Bookmark and Share

Studia medyczne po angielsku w Lublinie

Autor: Aleksandra Słabisz
2009-10-19

 

Uniwersytet Medyczny w Lublinie od ponad 10 lat kształci obcokrajowców na anglojęzycznym wydziale tej uczelni.
Gdy otwarto wydział anglojęzyczny na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie (wówczas Akademia Medyczna) w 1996 r., było tam kilkoro studentów z USA. Dzisiaj uczy się ponad 600 osób: około 350 ze Stanów Zjednoczonych i Kanady oraz 300 z Tajwanu, Szwecji, Norwegii i Portugalii. 10 procent studentów ze Stanów to Polonia amerykańska, a władze uczelni cieszą się, że z każdym rokiem ich liczba się zwiększa.

STUDIOWANIE MEDYCYNY W POLSCE jest interesującą możliwością dla młodzieży ze Stanów Zjednoczonych, gdzie ze względu na ograniczoną liczbę miejsc oraz dużą liczbę kandydatów trudno się dostać na ten rodzaj studiów. Sam zaś wyjazd do Polski na studia medyczne ma wiele zalet. Oprócz niższych kosztów niż w Stanach Zjednoczonych dla polonijnej młodzieży to okazja podszkolenia języka i zaznajomienia się z krajem pochodzenia. Lublin z kolei to piękne miasto uniwersyteckie, w którym znajduje się kilkanaście wyższych uczelni kształcących rocznie około 100 000 młodych ludzi.

PODSTAWOWY PROGRAM ANGLOJĘZYCZNYCH studiów na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie trwa 6 lat. Kandydaci, którzy mają skończone w Stanach studia o profilu medycznym (premedical), kwalifikują się na 4-letni program. Selekcja chętnych odbywa się m.in. na podstawie liczby kredytów, które dany kandydat zdobył z takich przedmiotów, jak biologia, chemia i fizyka oraz matematyka. Po 2-letnim pobycie w Lublinie większość studentów jedzie na rotacje kliniczne do USA. Zdobywają potem umiejętności w szpitalach, z którymi współpracuje lubelski uniwersytet, m.in. w Nowym Jorku, Chicago i Buffalo, a niedługo też w Luizjanie. "Zdecydowana większość absolwentów tego wydziału wraca do Stanów Zjednoczonych. Możliwość odbycia rotacji klinicznych w szpitalach amerykańskich i zdobycia tam rodzimej wiedzy jest atrakcją programu. Obserwuję jednak rosnące zainteresowanie odbyciem części rotacji klinicznych w Polsce. Ponieważ nie ma tak dobrych lokalizacji, jak u nas, z ginekologii czy neurochirurgii" – mówi prof. dr hab. Wojciech Załuska, który jest prodziekanem drugiego wydziału lekarskiego i odpowiada za szkolenie studentów kształcących się w języku angielskim. Pod koniec sierpnia br. odwiedzał szpitale w USA, w których kontynuują naukę absolwenci jego wydziału.
Ci, którzy zdecydują się pozostać w Polsce na 4 lata, a potem podjąć tam pracę, mogą przystąpić do lekarskiego egzaminu państwowego (LEP) w języku angielskim. Po jego zdaniu otrzymują dyplom oraz prawo wykonywania zawodu, czyli licencję.

WSZYSTKIE ZAJĘCIA na tym wydziale prowadzone są w języku angielskim. "Nasi wykładowcy to Polacy, którzy mają doświadczenie w pracy w Stanach Zjednoczonych. Zarówno kliniczne, jak i akademickie" – wyjaśnia prof. Załuska, który specjalizuje się m.in. w nefrologii. W latach 90. był stypendystą w Beth Israel i do tej pory współpracuje z tą oraz innymi placówkami medycznymi i naukowymi w Nowym Jorku, jest także członkiem kilku stowarzyszeń medycznych, m.in. American Society of Nephrology i American Society for Artificial Internal Organs.
Studenci uczą się z książek amerykańskich, takich, które obowiązują w Stanach, i przygotowywani są do egzaminów USMLE (United States Medical Licensing Examination), step 1 i step 2, wymaganych w Stanach do uzyskania licencji i możliwości ubiegania się o rezydenturę.


WŁADZE UCZELNI STAWIAJĄ NA POZIOM NAUCZANIA. Stąd też selekcja kandydatów podczas przyjmowania na studia oraz wysokie wymagania w czasie studiów, szczególnie na pierwszych latach. "Studiowanie medycyny to duża odpowiedzialność ze strony uczelni, ale także studentów i rodziców. Studenci zaciągają pożyczki od rządu amerykańskiego i w interesie wszystkich jest to, żeby skończyli studia, i to z dobrymi wynikami" – podkreśla dziekan, dodając, że gruntowne wykształcenie, jakie otrzymują na uczelni w Lublinie, ułatwia im później zaliczanie obowiązujących w Stanach egzaminów oraz zdobycie rezydentury. "Staramy się też umożliwić naszym podopiecznym możliwość publikacji. To ważny element CV, zwiększający szanse w ubieganiu się o pracę" – mówi prof. Załuska.
Uniwersytet Medyczny w Lublinie posiada akredytację wielu stanów, w tym rzadką w Europie – Kalifornii. Akredytacja pozwala studentom na ubieganie się o rezydenturę w danym stanie. Niewątpliwą atrakcją programu są też visiting professors, czyli wybitni naukowcy z dziedziny medycyny, którzy przyjeżdżają z odczytami na uniwersytet lubelski. W ub. roku z wykładami gościł tam prof. James Watson, noblista, odkrywca DNA. "Naukowcy ci prowadzą wykłady, zajęcia dyskusyjne oraz prezentują ciekawe przypadki medyczne – tłumaczy prof. Załuska, dodając, że ta współpraca z naukowcami amerykańskimi jest coraz szersza. – Zdążamy też w kierunku przystosowania naszego programu jak najbardziej do standardów amerykańskich".
Choć znajomość polskiego nie jest wymagana, uniwersytet oferuje studentom lekcje z tego języka. "Każdy ma okazję uczyć się polskiego. Zachęcamy studentów do nauki języków obcych, bo pracując w szpitalu w Stanach Zjednoczonych, szczególnie w takiej metropolii jak nowojorska, przyda się nie tylko angielski czy hiszpański, ale również polski i rosyjski" – mówi prof. Załuska, dodając, że choć fascynatów języka polskiego wśród studentów anglojęzycznego programu jest niewielu, zdarzają się wyjątki. "Jeden z moich studentów – John Alexander, obecnie pracujący w Nowym Jorku – pięknie mówi po polsku".

STUDENCI PROGRAMU ANGLOJĘZYCZNEGO mieszkają w akademikach przeznaczonych specjalnie dla nich. Obecnie mieszczą się przy ulicy Langiewicza – w przyszłości zostaną przeniesione do nowych kompleksów mieszkaniowych powstających właśnie w dzielnicy Chodźki, gdzie też znajduje się wydział medyczny. "Są to akademiki o bardzo wysokim standardzie. W Lublinie jest bezpiecznie, ale dla większej pewności budynki te są pod 24-godzinnym nadzorem" – mówi prof. Załuska.
Podania na anglojęzyczny program medyczny w Lublinie przyjmowane są przez cały rok i rozpatrywane są do lipca. Jednak prof. Załuska radzi wcześnie dobrze zapoznać się z wymaganiami uczelni, jak i programem studiów, a także poczytać o regionie i mieście. Wiele informacji można znaleźć na stronie uniwersytetu: www.umlub.pl. Uczelnia ma też swoje przedstawicielstwo na Hope Medical Institute w Wirginii (www.hopemedicaleducation.com). Ponadto na pytania kandydatów odpowiedzą biegle mówiący po angielsku pracownicy uczelnianego biura rekrutacji.
 

Wiadomość*:

Dodaj komentarz:

Podpis:

Wpisz kod z obrazka powyżej:


loc