Recesja zmusza nas do zaciskania pasa. W marcu tego roku przeciętna osoba w Stanach Zjednoczonych oszczędziła 4,2 proc. dochodu w odróżnieniu od 0,2 proc. rok wcześniej.
Jeżeli masz długi, a obawiasz się utraty pracy czy niespodziewanego wydatku, powinieneś przeanalizować swój domowy budżet, racjonalnie zaplanować spłatę należności i odłożyć pieniądze na przyszłość.
Kluczem do skutecznego oszczędzania pieniędzy jest dobra orientacja w wydatkach. Jeżeli posiadasz typową rodzinę, to wydajesz ok. 12 proc. dochodu na wyżywienie, ok. 18 proc. na transport i 34 proc. na utrzymanie domu czy mieszkania. U.S. Bureau of Labor Statistics podaje, że przeciętna amerykańska rodzina (2,5 osoby) wydaje rocznie 49 638 dol., z czego 1881 dol. na ubranie, 2698 dol. na rozrywkę, 2853 dol. na ochronę zdrowia, 6133 dol. na żywność, 8758 dol. na transport oraz 16 920 dol. na dach nad głową.
Spisuj wydatki. Przez kilka miesięcy notuj wszystkie wydatki rodziny w różnych kategoriach, żeby sprawdzić, gdzie "ucieka" najwięcej pieniędzy. Żywność zapisuj w kategoriach: supermarket, posiłki na wynos, restauracje. Przekonasz się, jak pieniądze przeciekają ci przez palce i będziesz mógł przedsięwziąć kroki zaradcze. Na przykład przeciętna rodzina wydaje ok. 3465 dol. na żywność konsumowaną w domu i 2668 dol. na restauracje oraz 426 dol. na napoje alkoholowe. Są więc rezerwy.
Nie traktuj zakupów rozrywkowo. Chodzenie na zakupy do centrum handlowego stało się popularną amerykańską rozrywką. Dziesiątki sklepów skupionych pod jednym dachem, ławeczki, klimatyzacja, a wszystko to sprawia, że ludzie często udają się tam na spacer, dla relaksu lub by zająć czymś dzieci. Tylko jedna czwarta Amerykanów idzie na zakupy z rzeczywistym zamiarem kupna czegoś. Rezultat? Wszyscy kończą jakimś mniej lub bardziej nieprzemyślanym zakupem.
Nie noś przy sobie kart kredytowych. Jeżeli jesteś rozrzutnikiem, to ograniczaj okazje do wydawania pieniędzy. Zostaw karty kredytowe w domu. Płać tylko gotówką, a wtedy nie wydasz więcej niż masz w portfelu. Według badań osoby, płacące żywym pieniądzem, wydają o 30 proc. mniej, niż używające plastiku. Przyjmij zasadę, by nie zaciągać żadnego nowego długu, nawet jeżeli wydaje się on nieoprocentowany (patrz poniżej). Swoją drogą – kupuj tylko to, po co poszedłeś do sklepu i nie daj się kusić żadnym przecenom.
Jeżeli lubisz wygodę, jaką daje plastik, to posługuj się kartą debetową, bo ona ściąga należność prosto z twego konta czekowego.
Trzymaj sprzęt dłużej. Postaraj się stosować zasadę 20 proc., która mówi, by trzymać sprzęt o 20 proc. dłużej niż się zwykło, a oszczędzisz na tym właśnie tyle. Jeżeli mamy zwyczaj zmieniać samochód co 5 lat, przetrzymajmy go przez dodatkowy rok. Prawdę mówiąc, nie powinniśmy kupować rzeczy, jeżeli stare jeszcze się nie zużyły. Masz chęć na piątą parę czarnych butów? Najpierw postaw sobie pytanie: czy zdarłeś te stare?
Wymieniaj się z przyjaciółmi. Dzięki wymianie zabawek, książek czy odzieży dziecięcej możesz zaoszczędzić tysiące dolarów. Planując wakacje, zorganizuj ze znajomymi mieszkającymi w innej części kraju wymianę domów (mieszkań). Oni przyjadą do ciebie, ty pojedziesz do nich. Mając zapewniony bezpłatny kwaterunek i możliwość przygotowywania posiłków, nie wydasz na wakacje wiele.
Korzystaj z biblioteki. Oczywiście wszyscy powinniśmy mieć w domu encyklopedie, słowniki i ulubione książki, niemniej warto pożyczać je z biblioteki. To nic nie kosztuje. Ponadto możemy w bibliotece czytać liczne gazety i magazyny, wypożyczać filmy i muzykę. Po co płacić 4-5 dol. za wypożyczenie filmu w Blockbuster, kiedy biblioteki oferują ich duży wybór całkowicie za darmo? Pamiętajmy też, że częste wizyty w bibliotece utrwalają u naszych dzieci nawyk czytania i szacunek do pisanego słowa.
Przyjrzyj się swoim rachunkom telefonicznym. Większość rodzin płaci za kilka numerów telefonicznych, bo oprócz starego – stacjonarnego – mają również komórki dla każdego członka rodziny. Niekiedy dochodzi jeszcze dodatkowa linia na faks czy telefon służbowy. W sumie – rachunki telefoniczne wielu rodzin przekraczają tysiąc czy dwa tysiące dolarów rocznie. Mają różne kompanie telefoniczne, różne plany, rozmaite funkcje, często zupełnie niepotrzebne, tysiące niewykorzystanych minut. Sugeruję zrobić remanent, skomasować komórki w planie rodzinnym albo przenieść się tam, gdzie jest taniej. Rada: Jeżeli ktoś używa aparatu bardzo mało, to powinien zainteresować się ofertą firmy Tracfone (www.tracfone.com), która oferuje przedpłacone programy telefoniczne. Za 100 dol. możemy kupić telefon i serwis na cały rok!
Mieszkaj skromniej. Jeżeli jesteś po pięćdziesiątce, a niewiele odłożyłeś na emeryturę, to pora wziąć się za oszczędzanie naprawdę poważnie. Trudno jest oszczędzać, jeżeli większość pieniędzy pochłania czynsz lub duża pożyczka hipoteczna. Może warto zamienić mieszkanie na skromniejsze albo dom na mniejszy? Dla osób dojrzałych nie bywa to trudne, bowiem ich dzieci wyfrunęły już z gniazda.
Przyzwyczaj dzieci do zarabiania na swoje wydatki. Praca nastolatków jest w USA bardzo popularna. Większość młodych ludzi pracuje po szkole lub w weekendy w McDonald'sie, w sklepach czy opiekuje się dziećmi. Dziecko, które pozna wartość pieniędzy, nie będzie wysuwało nadmiernych żądań.
Znajdź dodatkowe źródło dochodu. Nic tak nie przyspieszy budowania majątku, jak nadprogramowe pieniądze. Jeżeli mamy siły i możliwości, nie zaszkodzi rozejrzeć się za jakąś "fuchą". Dodatkową zaletą pracy na własny rozrachunek jest fakt, że dużą część dochodu, a nawet cały, możemy uchronić przed podatkami w programach emerytalnych. Dla owych drobnych "dorobkiewiczów" najlepszy jest SIMPLE IRA, który daje możliwość zaoszczędzenia nawet całego przychodu wypracowanego na własną rękę do wysokości 11 500 dol. rocznie. Osoby po pięćdziesiątce mogą na SIMPLE wpłacać dodatkowo 2500 dol., czyli w sumie 14 000 dol. w roku 2009.
Jeżeli powyższe działania nie pomogą i luka w budżecie ciągle istnieje, to pora da drastyczne pociągnięcia. Spójrz prawdzie w oczy: nie stać cię na prowadzony styl życia. Wobec tego rada ostatnia – spróbuj obniżyć życiową stopę: wyeliminuj wyjazdy wakacyjne, drugi samochód, przenieś dziecko do tańszej szkoły czy chociażby mieszkaj skromniej. Może warto zamienić mieszkanie albo dom na mniejszy? Dla osób dojrzałych nie bywa to trudne, bowiem ich dzieci wyfrunęły już z gniazda.
Elżbieta Baumgartner jest autorką wielu książek-poradników, m.in. “Jak inwestować w fundusze powiernicze”, „Ochrona zdrowia w USA” (po 25 dol. plus 4 dol. na przesyłkę, 255 Park Lane, Douglaston, NY 11363, tel. 718-224-3492, www.PoradnikSukces.com).