Bookmark and Share

Bloomberg na burmistrza

Autor: CK
2009-10-26

Bez chwili wahania "Nowy Dziennik" i nowojorska Polonia popierają kandydaturę dotychczasowego burmistrza miasta Michaela Bloomberga na trzecią kadencję.

Nie ma wątpliwości, iż będzie on lepszym gospodarzem Nowego Jorku niż jego rywal z Partii Demokratycznej – Bill Thompson. Choćby z tego względu, że Michael Bloomberg sprawdził się już doskonale przez dwie kadencje, tymczasem kontrkandydat nie ma żadnego doświadczenia w kierowaniu ogromnym miastem. A nadto jego program jest wyjątkowo niejasny, z wyjątkiem żądania zmiany. Tymczasem wydaje się, iż Nowy Jork jest na dobrej, choć trudnej drodze do wydźwignięcia się z dokuczliwej recesji.
Położenie miasta jest niełatwe, ogromne straty z powodu recesji, która szczególnie dotkliwie odbiła się na Wall Street, firmach inwestycyjnych i bankach, spowodowały konieczność cięć budżetowych. Ale burmistrz Bloomberg już raz doskonale się sprawdził w sytuacji kryzysowej – kiedy w 2001 r. obejmował urząd po terrorystycznym zamachu i gospodarczej recesji w wyniku tego ataku. Jeśli obecnie mamy komuś zaufać, iż dobrze pokieruje miastem, to raczej właśnie Michaelowi Bloombergowi.
Osiągnięcia burmistrza zwłaszcza w drugiej kadencji są niemałe, a największe w czterech dziedzinach. Zacznijmy od finansów, na których w końcu zna się doskonale jako jeden z najzamożniejszych ludzi w USA. Uporządkował finanse Nowego Jorku, a gdy nadszedł trudny czas recesji – przykroił budżet na miarę "chudych lat". Jego cięcia zarazem nie naruszają w niczym funkcjonowania głównych służb miasta.
Od chwili kiedy burmistrz Bloomberg praktycznie wziął na siebie nadzór na systemem edukacji publicznej Nowego Jorku, zaczął wymagać więcej od szkół, dyrektorów i nauczycieli. Przyniosło to pozytywne rezultaty. Ów edukacyjny moloch jest trudny do ruszenia, ale wymaga stałego nacisku i ciągłej kontroli, aby posuwał się w pożądanym kierunku. I Michael Bloomberg tego dokonał.
Bezpieczeństwo w Wielkim Jabłku poprawia się systematycznie od lat, ale podczas obu kadencji burmistrz i dobrane przezeń służby sprowadziły przestępczość do poziomu nienotowanego od początku lat sześćdziesiątych; Nowy Jork stał się najbezpieczniejszym z dużych miast amerykańskich.
Wreszcie niemała sprawa – nieustanna praca burmistrza Bloomberga nad poprawą jakości życia w mieście. Nie ma wątpliwości, iż Nowy Jork jest ładniejszy, sympatyczniejszy dzięki licznym usprawnieniom (np. ścieżki rowerowe czy przekształcenie części Broadwayu w urocze miejsce spacerowe). I liczymy na więcej.
Polska grupa w Nowym Jorku nie ma odrębnych spraw, a organizacje polonijne winny tylko mocniej zabiegać o szerszą polską reprezentację w administracji miejskiej. Michael Bloomberg zaś ujął nas obecnością na Paradzie Pułaskiego.



Komentarze:

Name: Desoter

Date: 2009-11-07 04:34:44

Ciekawe ile Ndz. dostal za reklame Bloomberga na ostatniej stronie swojej gazety. Hmm....

Wiadomość*:

Dodaj komentarz:

Podpis:

Wpisz kod z obrazka powyżej:


loc