Bookmark and Share

Późniejsze emerytury Amerykanów

Autor: TD
2009-10-23

Amerykanie coraz częściej myślą o późniejszym przejściu na emeryturę. Nie tylko z chęci przedłużenia aktywnego życia. Nierzadko jest to po prostu finansowa konieczność.

Obecny kryzys pozbawił wielu ludzi oszczędności. Skurczył się ich kapitał odkładany na jesień życia. Spadła też wartość nieruchomości przyszłych emerytów. A to zmusi miliony do dłuższej aktywności zawodowej. Dane firmy Sun Life Financial wykazują, że o 10 proc. wzrosła – w porównaniu z grudniem 2008 roku – liczba osób, które chcą później udać się na emeryturę. Ponad połowa Amerykanów chce pracować po osiągnięciu pełnego wieku emerytalnego.
Imigrantom przyjeżdżającym ze stabilniejszej socjalnie Europy przychodzi przerabiać trudną lekcję o tym, że godziwa emerytura nie jest czymś, co się od państwa należy. Federalny system w USA zapewnia tylko minimum świadczeń, pozwalających zaledwie na przetrwanie, na resztę trzeba sobie samemu odłożyć. Państwo jednak daje emerytom symboliczną wędkę w postaci ulg podatkowych – zarówno dla przedsiębiorstw, jak i osób indywidualnych. Tego wszystkiego musimy się po przyjeździe do Ameryki nauczyć.
Ostatnie dane Sun Life Financial dowodzą, że coraz większa liczba ludzi traci poczucie finansowego bezpieczeństwa. To bardzo niepokojący symptom, zwłaszcza biorąc pod uwagę czynniki demograficzne. W najbliższych latach w wiek poprodukcyjny wchodzić będą kolejne roczniki pokolenia powojennego wyżu demograficznego (roczniki 1945-64). To ogromna grupa około 70 milionów ludzi.
Do lęku przed spadkiem oszczędności i kapitału zainwestowanego na jesień życia dołączają obawy o przyszłość państwowego systemu emerytalnego. Od lat wiadomo, że Social Security wymaga gruntownej reformy, podobnie jak Medicare, któremu już za kilka lat grozi niewypłacalność. System oparty na zasadzie, że młodsze pokolenie finansuje na bieżąco świadczenia emerytalne seniorów, może nie wytrzymać obciążenia.
Aby ratować Social Security, już kilkanaście lat temu Kongres ustalił, że prawa emerytalne nabędą wraz z ukończeniem 67. roku życia osoby urodzone w roku 1960 i później. Granicę uzyskania uprawnień emerytalnych w USA przesunięto stopniowo w górę w zależności od roku urodzenia. Na przykład ukończenie 65 lat dla osób urodzonych w 1937 roku i wcześniej, a 66 lat dla roczników 1943-1954. To jednak nie wystarczy. Potrzebne będą kolejne reformy, które zapewnią nie tylko płynność systemu, ale sprawią, że świadczenia kolejnych roczników nie zostaną w przyszłości zmniejszone. Nie będą to łatwe decyzje, bo w grę może wchodzić podwyższenie podatków emerytalnych lub podwyższenie pułapu zarobków, do których trzeba opłacać składki ubezpieczenia społecznego.



Komentarze:

Name: Ed

Date: 2009-10-24 00:30:42

Nie wesola przyszlosc !!!

Wiadomość*:

Dodaj komentarz:

Podpis:

Wpisz kod z obrazka powyżej:


loc