Bookmark and Share

Nasi Czytelnicy

Autor: Jan Latus
2009-11-12

Kim są nasi Czytelnicy? Nigdy tego dokładnie nie wiedzieliśmy. Naszej firmy nie stać na zakrojone na wielką skalę badania rynku; kierujemy się więc raczej intuicją.

Poznajemy poszczególnych (wielu, co prawda) ludzi i od nich bezpośrednio zbieramy uwagi o gazecie. Z naszej wiedzy wynika, że więcej niż bardzo młodych jest wśród Czytelników osób w średnim i starszym wieku. Ale w masie, wielkiej grupie nie widujemy ich tak często.
Aż wreszcie zobaczyliśmy – na koncercie zespołu Budka Suflera w niedzielę, 8 listopada, w sali Roseland na Manhattanie. Impreza była wielkim sukcesem: przyszło grubo ponad 3 tysiące osób, mimo stosunkowo wysokich cen biletów. Przeważali ludzie w średnim wieku – zrozumiała klientela koncertu, na którym grać się będzie przeboje z lat ich młodości. Ale sporo też było ludzi młodszych, przed 30. rokiem życia, którzy muzykę Budki poznali z drugiej ręki, ale przekonali się do niej z jedynego powodu – jej wysokiej jakości.
Czy to byli też nasi odbiorcy? Wielu zapewne czyta "Nowy Dziennik" regularnie; na pewno prawie wszyscy o niej słyszeli czy mieli ją w ręku. Co sprawić, żeby brali ją do ręki codziennie?
Patrzyłem na te – pomnożone przez parę tysięcy – twarze Polaków, na ogół w średnim wieku. Widziałem w nich pewne zmęczenie, smutek nawet. Nie złość, nie gniew, nie ponurość, ale właśnie taki łagodny smutek po wielu latach ciężkiego, także nerwowo, pobytu na emigracji.
Pomyślałem wtedy, że ci ludzie chcieliby mieć taką "swoją" gazetę. Która pisze o ich sprawach, która się nimi zajmuje i staje w ich obronie. Która poza tym jest sympatyczna, wywołuje czasem uśmiech – jak widok kogoś, kogo lubimy.
Chciałbym robić taką gazetę i będę w tym kierunku zmierzał.
Przez wiele ubiegłych lat "Nowy Dziennik" był głównie źródłem informacji o świecie, Polsce, Ameryce dla osób, które do tych źródeł nie miały dostępu lub też np. nie rozumiały ich z powodu nieznajomości języka angielskiego.
Takich osób jest coraz mniej; pozostali mają dziś dostęp do informacji, choćby w internecie, szerszy, niż nasza gazeta może zaoferować.
Czym możemy zastąpić suchą informację? Naszym komentarzem, artykułami interwencyjnymi, tematami kontrowersyjnymi; tekstami, które odnoszą się bezpośrednio do życia Polaków w Ameryce.
Będziemy też walczyć, aby ci młodzi ludzie, którzy tak zaskakująco licznie przyszli na koncert muzyki ich rodziców, Budki Suflera, bo mówiła ich głosem, żeby oni także kupowali "Nowy Dziennik" (lub czytali w internecie, oglądali na ekranach wideo – nie ma to znaczenia) – bo mówi ich głosem.
Ja szczególnie bym chciał, aby te tak zapracowane od rana do nocy panie, zaharowujący się od rana do nocy panowie w wieku już starszym znaleźli u nas fajną rozrywkę; w ogóle coś dla siebie ciekawego i pouczającego.
Oczywiście, nadal będziemy informować – jest to naczelna funkcja gazety. Ale od tej pory, zanim do Czytelników przemówimy, będziemy ich uważnie słuchać.
 



Komentarze:

Name: Czytelniczka

Date: 2009-11-12 23:00:03

Brzmi to obiecujaco i zachecajaco. :-)

Name: Polski Ruch Patriotyczny

Date: 2009-11-13 09:19:07

Problem z tzw. Polonijna prasa, czy tez "mediami" jest taki ze niestety nie sa one wcale "polonijne". Czytam Nowy Dziennik od "poczatkow" tej gazety, jak jeszcze miala glowne biuro w Jersey City. Czytalem tez Nowy Swiat od samego przyjazdu do USA (rok 1966). Niestety "kontrola" nad prasa (media), nie tylko zreszta polonijna, bo i media amerykanskie sa tez "kontrolowane" przez "specjalnych agentow pewnej elity globalistow jednego rzadu swiatowego. Nie bede duzo o tym pisal. Jako przyklad podam tylko promocje przez polonijne media filmu dokumentalnego pt. Betrayal-Battle for Warsaw" pod dyrekcja nijakiego, Andrew Rothstein. Premiera tego filmu byla juz dwa razy w konsulacie RP, Fundacja Kosciuszkowska i Polski Instytut Kulturalny. Film jest propaganda komunistyczna, przez agentow komunistycznych ktorzy niedopuszcza "krytyki", ani zadnych listow protestow przeciwko agenturze w konsulacie RP i tzw. polonijnej media".

Name: Wacek a moze Gacek

Date: 2009-11-13 12:28:26

"Zlej tancownicy przeszkadza rombek spodnicy"....? pytanie do Polskiego Ruchu...

Name: Niezalezny

Date: 2009-11-13 22:57:16

Ciekawe kto jest"tancowica' i kto nosi "spodnice"?

Name: sierota

Date: 2009-11-14 23:27:35

... zanim po raz pierwszy wzielam te gazete w rece, musialam pokonac w sobie spora doze niecheci, wytworzonej przez spotykanych ludzi w polonijnym swiatku... typu.. to zydowskie dziecie...i inne bardziej wulgarne... Ale kiedy juz ja nabylam, bylam pewna, ze to najwartosciowsze zrodlo informacji tutaj...Czytam ja do dzis, chociaz najczesciej w internetowej wersji i nie mam watpliwosci, ze zawsze bedzie super... tylko czasem sie zastanawiam sie czemu Rodacy tak chetnie przenosza plotki, a milcza, kiedy powinni pochwalic,?

Name: ED

Date: 2009-11-16 18:14:32

napisal Pan tak : ...Pomyślałem wtedy, że ci ludzie chcieliby mieć taką \"swoją\" gazetę. Która pisze o ich sprawach, która się nimi zajmuje i staje w ich obronie.... no wlasnie , ta gazeta dotychczas raczej nie zajmowala sie swoimi ludzmi , wydaje mi sie ,ze ludzie byli tylko dodatkiem do tytylu trudno teraz spisac te wszystkie refleksje z lat poprzednich , kiedys probowalem zainteresowac redakcje , ale bez odzewu -drukowano tylko pochwaly byla rubryka Rozmowy z czytelnikami , zlikwidowano , bo po co sie trudnic wyjasnianiem watpliwosci , wprowadzono ...biuletyn koscielny /do kosciola chodze , biuletyny zabieram z soba / na uwagi czytelnikow ,ze gazeta jest jednostronna , czyli sympatyzujaca z socjalistycznym ukladem , redaktor dyzurny odpowiadal : jestesmy gazeta bezstronna , umiarkowana , itp no i teraz , nowy redaktor naczelny pan Jan Latus

Name: ED

Date: 2009-11-16 18:16:38

powiedzial prawie to samo -bedziemy gazeta neutralna , nie bedziemy sie wdawac w pyskowki i podsrywania zwasnionych stron/cytat to nie jest , ale sens taki sam / no i zawiodlem sie ta wypowiedzia bossa Latusa , bom od Niego zaczynal czytanie WEEKENDU , jeden z nielicznych redaktorow , ktory pisze z glowy , ...czyli z niczego tutaj ukon w strone pani Niedzielskiej , tez pisze z ...nog -dzieki Pani zwiedzilem wiele ciekawych miejsc a gazeta jest niestety jednostronna , zaduch PRLu \"capi\" od niej kopiuje sie artykuly z Polityki , Newsweeka ,siega po Wyborcza nie drukuje sie artykulow z Rzeczpospolitej ,Wprost ,Naszego Dziennika

Name: ED

Date: 2009-11-16 18:18:05

pisze donosicielka SB /sama to wyznala w swojej ksiazce/ Ewa Berberyusz , ktorej idolami sa Niesiolowski i Palikot , lży demokratycznie wybranego prezydenta L.Kaczynskiego , pisze Kusiba , ktoremu tez cos teraz nie pasuje , byl Fedorowicz , na cala strone , kpil z \"kaczorow\" oczywiscie , nazwisko premiera i innych nowakow nie padly nie zamieszcza sie S.Michalkiewicza , R.A.Ziemkiewicza ,B.Wildsteina,R.Mazurka , nie drukowano felietonow s.p. Macieja Rybinskiego kiedys byly felietony Jana Pietrzaka , zniknely na pytanie jednego z czytelnikow w umarlej juz rubryce rozmow z czytelnikami redaktor/ka/ dyzurny odpowiedzial/a/ : Felietony pana Pietrzaka byly zbyt radykalne i postanowilismy z nich zrezygnowac

Name: ED

Date: 2009-11-16 18:22:30

czyli co >? mozna radykalnie ale na\" kaczorow\" >? jak to robi pani Ewa B. w druga strone juz nie >? wiec panie Naczelny , jesli to ma byc dalej taka NEUTRALNA gazeta to ja dziekuje narazie zagladam bo mnie rajcuja felietony Pana Janka , wycieczki Pani Niedzielskiej , bede jeszcze \"kukac \" tutaj aby zobaczyc co PAN JANEK ...narobil -moje uwagi sa chaotyczne , ale nazbieralo mi sie troche przez lata , odrobine jadu upuscilem tutaj pozdrawiam Naczelnego , powodzenia

Name: ED

Date: 2009-11-16 18:29:38

panie Janie a gdzie informacja ,ze moge uzyc tylko 1000 znakow >? -jakos sobie poradzilem , ale to nie zacheca czytelnikow do "wybebeszania"sie -czy o to chodzi aby podpisac sie "cizia" i oceninic Pana urode >? P.S." cizia " chyba nie wie nic o meskiej urodzie

Wiadomość*:

Dodaj komentarz:

Podpis:

Wpisz kod z obrazka powyżej:


loc