20 lat upłynęło od aksamitnej rewolucji, która zwieńczyła proces zmagań Czechów i Słowaków z komunistycznym reżimem.
Dzięki zwycięskiej batalii Solidarności, a następnie runięciu muru berlińskiego południowi sąsiedzi Polski mieli łatwiejsze zadanie. Sukces Lecha Wałęsy i jego rodaków uruchomił w Europie Wschodniej proces, którego nie dało się powstrzymać. Jego kulminacyjnym punktem był upadek Związku Sowieckiego.
Końcowy etap batalii Czechosłowacji o wolność i suwerenność trwał krótko i miał łagodny przebieg. 17 listopada 1989 roku ludność wyszła na ulice w reakcji na rozprawę milicji z demonstrującymi studentami. Ogłoszono strajk generalny z udziałem większości narodu. W grudniu było już po wszystkim. Dysydent Vaclav Havel został pierwszym prezydentem niekomunistycznego już państwa.
Udział Czechów i Słowaków o przezwyciężenie upokarzającego systemu był jednak także zabarwiony krwią ofiar sowieckiej inwazji, do której przyłączyły się również podległe Kremlowi reżimy, wysyłając na podbój niepokornej ludności 750 tysięcy żołnierzy Paktu Warszawskiego. Choć po zgnieceniu w 1968 roku wolnościowych aspiracji ludność CSRS długo nie mogła się podnieść i zdobyć, tak jak Polacy, na zbiorowy wysiłek przeciwstawienia komunistycznym władzom, nie brak było przecież inicjatyw zaświadczających pragnienie, by zerwać okowy.
Znanym powszechnie przykładem opozycji wobec zniewolenia była działalność dysydencka i twórczość literacka Havla oraz jego otoczenia. Z innym, może nie tak nagłośnionym za granicą, ale popularnym w Czechosłowacji podziemnym ruchem wiążą się występy grupy Plastic People of the Universe. Zespół, o którym przypomniał z okazji rocznicy aksamitnej rewolucji dziennik "New York Times", a także podobne grupy underground nad Wełtawą, były zjawiskiem niemającym w polskiej kulturze odpowiednika. Ich twórczość przyciągała muzyków, literatów, plastyków, którym nie wystarczała sponsorowana przez państwo kultura. Narażali się oni na areszty, szykany i prześladowania. Kształtowali też świadomość rodaków, którzy podnieśli głowy, i kiedy nadeszły sprzyjające warunki, zmusili w proteście czechosłowackich komunistów do ustąpienia.
Zawiązane w Czechach niepodległościowe Forum Obywatelskie, a na Słowacji Społeczeństwo przeciw Przemocy wystąpiły w obronie więzionych i prześladowanych. Stały się też zaczynem masowych protestów, które w konsekwencji doprowadziły, podobnie jak wcześniej w Polsce, na Węgrzech i w NRD, do zwycięstwa nad osłabionym rządem. Być może także tradycja aksamitnej rewolucji sprawiła, że późniejszemu rozpadowi Czechosłowacji na dwa suwerenne kraje nie towarzyszyła połączona z rozlewem krwi walka. Czesi i Słowacy, zespoleni z NATO i Unią Europejską, współżyją ze sobą do dzisiaj pokojowo.