie danych zawierających 170 milionów plików pochodzących od kilkuset firm ubezpieczeniowych.

JEŻELI ZNAJDZIESZ POLISĘ

Ażeby rościć należne ci odszkodowanie, musisz udowodnić, że ubezpieczona osoba zmarła, a ty jesteś beneficjentem polisy. W tym celu musisz przedłożyć akt zgonu krewnego oraz swój dowód tożsamości. Kompania asekuracyjna poinformuje cię o swoich wymaganiach.

Dostaniesz od towarzystwa ubezpieczeniowego czek wystawiony na twoje nazwisko. Jeżeli beneficjentów było kilku, każdy z nich otrzyma czek na swój udział, ale tylko ty będziesz odpowiedzialny za zapłacenie firmie detektywistycznej procentu uzgodnionego w kontrakcie. Pokrycie tych kosztów zależy tylko od dobrej woli innych beneficjentów.

Uwaga: Nierzadko ludzie mają po kilka drobnych polis w jednej firmie, opiewających na różnych beneficjentów. Zdarzają się przypadki, że kompania asekuracyjna nie informuje beneficjenta o tym, że zmarły miał tam inne kontrakty. Nie spodziewaj się zbytniej kooperacji ze strony firmy ubezpieczeniowej.

WNIOSKI DLA NAS

Jak widzisz, przez swoją tajemniczość czy niestaranność można przysporzyć rodzinie dużo kłopotu. Postaraj się sam uniknąć takich błędów.

• Jeżeli wykupiłeś polisę ubezpieczeniową na życie, to daj beneficjentom kopię kontraktu z pełnymi informacjami o miejscu i sposobie dochodzenia roszczeń.

• Trzymaj wszystkie papiery dotyczące ubezpieczenia w jednym miejscu.

• Wybierz odpowiedni rodzaj polisy. Obserwuję, że ludzie wykupują nie to, co jest im potrzebne, lecz to, co im sprzeda agent. Najlepszym rodzajem ubezpieczenia na życie jest tymczasowe (term life insurance), wykupione na czas, gdy mamy kogoś na utrzymaniu. Gdy dzieci odejdą na swoje, potrzebujemy nie ubezpieczenia, lecz pieniędzy na koncie.


Elżbieta Baumgartner jest autorką wielu książek o profilu finansowym i konsumenckim, m.in. elektronicznej książki pt. "Czy wuj w Ameryce zostawił spadek", www.PoradnikSukces.com.

Wiadomość*:

Dodaj komentarz:

Podpis:

Wpisz kod z obrazka powyżej:


loc